Reklama
Reklama
Reklama

Apple ma problem z oszustami od kryptowalut. Fałszywe aplikacje błyszczą w AppStore

Oszustwa na kryptowalutach to popularny sposób oszustów na zarobek. To problem nie tylko oszukanych osób, ale też technologicznych gigantów. Apple otrzymał pozew za to, że nie dopilnował weryfikacji fałszywego programu w sklepie AppStore, który jest przedstawiany jako bezpieczne i pewne źródło aplikacji. Nie jest to pierwszy taki przypadek i poważna rysa na wizerunku firmy.

apple-iphone-17e-48
Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
  • Trzej poszkodowani zostali oszukani na ponad 1,8 mln dolarów. Przelali swoje kryptowaluty do wirtualnych portfeli za pomocą fałszywej aplikacji, którą pobrali z AppStore.
  • Poszkodowani pozwali Apple, właściciela sklepu z aplikacjami. AppStore jest od początku istnienia przedstawiany jako bezpieczne i jedyne pewne źródło programów dla urządzeń Apple.
  • To nie pierwszy przypadek, w którym oszuści wyłudzili pieniądze za pomocą fałszywej aplikacji dostępnej w AppStore. 

To nie jest pierwszy raz, kiedy Apple ma problem z weryfikacją fałszywych aplikacji związanych z kryptowalutami. Tym razem doprowadziło to do pozwu, w którym poszkodowani domagają się odszkodowania i zwrotu ponad 1,8 mln dol. w Bitcoinach. 

Fałszywa aplikacja w AppStore. Poszkodowani pozywają Apple

Trzej poszkodowani zarzucają Apple naruszenie kalifornijskiej ustawy Consumers Legal Remedies Act i innych przepisów. Firma miała w nieodpowiedni sposób dokonać przeglądu i monitorowania fałszywych aplikacji. Tym bardziej, że AppStore jest reklamowany jako „bezpieczne i zaufane miejsce do wyszukiwania i pobierania aplikacji”. 

Poszkodowani uwierzyli, że Sparrow Wallet dostępny w AppStore na urządzenia z iOS jest prawdziwym, sprawdzonym programem. Faktycznie taka aplikacja istnieje, ale jest dostępna wyłącznie na Windowsa, macOS i Linuxa. 

Reklama
Reklama

Co warto dodać w tej sprawie, twórca Sparrow Wallet miał bezskutecznie od dłuższego czasu zgłaszać, że fałszywa wersja jego aplikacji jest dostępna w AppStore. A kiedy chciał opublikować w sklepie testowy program, który przed tym ostrzega, Apple zagroził mu blokadą konta deweloperskiego. 

Po zainstalowaniu fałszywej aplikacji i wpłaceniu kryptowalut, poszkodowaniu zauważyli, że ich portfele zostały wyczyszczone i przeniesione do portfeli oszustów. Stracili odpowiednio 875 tys. dol, 840 tys. dol. i 120 tys. dol. Domagają się od Apple zwrotu środków, odszkodowania i podjęcia działań mających na celu zapobieganie podobnym sytuacjom w przyszłości.

To nie jest pierwszy problem Apple z kryptowalutami

Apple ma już długą historię problemów z fałszywymi aplikacjami związanymi z kryptowalutami. W 2017 roku aplikacja MyEtherWallet wspięła się na trzecie miejsce kategorii Finanse w AppStore, zanik została usunięta. W 2023 r. na szczycie listy wyszukiwań pojawiła się aplikacja portfela Trezor. Dopiero wtedy została usunięta. 

Reklama
Reklama

W 2025 r. za pomocą fałszywej aplikacji Ledger Live z kryptowalut okradzionych zostało 50 osób na kwotę co najmniej 9,5 mln dol.

Może nieco dziwić, dlaczego to sklep z aplikacjami, a nie oszuści zostają pozwani, ale amerykański system sądownictwa to skomplikowany temat. Niemniej to duży problem wizerunkowy dla Apple'a. Firma faktycznie od lat promuje AppStore jako bezpieczne i jedyne pewne źródło aplikacji.

To właśnie bezpieczeństwo użytkowników jest wskazywane jako główny powód, dla którego Apple nie chce zgadzać się na dostęp do zewnętrznych źródeł aplikacji. O co przecież toczy spory z Komisją Europejską. Choć w skali całego AppStore mówimy tu raczej o jednostkowych przypadkach, to są to na tyle duże i głośne sprawy, że mogą poważnie zaszkodzić wizerunkowi Apple'a. 

Źródła: Zero.pl, MacRumors
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama