
Nasilenie walk między USA a Iranem wywołało kolejny skok cen gazu w Europie do poziomów niespotykanych od początku 2023 r. Czy dla Polaków oznacza to droższy sezon grzewczy? Minister energii Miłosz Motyka zapewnia, że rząd robi wszystko, by konsumenci nie odczuli podwyżek.
- Eskalacja starć militarnych w Zatoce Perskiej doprowadziła do wzrostu cen benchmarkowych kontraktów na gaz w Amsterdamie.
- Wypełnienie europejskich magazynów gazu wynosi obecnie zaledwie 67 proc., podczas gdy polskie zbiorniki są zapełnione niemal w całości – aż w 96 proc.
- Minister energii Miłosz Motyka uspokaja, że do końca roku obowiązują stabilne taryfy, a niższe koszty dystrybucji ograniczą wpływ kryzysu na portfele Polaków.
Kryzys gazowy w Europie jest faktem. Czy ominie Polskę?
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 2,9 proc. do 78,00 euro za MWh, najwyżej od stycznia 2023 r.
Wzrost cen gazu po nasileniu konfliktu w Iranie
Jak informują maklerzy, to wynik nasilenia wojny na Bliskim Wschodzie. We wtorek późnym wieczorem armia USA poinformowała o zniszczeniu pięciu irańskich tankowców w Zatoce Perskiej w odwecie za przeprowadzone w dwóch ostatnich dniach ataki Teheranu na okręt amerykańskiej marynarki wojennej.
Szef dyplomacji USA Marco Rubio ostrzegł, że Stany Zjednoczone będą kontynuować ataki na irańskie tankowce, ilekroć wojska tego kraju zaatakują amerykańskie okręty wojenne.
Grozi nam 10 zł za litr paliwa? Minister o rekordowych cenach na stacjach
Z kolei szef sztabu irańskich sił zbrojnych gen. Ali Abdollahi zapowiedział, że „każdy atak na irańskie tankowce spotka się z uderzeniami sił zbrojnych Islamskiej Republiki Iranu na amerykańskie bazy w regionie”.
Problem z zapasami gazu w Europie
Taki rozwój sytuacji zapowiada kolejne problemy z pozyskiwaniem nośników energii, w tym gazu LNG, z Zatoki Perskiej, a tymczasem traderzy w Europie ścigają się z czasem, aby zapełnić magazyny z gazem przed zimą.
Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą obecnie zaledwie 67 proc. podczas gdy średnia 5-letnia na tę porę to 83 proc.
Może zainteresuje Cię także:
Co z cenami gazu w Polsce?
Czy wzrost cen gazu odczują także konsumenci w Polsce? Jak przypomniał na antenie TVP Info minister energii Miłosz Motyka, do końca roku obowiązują zatwierdzone już taryfy, które są na niższym poziomie niż w latach poprzednich.
Polityk podkreślił także, że w tym roku obniżone zostały koszty przesyłu gazu o kilkanaście procent. Wskazał też, że w kolejnych miesiącach, widząc „jak będą kształtowały się kontrakty długoterminowe, będziemy wiedzieli, jak będą kształtowały się ceny na kolejny rok”.
– Widzimy bezpośrednio w całej Europie, że ten kryzys powoduje także wzrost cen gazu, chociaż nasza gospodarka na szczęście tak od gazu zależna nie jest. I też nasze spółki i nasza gospodarka jest do tego lepiej przygotowana – wskazał Motyka.
Rachunki w 2027 r. będą wyższe?
Dodał, że polskie magazyny gazu zapełnione są obecnie w 96 proc., podczas gdy w innych państwach Europy – w porównaniu do poprzednich lat – jest to na „bardzo niskim” poziomie.
Motyka pytany, czy od 1 stycznia 2027 r. rachunki za gaz wzrosną, wskazał, że nie da się odpowiedzieć na to pytanie, póki nie ma wniosków taryfowych. – Będziemy robili wszystko, by tak się nie stało, łącznie z tym, jak obniżamy koszty przesyłu – dodał.