Reklama
Reklama
Reklama

Rachunki za gaz w górę od nowego roku? Minister energii komentuje dla Zero.pl

TYLKO NA
– Nie wykluczamy żadnego ze scenariuszy – tak o działaniach osłonowych na rynku gazu mówi Zero.pl minister energii Miłosz Motyka
– Nie wykluczamy żadnego ze scenariuszy – tak o działaniach osłonowych na rynku gazu mówi Zero.pl minister energii Miłosz Motyka (fot. Piotr Nowak, PAP / Shutterstock / Zero.pl)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Nie wykluczamy żadnego ze scenariuszy – mówi Zero.pl minister energii Miłosz Motyka, pytany o to, czy rząd zamrozi ceny gazu na 2027 r. Orlen wprost sygnalizuje, że wysokie ceny błękitnego paliwa w hurcie mogą przełożyć się na wniosek do URE o wyższą taryfę. To oznaczałoby wyższe koszty ogrzewania dla wielu gospodarstw domowych w Polsce.

  • Orlen może wnioskować o podwyżkę taryfy gazowej dla gospodarstw domowych w 2027 r.
  • Powodem są wysokie ceny hurtowe gazu, co ma związek z trwającą wojną na Bliskim Wschodzie.
  • Czy rząd sięgnie po rozwiązanie w postaci zamrożenia cen gazu, by ochronić konsumentów przed wzrostem rachunków? – Na pewno żadnych radykalnych podwyżek nie będzie – mówi Zero.pl minister energii Miłosz Motyka.

Ceny gazu dla gospodarstw domowych są zamrożone do końca 2026 r. na poziomie 197,29 zł/MWh. Jednak od nowego roku mogą pójść zauważalnie w górę. Wiceprezes Orlenu Robert Soszyński na niedawnym posiedzeniu sejmowej komisji energii, klimatu i aktywów państwowych wprost dał do zrozumienia, że obecna trudna sytuacja na hurtowym rynku gazu uderza w płocki koncern i – jeśli się utrzyma – może skłonić go do wnioskowania o podwyżkę taryfy gazowej na 2027 r.

Czytaj także: Kryzys gazowy w Europie jest faktem. Czy ominie Polskę?

Orlen nie wyklucza podwyżki cen gazu w taryfie

– Jeśli ceny przez najbliższe trzy miesiące będą takie jak w tej chwili lub wyższe na rynkach europejskich, to z pewnością ostateczny wniosek do URE będzie wskazywał na podniesienie ceny – powiedział Soszyński.

Reklama
Reklama

Orlen dostarcza gaz do gospodarstw domowych w Polsce przez spółkę myORLEN, która wcześniej działała pod nazwą PGNiG Obrót Detaliczny (przypomnijmy, że Orlen przejął PGNiG w 2022 r.). Jednak Orlen nie może samodzielnie podnieść cen – każda zmiana, o którą wnioskuje, musi zostać zatwierdzona przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Bada on tzw. wnioski taryfowe i ocenia, czy koszty ponoszone w związku z zakupem gazu na rynku hurtowym są istotnie tak wysokie, że uzasadniają podwyżkę.

– Sytuacja jest dynamiczna – przyznaje w rozmowie z Zero.pl w kuluarach Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI) minister energii Miłosz Motyka. – Wnioski taryfowe są składane nie do ministerstwa, a do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, więc czekamy na te wnioski i na procedurę zatwierdzania taryf.

Ceny gazu szaleją przez wojnę na Bliskim Wschodzie

Wprawdzie 14 października ceny gazu w Europie zaczęły spadać, ale wcześniej przez sześć sesji z rzędu błękitne paliwo odnotowywało wzrosty. We wtorek 13 października stawki na giełdzie w Amsterdamie były najwyższe od grudnia 2022 r.  Benchmarkowe kontrakty na gaz osiągnęły cenę 85,97 euro za MWh. Pod koniec ubiegłego roku cena ta oscylowała wokół 28 euro za MWh.

Wojna na Bliskim Wschodzie zmieniła jednak wszystko. Blokada cieśniny Ormuz, uszkodzenie kluczowych instalacji do produkcji LNG w Katarze i fakt, że Europa musi konkurować o dostawy gazu z Azją, wywindowały stawki.

Reklama
Reklama

Sama hurtowa cena zakupu gazu to jednak nie wszystko. W taryfie ukryte są też koszty przesyłu błękitnego paliwa. Ale tu akurat są dobre wieści.

– Podjęliśmy na poziomie ministerstwa i na poziomie administracji rządowej takie działania, które mają przede wszystkim obniżyć koszty przesyłu – mówi minister Motyka.

Przesył tańszy, ale problemem cena surowca

Chodzi o integrację polskiej sieci przesyłowej z gazociągiem jamalskim. Proces ten trwał kilka lat. Po wybuchu wojny w Ukrainie Polska przejęła kontrolę nad „naszym odcinkiem” tego gazociągu. Potem rozpoczęły się prace techniczne mające połączyć Krajowy System Przesyłowy (KSP) i System Gazociągów Tranzytowych (SGT/Jamał). Po ich zakończeniu nastąpiła integracja formalno-prawna. Urząd Regulacji Energetyki w czerwcu 2026 r. zatwierdził nową, niższą taryfę przesyłową na rok 2027. Czy i w jakim stopniu będzie to stabilizowało rynek?

Reklama
Reklama

– Te niższe koszty przesyłu, związane z integracją Krajowego Systemu Przesyłowego z Systemem Gazociągów Tranzytowych o kilka-kilkanaście procent powinny obniżyć tę cenę – mówi minister Motyka.

Orlen, który rezerwuje przepustowość rurociągów w krajowym systemie, będzie za to po prostu płacił mniej. Ten spadek kosztów własnych znajdzie odbicie we wniosku taryfowym i częściowo zrównoważy wpływ wysokich kosztów zakupu gazu na rynku.

Minister Motyka wskazuje, że na wnioskowaną wysokość taryfy największy wpływ będzie miała sytuacja geopolityczna. – To wie lepiej pewnie ten, który składa ten wniosek i ma dane, jak zakupuje gaz. My to poznamy w momencie, kiedy te taryfy będą zatwierdzone przez prezesa URE.

Rząd zamrozi ceny gazu? Minister: Nie wykluczamy

Czy w przypadku wniosku o podwyżkę i zatwierdzenia go przez URE rząd postanowi zamrozić ceny gazu dla gospodarstw domowych?

– Po poznaniu taryf będziemy tę decyzję podejmowali, nie wykluczamy żadnego ze scenariuszy – mówi Miłosz Motyka. I dodaje:

– Będziemy reagowali na bieżąco, na pewno żadnych radykalnych podwyżek nie będzie. Myślę, że i Orlen będzie odpowiedzialnie do tej sprawy podchodził.

Minister nie odpowiedział nam wprost na pytanie, czy w budżecie znajdą się na to pieniądze i w jaki sposób ewentualny mechanizm osłonowy zostałby sfinansowany.

Reklama
Reklama

Czytaj także: Polacy zaczynają palić owsem. „Zapach jak w piekarni, ale tańszy od pelletu”

Standardowo taryfy gazowe są zatwierdzane przez URE w grudniu. Będą one obowiązywać przez cały 2027 r. Z dniem 1 stycznia 2028 r. nastąpi jednak  koniec urzędowo zatwierdzanych taryf na gaz dla gospodarstw domowych w Polsce, co oznacza, że ceny będą dyktowane przez rynek: sytuację na giełdach i oferty poszczególnych sprzedawców.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama