Po zanotowaniu rekordowych 109 mld dol. przychodu w ostatnim kwartale 2026 r., Apple spodziewa się spadku wyników. Powodem tego stanu rzeczy ma być zbyt duże zainteresowanie klientów produktami firmy. Czas oczekiwania na dostawy rośnie, a największe problemy będą dotyczyć MacBooka Air.

- Po zanotowaniu rekordowych przychodów, Apple szykuje się na spadek wyników. Będzie to spowodowane problemami z produkcją.
- Prezes Apple Tim Cook powiedział, że to nie rosnące ceny podzespołów, a zbyt duże zainteresowanie klientów powoduje, że firma nie nadąża z produkcją.
- Niewystarczająca produkcja obecnie najmocniej dotyka MacBooka Air. Czas oczekiwania na dostawy już wynosi ok. miesiąca.
Która firma nie chciałaby mieć takich problemów jak Apple? Aktualnie jest to klęska urodzaju i firma nie jest w stanie sprostać wymaganiom klientów związanych z zapotrzebowaniem na sprzęt. Skala zainteresowania przerosła nawet oczekiwania Toma Cooka.
„To problem niewiarygodnie dużego popytu”
Takie słowa padły z ust prezesa Apple Toma Cooka podczas wewnętrznej konferencji dotyczącej wyników finansowych. Łańcuch dostaw firmy nie jest w stanie nadążyć za rosnącym popytem. O ile teraz może to być pozytywna klęska urodzaju, tak w dłuższej perspektywie kumulujące się opóźnienia mogą być dużym problemem. Doprowadzi to też do spadku wyników finansowych, a te mają być widoczne już przy okazji obecnego kwartału.
Zapotrzebowanie na sprzęt Apple może mieć związek z obawami dotyczącymi podwyżek cen. Tim Cook dodał też, że obecnie widoczne jest większe zainteresowanie iPhone'ami 17, niż nadchodzącą serią 18. Klienci boją się, że nadchodząca seria będzie droga, a obecną dotkną wysokie podwyżki. Stąd przyśpieszona decyzja o zakupie.
W Polsce obecnie nie ma problemów z dostępnością iPhone'ów 17. Poza pojedynczymi wariantami kolorystycznymi, gdzie czas oczekiwania wynosi kilka dni, zdecydowana większość modeli jest dostępna od ręki.
Brakuje MacBooków Air. Apple może próbować przekierować uwagę na MacBooki Pro
Problemy Apple'a dotyczą nie tylko smartfonów. Coraz trudniej jest kupić nowego MacBooka Air z procesorem Apple M5, który został zaprezentowany w marcu tego roku.
Na światowych rynkach dostawy większości podstawowych modeli są planowane na koniec sierpnia. Dla niektórych wariantów kolorystycznych i rozmiarów ekranu to nawet początek września. Na polskiej stronie internetowej wygląda to tak samo. W zależności od wybranej wersji czas oczekiwania to 2-4 tygodni.
W przypadku MacBooka Air głównym problemem są niedobory pamięci. Apple ma przekierowywać dostawy na produkcję nadchodzącego MacBooka Pro, który ma zadebiutować wraz z procesorem Apple M6 jesienią tego roku. Firma ma wręcz specjalnie kierować klientów w stronę zakupu mocniejszego modelu, kosztem MacBooka Air.
Jeśli ktoś koniecznie chce teraz kupić MacBooka Air z procesorem Apple M5, najrozsądniej jest szukać go poza oficjalnym sklepem producenta i liczyć na pełne magazyny. Nie każdy może sobie pozwolić na skierowanie swojej uwagi w kierunku MacBooka Pro. Ceny wariantu z procesorem Apple M5 zaczynają się od 9 999 zł, podczas gdy Apple Air z tym samym procesorem kosztuje od 6 499 zł.

