Na Kanale Zero odbyła się debata dotycząca finansów Polski. Czy grozi nam bankructwo? – takie pytanie swoim gościom zadał Jacek Prusinowski.

- Jacek Prusinowski rozmawiał z ekspertami na temat polskiej gospodarki.
- – Polska osiągnęła gigantyczny sukces przez ostatnie 35 lat – powiedział Paweł Borys.
- – W historii dziejów od Piasta Kołodzieja nie było równie dobrze, jak jest dzisiaj – dodał Kamil Sobolewski.
Na Kanale Zero odbyła się debata dotycząca finansów Polski. Czy grozi nam bankructwo? – takie pytanie swoim gościom zadał Jacek Prusinowski.
Gośćmi programu byli:
- Kamil Sobolewski – główny ekonomista Pracodawców RP,
- Paweł Borys – MCI Capital,
- Marcin Zieliński – Forum Obywatelskiego Rozwoju,
- dr Adam Rogoda – Polska Sieć Ekonomii, SGH.
– Jak wyglądają nasze finanse publiczne? Czy Polska może dalej w takim tempie się zadłużać? Czy na horyzoncie gdzieś mamy może problemy z obsługą tego, już teraz potężnego i rosnącego ciągle, zadłużenia? – takie pytania zadał swoim gościom Jacek Prusinowski, rozpoczynając debatę.
Paweł Borys: dynamicznie się rozwijamy
– Polska osiągnęła gigantyczny sukces przez ostatnie 35 lat. Cały czas dynamicznie się rozwijamy w ostatnich latach, prawie trzykrotnie szybciej niż reszta Europy. Ale jednocześnie w ostatnich latach bardzo szybko również się zadłużamy, tracimy konkurencyjność. Pomimo tego, że nadrobiliśmy sporo dystansu do bardziej rozwiniętych gospodarek, to jesteśmy cały czas gospodarką, która jest bardzo mało innowacyjna, eksportuje mało tak zaawansowanych technologii, mamy mało światowych marek – ocenił Paweł Borys z MCI Capital.
Ekspert nakreślił dla Polski trzy scenariusze. Pierwszy z nich porównał do balu na Titanicu.
– Bardzo szybko się zadłużamy, mamy słabą demografię. Jak coś rzeczywiście się złego wydarzy, to może się nam przydarzyć kryzys fiskalny – powiedział.
Drugi scenariusz podsumował słowami „jakoś to będzie”. W jego ocenie nasz kraj właśnie ten scenariusz realizuje.
Trzeci scenariusz jest najbardziej optymistyczny.
– Mamy plan, który realizujemy. Plan dotyczący polityki gospodarczej. Ten plan powinien wzmacniać fundamenty gospodarcze, powinien zahamować wzrost długu, ograniczyć deficyt po to, żebyśmy byli odporni, przygotowani na ewentualne kryzysy i żebyśmy byli konkurencyjną gospodarką – podsumował Paweł Borys.
Kamil Sobolewski o polskiej gospodarce
Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP, uważa, że „polska gospodarka jest w najlepszej w historii sytuacji”.
– Polska gospodarka jest w najlepszej w historii sytuacji. W historii dziejów od Piasta Kołodzieja nie było równie dobrze, jak jest dzisiaj. Powinniśmy się tym wszyscy cieszyć. To nie musi oznaczać, że każdy, każda osoba w Polsce odczuwa to w ten sposób – powiedział.
Porównał Polskę do „świetnie zarabiającego 26-latka”. Jego zdaniem „jesteśmy bogaci, że nasze dochody jako kraju są bardzo wysokie” , ale „jesteśmy biedni, że nie zakumulowaliśmy majątku, kapitału (...) w rozumieniu maszyn, urządzeń, technologii”.
Sobolewski, mówiąc o długu, opisał na przykładzie rodziny dwa podejścia.
– Rodzina zadłuża się po to, żeby pojechać na wakacje, wraca z tych wakacji, wprawdzie wypoczęta, ale oszczędności nie ma, a dług pozostaje. To jest zupełnie inny dług niż w sytuacji, w której ta rodzina wzięła ten dług, żeby kupić na przykład mieszkanie. Nawet jeżeli to mieszkanie nie jest na cele własne, tylko jest do wynajmowania komuś, no to jest to jakiś rodzaj aktywa i na długi warto patrzeć zawsze w relacji do tego, co mamy za te długi kupione – opowiedział.
Paweł Borys zwrócił uwagę na zbyt mały, jego zdaniem, poziom inwestycji.
– Za mało inwestujemy i nie wzmacniamy tych fundamentów naszej gospodarki i uważam, że to jest bardzo źle, bo potencjalnie mamy mało czasu, mamy może 3 do 5 lat, żeby wykonać kolejny taki skok, jeżeli chodzi o nowoczesność naszej gospodarki – powiedział.
Borys wskazał na demografię, która mocno wpłynie na sytuację Polski w najbliższych latach.
– Te problemy demograficzne, starzenie się społeczeństwa będą coraz bardziej widoczne w latach 30. One już będą naprawdę mocno wpływały na rynek pracy. (...) Na to jest jedna odpowiedź – radykalne zwiększenie poziomu nowoczesności, innowacyjności polskiej gospodarki – dodał.
Ekspert przypomniał, że Polska ma jeden z najniższych w Europie poziomów adopcji nowych technologii, takich jak AI czy cloud computing.
Dr Adam Rogoda również podkreślił wagę inwestycji. – Polityka przemysłowa i inwestycje w rozsądną politykę przemysłową to jest coś, czego nam strasznie brakuje i to musi być długoterminowa, długofalowa inwestycja – powiedział ekspert.