Czy psy naprawdę „wolą” kobiecy głos? Naukowcy coraz częściej odpowiadają, że tak – ale nie chodzi o samą płeć, tylko o sposób mówienia. Klucz tkwi w intonacji, emocjach i tzw. „przesadnej prozodii”, która sprawia, że psie mózgi reagują podobnie jak u ludzkich niemowląt.

- Psy silniej reagują na mowę przypominającą „język do niemowląt” oraz komunikaty kierowane specjalnie do zwierząt. Badania pokazują też, że kobiecy głos dodatkowo wzmacnia tę reakcję.
- W eksperymencie wzięły udział 24 osoby, 12 kobiet i 12 mężczyzn, nagrywających różne style mowy. Psy badano z użyciem fMRI, aby sprawdzić aktywność ich mózgów.
Psy mocniej reagują na kobiecy głos
Badania nad komunikacją człowieka z psem przynoszą coraz bardziej złożony obraz relacji, która trwa od tysięcy lat. Psy nie tylko towarzyszą ludziom, ale też wyjątkowo dobrze odczytują emocje i sygnały płynące z mowy. Najnowsze analizy sugerują jednak coś jeszcze: ich mózgi są szczególnie wrażliwe na określony sposób mówienia, często kojarzony z kobiecym głosem.
Chodzi przede wszystkim o wyższą tonację, wyraźną intonację i emocjonalne „podkreślanie” słów. To styl komunikacji bardzo podobny do tego, który ludzie stosują wobec niemowląt.
„Język do niemowląt” działa także na psy
W psychologii i lingwistyce istnieje dobrze znane zjawisko – gdy rozmawiamy z małymi dziećmi, automatycznie zmieniamy sposób mówienia. Podnosimy głos, spowalniamy tempo, akcentujemy słowa i powtarzamy komunikaty. Ten styl nazywany jest przesadną prozodią i wspiera rozwój poznawczy oraz językowy dziecka.
Jak pokazują badania opisane w „Communications Biology”, podobny mechanizm działa również u psów. Ich mózgi reagują silniej na mowę o takim właśnie charakterze niż na zwykłą rozmowę dorosłych.
Co istotne, jeszcze większą aktywność obserwuje się wtedy, gdy taki sposób mówienia pochodzi od kobiet.
Węgierscy naukowcy zajrzeli do psich mózgów
Zespół z węgierskiego Uniwersytetu im. Loránda Eötvösa przeprowadził eksperyment z wykorzystaniem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI). W badaniu uczestniczyły 24 osoby: 12 kobiet i 12 mężczyzn, które zwracały się do psów w trzech różnych stylach: zwykłą mową dorosłych, językiem kierowanym do zwierząt oraz stylem przypominającym komunikację z dziećmi.
Psy były w trakcie badania podłączone do aparatury mierzącej aktywność ich mózgów. Analizowano reakcje na różne nagrania głosów.
Wyniki były jednoznaczne: obszary odpowiedzialne za słuch reagowały najsilniej na mowę przypominającą tę używaną wobec niemowląt oraz na komunikaty kierowane do psów.
Kobiecy głos aktywuje psie mózgi silniej
Jeszcze bardziej wyraźny efekt pojawiał się, gdy mówcą była kobieta. Psy częściej i intensywniej reagowały na komunikaty wypowiadane właśnie w kobiecej tonacji – bardziej melodyjnej i zmiennej.
Naukowcy podkreślają, że nie chodzi o samą płeć, ale o cechy głosu: wysokość, dynamikę i emocjonalność. To one sprawiają, że komunikat staje się dla psa łatwiejszy do „wyłapania”.

Co ciekawe, wcześniejsze badania wskazują, że psy są w stanie rozpoznawać nawet kilkadziesiąt, a w niektórych przypadkach ponad 100–200 ludzkich słów. Ich mózgi przetwarzają dźwięki mowy w sposób zbliżony do ludzkiego, co tłumaczy ich wyjątkową zdolność do uczenia się komunikatów.
Dlaczego psy reagują jak niemowlęta?
Wyniki badań sugerują zaskakujące podobieństwo między psami a ludzkimi niemowlętami w sposobie przetwarzania mowy. Oba „systemy” są szczególnie wrażliwe na przesadną intonację i emocjonalne podkreślenia.
To może być efekt ewolucji związanej z udomowieniem. Psy przez tysiące lat żyły w bliskim kontakcie z ludźmi, co mogło sprzyjać rozwinięciu preferencji wobec określonych wzorców dźwiękowych.
Część naukowców zwraca też uwagę na praktyczną stronę zjawiska. Kobiety częściej spontanicznie używają „emocjonalnej” mowy wobec zwierząt, co mogło dodatkowo wzmocnić tę reakcję.