Reklama
Reklama
Reklama

Obawy przed nową falą uchodźców z Ukrainy. MSWiA ma trzy scenariusze

TYLKO NA
Czy czeka nas fala uchodźców z Ukrainy? Trzy scenariusze MSWiA. Na zdj. zniszczenia po uderzeniu rosyjskiego drona w budynek mieszkalny w Kijowie 21 października
Czy czeka nas fala uchodźców z Ukrainy? Trzy scenariusze MSWiA. Na zdj. zniszczenia po uderzeniu rosyjskiego drona w budynek mieszkalny w Kijowie 21 października (fot. SERGEY DOLZHENKO / PAP / EPA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Rosja grozi Ukrainie katastrofą humanitarną. „The New York Times” donosi o planach odcięcia Kijowa, Charkowa i Odessy od dostaw energii elektrycznej, wody i ogrzewania. Polski rząd bierze pod uwagę możliwość masowego napływu uchodźców. – Obecnie rozpatrywane są trzy scenariusze – potwierdza rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.

  • – 30 września odbyło się spotkanie kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z wojewodami, Strażą Graniczną a także z przedstawicielami Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych – przekazała Zero.pl rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
  • Rząd rozpatruje trzy scenariusze. Jeden z nich zakłada masowy napływ uchodźców z Ukrainy.
  • – Trwają także prace międzyresortowe, żeby po pierwsze oszacować ryzyka związane z zimą, po drugie się na to przygotować – mówiła w TOK FM ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Mieszkańcy Kijowa przygotowują się do kolejnej zimy naznaczonej rosyjskimi atakami na infrastrukturę energetyczną. Decydują, czy zostać w stolicy, przenieść się do innego ukraińskiego miasta, czy wyjechać za granicę. Osoby planujące wyjazd obawiają się długotrwałych przerw, braku ogrzewania, problemów z kanalizacją, ciągłych ostrzałów oraz wyczerpania psychicznego. Część z nich korzysta ze wsparcia pracodawców lub rozważa zamieszkanie u krewnych za granicą.

W połowie października dziennik „The New York Times” informował o opracowanym przez Rosję planie miesięcznej kampanii zmasowanych ataków, które miałyby odciąć Kijów, Charków i Odessę od dostaw energii elektrycznej, wody i ogrzewania.

Czytaj również: Trump interweniował u Muska. System dla Ukrainy zaczął działać lepiej

Reklama
Reklama

Do przyjęcia potencjalnej fali uchodźców z Ukrainy przygotowuje się polski rząd, co potwierdziła w piątek w TOK FM ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. 

Dziemianowicz-Bąk: Szacujemy ryzyka związane z zimą. Trwają prace międzyresortowe

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że na tym kierunku działa nie tylko podległe jej ministerstwo. – Trwają także prace międzyresortowe, żeby po pierwsze oszacować ryzyka związane z zimą, po drugie się na to przygotować – powiedziała. Jak wyjaśniła, na wniosek ministerstwa rodziny wojewodowie otrzymali instrukcję dotyczącą tworzenia ośrodków zakwaterowania zbiorowego.

– Informujemy również te osoby, które tutaj przebywają o wszystkich możliwych ścieżkach uzyskiwania pomocy. Dla części w OZZ-ach (Ośrodki Zbiorowego Zakwaterowania – red.), dla części z możliwości korzystania z wsparcia systemu pomocy społecznej – dodała.

Rozwijając wątek o współpracy międzyresortowej, Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że przygotowania do potencjalnego przyjęcia uchodźców obejmują prace nad systemem pomocy społecznej, infrastrukturą, ochroną zdrowia, transportem oraz edukacją. – To jest wielowymiarowy aspekt, ale mamy też już pewne doświadczenia – zaznaczyła.

Reklama
Reklama

Narada w MSWiA i seria konsultacji

Więcej szczegółów zdradzają służby prasowe resortu rodziny. Pod koniec września jego przedstawiciele uczestniczyli w spotkaniu zorganizowanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wzięli w nim udział przedstawiciele wojewodów, Urzędu ds. Cudzoziemców, Straży Granicznej, Policji, Państwowej Straży Pożarnej oraz Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Omówiono możliwą skalę napływu osób, dokonano inwentaryzacji zasobów i sprzętu oraz kwestie logistycznego zabezpieczenia podstawowych potrzeb, w tym dostępu do żywności.

Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej
Wydział Prasowy i Wsparcia Rzecznika

Wydział prasowy resortu rodziny wymienia dalej międzyresortowe spotkanie zorganizowane 8 października przez pełnomocnika rządu ds. odbudowy Ukrainy Pawła Kowala z udziałem przedstawicieli siedmiu resortów.

„Podczas narad przeprowadzonych w dniach 7, 14 i 21 października br. z wydziałami polityki społecznej urzędów wojewódzkich, omawiano możliwość wzmożonych ruchów migracyjnych” – czytamy dalej w przesłanym nam e-mailu.

Resort pozostaje w stałym kontakcie z organizacjami pozarządowymi, które zajmowały się już pomocą obywatelom Ukrainy. We współpracy z UNHCR (Wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców - red.) 15 października rozpoczęto cykl szkoleń dla pracowników socjalnych dotyczących komunikacji i udzielania wsparcia cudzoziemcom. Odbyło się również spotkanie z Międzynarodową Organizacją do spraw Migracji (IOM). Ponadto 19 października w resorcie zorganizowano wewnętrzne spotkanie poświęcone przygotowaniom do ewentualnego wzmożonego napływu migrantów. 

Reklama
Reklama

Czytaj również: Częściowe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą. Biały Dom potwierdza

MSWiA rozważa trzy scenariusze. Masowy napływ uchodźców najmniej prawdopodobny

Przygotowania do zimy potwierdza również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

– Jesteśmy w stałym kontakcie z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej – przekazała Zero.pl rzecznika resortu Karolina Gałecka. Jak podkreśliła, MSWiA działa według wypracowanych procedur.

– Od ponad dwóch lat odkąd weszła w życie ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej budujemy nie tylko ochronę ludności, ale przygotowujemy się na różne scenariusze – zaznacza. 

Dopytywana, czy resort przyspieszył działania w związku z rosyjskimi groźbami wywołania kryzysu humanitarnego w Ukrainie, Gałecka nie odpowiada wprost. Podkreśla, że MSWiA zorganizowało wspomniane spotkanie międzyresortowe. – Straż Graniczna przesyła do MSWiA raz w tygodniu raporty dot. sytuacji na granicy, a także profilu osób które ją przekraczają, czy są to na przykład kobiety z dziećmi – mówi.

Czytaj również: Wysłannik Trumpa u Putina. Nazwał rosyjskiego dyktatora „humanitarystą”

Jak wyjaśnia Gałecka, aktualnie rozpatrywane są trzy scenariusze. – Pierwszy zakłada brak napływu obywateli Ukrainy, drugi napływ osób, które będą przyjmowane przez swoje rodziny, które już mieszkają w Polsce. Trzeci scenariusz to masowy napływ obywateli Ukrainy – opisuje rzeczniczka MSWiA.

Reklama
Reklama

Potwierdza również informacje o wydanych wojewodom dyspozycjach zinwentaryzowania posiadanej infrastruktury i zasobów. – Mamy przygotowane rozwiązania na ewentualny scenariusz trzeci, jeżeli oczywiście doszłoby do takiej sytuacji. W naszej ocenie jednak ten scenariusz jest na chwilę obecną najmniej prawdopodobny – podkreśla. 

MEN: Polska szkoła gotowa na obcokrajowców

– Ministerstwo Infrastruktury nie uczestniczy w pracach, o które państwo pytają – słyszymy od Anny Szumańskiej, rzeczniczki Ministerstwa Infrastruktury. Podobnie Ministerstwo Edukacji Narodowej nie podejmuje żadnych szczególnych działań. – Obecnie MEN nie prowadzi odrębnych przygotowań związanych z tym scenariuszem – przekazała nam Ewelina Gorczyca, rzeczniczka prasowa resortu.

– W systemie edukacji funkcjonują jednak rozwiązania umożliwiające przyjmowanie kolejnych uczniów. Jeśli sytuacja będzie wymagała dodatkowych działań, ich zakres zostanie dostosowany do skali potrzeb.

Ewelina Gorczyca
rzeczniczka MEN

Jak przekonuje Gorczyca, polskie szkoły mają już doświadczenie w przyjmowaniu dzieci, które przyjechały z Ukrainy do Polski po wybuchu wojny. – Od 2022 r. wypracowaliśmy rozwiązania, które nadal funkcjonują i pozwalają przyjmować nowych uczniów także w trakcie roku szkolnego – podkreśla rzeczniczka.

Reklama
Reklama

Jak wyjaśnia, w praktyce oznacza to, że dziecko, które przyjedzie do Polski, nie musi czekać do września, żeby rozpocząć naukę. Może zostać przyjęte do szkoły w trakcie roku szkolnego. Jeśli nie zna języka polskiego, może korzystać z dodatkowych lekcji polskiego, wsparcia nauczyciela lub uczyć się w specjalnie utworzonym oddziale przygotowawczym.

– Szkoła może również zatrudnić asystenta międzykulturowego, a uczniowie mogą korzystać z pomocy psychologiczno-pedagogicznej – wyjaśnia Ewelina Gorczyca.

Reklama
Reklama