Reklama
Reklama
Reklama

Bogucki uderza w Tuska. „Zarzucić polityczne teatry i zacząć współpracować”

Bogucki uderza w Tuska. „Zarzucić polityczne teatry i zacząć współpracować”
Bogucki uderza w Tuska. „Zarzucić polityczne teatry i zacząć współpracować” (fot. Paweł Supernak / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Podczas sejmowej debaty Zbigniew Bogucki ostro skrytykował Donalda Tuska i jego rząd w związku z dyskusją o bezpieczeństwie dzieci. Zarzucił premierowi polityczne wykorzystywanie tragedii, wskazywał na dziewięć miesięcy prac po prezydenckim wecie i apelował o współpracę z Karolem Nawrockim.

  • Bogucki zarzucił Tuskowi, że próbuje politycznie wykorzystać tragedię i powiązać ją z prezydenckim wetem.
  • Szef kancelarii Prezydenta pytał, dlaczego przez dziewięć miesięcy nie procedowano ponownie zawetowanej ustawy i krytykował rozwiązania ministra cyfryzacji.
  • Na koniec zaapelował do premiera o zakończenie politycznego sporu i współpracę z prezydentem Karolem Nawrockim.

– Bez względu na to, jak się na co dzień różnimy, to powinno nas skłonić do dyskusji na temat bezpieczeństwa naszych dzieci – mówił w Sejmie Zbigniew Bogucki.

Szef Kancelarii Prezydenta odniósł się do ostatnich tragicznych wydarzeń w placówkach oświatowych. W środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował ludzi ostrym narzędziem. Rannych zostało dziewięć osób.

W czwartek doszło natomiast do tragedii w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu. 15-letni były uczeń zaatakował pracowników szkoły. Trzy osoby zostały ranne. 37-letnia woźna, mimo podjętej reanimacji, zmarła.

Reklama
Reklama

„Polityczne teatry” i spór o DSA

Bogucki odniósł się również do wcześniejszego wystąpienia Donalda Tuska. Jak mówił, premier próbował powiązać prezydenta Karola Nawrockiego z dyskusją dotyczącą bezpieczeństwa dzieci i ostatnich tragicznych wydarzeń.

Chodziło o ustawę wdrażającą unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA), która miała m.in. wprowadzać rozwiązania dotyczące reagowania na nielegalne treści w internecie. Jej wcześniejszą wersję prezydent Karol Nawrocki zawetował w styczniu 2026 r.

Czytaj także: Brutalne zabójstwo w lesie. 19-latek przyznał się do winy

– W językach cywilizacji Zachodu nie ma słów, które mogłyby określić tego rodzaju insynuacje – powiedział Bogucki, oceniając łączenie prezydenckiego weta z tragediami w szkołach.

Ustawa z 18 grudnia 2025 r. została zawetowana przez prezydenta 8 stycznia 2026 r. Później rząd przygotował jednak nowy projekt dotyczący wdrożenia DSA. Druk nr 2694 wpłynął do Sejmu 9 czerwca, został uchwalony 31 lipca, a po poprawce Senatu przyjętej przez Sejm 4 września trafił do prezydenta. Karol Nawrocki podpisał ustawę 25 września.

„Zacząć współpracować z prezydentem”

Bogucki przekonywał, że rząd i prezydent mogli wcześniej współpracować przy rozwiązaniach dotyczących bezpieczeństwa dzieci w internecie.

– Byliście w kontakcie z Kancelarią. Pierwsza ustawa dotycząca DSA została przez parlament przyjęta – bo ją poprawiliście – i podpisana przez prezydenta. Z tą też można było tak zrobić, ale jej nie procedowaliście. To nie jest wina prezydenta – mówił.

Reklama
Reklama

Szef Kancelarii Prezydenta podkreślał, że konieczne jest połączenie wolności słowa z bezpieczeństwem dzieci w internecie. Pytał również, czy premier jest gotowy do współpracy z Karolem Nawrockim.

Czytaj także: Zarzuty dla napastnika z Ostrołęki. Prokuratura podjęła decyzję w sprawie 19-latka

– Trzeba zarzucić polityczne teatry i zacząć współpracować z prezydentem, bo prezydent gotowy jest – powiedział Bogucki.

Krytyka resortu spraw wewnętrznych

W dalszej części wystąpienia szef Kancelarii Prezydenta skrytykował również ministra spraw wewnętrznych i administracji. Zarzucił resortowi „koszmarne błędy”.

Jako przykład wskazał ostatnią sytuację z alertami Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W części komunikatów dotyczących zagrożenia pojawiła się informacja dotycząca niewłaściwego województwa – lubuskiego zamiast lubelskiego.

Bogucki przekonywał, że w obliczu tragedii w szkołach najważniejsze powinno być zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, a nie polityczny spór.

– Odpowiedzialny premier krajem powinien rządzić. Pan tego nie robi, niestety. Warto ze złej drogi, panie premierze, zawrócić – mówił.

Reklama
Reklama