
Niemieckie służby zatrzymały Augusta Hanninga, szefa wywiadu BND w latach 1998–2005. Według „Bilda” miał kupować tajne informacje od byłego współpracownika, by odsprzedawać je dalej. Śledztwo prowadzi Prokurator Generalny RFN.
- Hanning jest podejrzany o zdradę kraju i szpiegostwo. Według „Bilda” kupował tajne dane od byłego pracownika BND, by sprzedawać je w ramach działalności doradczej.
- Trop wyciekających informacji pojawił się w procesie Christiny Block, oskarżonej o uprowadzenie własnych dzieci. Ślad prowadził do wycieku z BND.
- Hanning miał długi i kontakty z Rosją oraz Chinami. Czy to ma związek ze sprawą, nie wiadomo.
Politycy wciąż rządzą w wielu szpitalach. Afera Dawida Kacprzyka niczego nie zmieniła
Niemieckie służby zatrzymały Augusta Hanninga, byłego prezydenta Federalnej Służby Wywiadowczej (BND). Jak informuje „Bild”, funkcjonariusze Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) weszli do jego domu w Nordwalde koło Münster we wczesnych godzinach porannych. Hanning kierował BND od 1998 do listopada 2005 r.
Zarzuty obejmują wyjawianie tajemnic państwowych, zdradę kraju i szpiegostwo na rzecz obcego mocarstwa. Według ustaleń gazety Hanning miał kupować tajne informacje od byłego pracownika sztabu kierowniczego BND. Chciał je odsprzedawać dalej „w ramach działalności doradczej”. Śledztwo wobec obu podejrzanych prowadzi Prokurator Generalny RFN.
Równocześnie w Bawarii zatrzymano drugiego byłego wysokiego rangą pracownika BND. To Manfred D., dawny szef biura Hanninga, który pracował w służbie do wiosny 2026 r. Ma on zostać doprowadzony do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe jeszcze dziś, Hanning – w środę.
Trop prowadził przez proces Christiny Block
Śledczy natrafili na ślad podczas postępowania przeciwko hamburskiej przedsiębiorczyni Christinie Block (53 l.) i innym oskarżonym. Zarzucono im brutalne uprowadzenie jej dwojga dzieci. Przy okazji pojawiła się wskazówka o wycieku informacji z BND. Dane te były przeznaczone do tzw. Nachrichtendienstliche Lage, czyli raportu o sytuacji wywiadowczej dla Urzędu Kanclerskiego.
Hamburska prokuratura przeszukała posiadłość i biura Hanninga już we wrześniu 2025 r., a policja weszła też do jego firmy ochroniarskiej w centrum miasta. Wtedy chodziło jeszcze „tylko” o sprawę Block. Niezwykłe było to, że w firmie powiązanej z Hanningiem umieszczono tajnego agenta. Według „Bilda” już wtedy mogło toczyć się śledztwo w sprawie podejrzenia zdrady kraju.
Czy Hanning przekazywał informacje bezpośrednio obcemu państwu, wyjaśniają śledczy. Wiadomo, że jako doradca działał w sektorze bezpieczeństwa i w biznesie na całym świecie. Miał też kontakty z Rosją i Chinami, w tym z instytucjami państwowymi. Gazeta pisze o „krótkiej drodze” do Kremla.
Długi i kariera w strukturach bezpieczeństwa
Od lat było wiadomo, że Hanning ma poważne kłopoty finansowe, bo jego emerytura jest zajęta. Powodem jest praca w radzie nadzorczej banku. Bank miał zostać ograbiony i doprowadzony do upadku przez oligarchę. Odpowiedzialnością objęto członków rady, w tym Hanninga oraz byłego szefa NATO i byłego premiera Danii Andersa Fogha Rasmussena.
Czy domniemane transakcje z tajemnicami państwowymi mają związek z tą sytuacją, na razie nie wiadomo. Śledczy nie przedstawili w tej sprawie żadnych ustaleń.
Przed objęciem kierownictwa BND Hanning pracował w Stałym Przedstawicielstwie RFN w Berlinie Wschodnim. Po odejściu z wywiadu został najwyższym rangą urzędnikiem ds. bezpieczeństwa w resorcie spraw wewnętrznych pod kierunkiem Wolfganga Schäublego (CDU). Informacje pochodzą od „Bilda” i nie zostały oficjalnie potwierdzone. Do czasu prawomocnego wyroku obowiązuje domniemanie niewinności.
Obejrzyj także: