Reklama
Reklama
Reklama

Dreame przesadził z ekspansją. Firma wpadła w tarapaty

dreame-x60-pro-ultra-complete-17
Dreame X60 Pro Ultra Complete (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

Marka Dreame jest nam znana głównie z produkcji odkurzaczy i robotów odkurzających. W zasadzie szturmem zdobyła rynek wobec biernej postawy iRobota. W ostatnim czasie Dreame robi... wszystko. Telefony, lodówki, kosiarki, narzędzia ogrodnicze, czajniki, urządzenia dla zwierząt, a nawet samochody i wygląda na to, że jest tego za dużo. Chińskie media donoszą, że doprowadziło to do sporych problemów.

  • Chińskie media opisują szereg problemów partnerów Dreame z egzekwowaniem zaległości płatniczych.
  • Problemy zaczęły się w momencie zmiany modelu działalności Dreame i scenatralizowaniu płatności wszykich biznesów w centrali firmy. 
  • Dreame prawdopodobnie przesadził z ekspnsją i rozwarstwieniem oferty produktowej. Część nowych projektów, jak produkcja samochodów, zostaje wstrzymywana. 
  • Główna działalność Dreame, skupiona wokół odkurzaczy i robotów sprzątających, pomimo obecnego spowolnienia produkcji, nadal stanowi stabily trzon działalności firmy. 
  • Po publikacji tekstu otrzymalimy oświadczenie polskiego oddziału Dreame. Publikujemy je na końcu materiału. 

Problemy finansowe Dreame przestały być wyłącznie krążącymi po chińskich mediach społecznościowych pogłoskami. Magazyn Caijing opisał relacje wielu dostawców, którzy skarżą się na opóźnione płatności, oraz własne wizyty w obiektach firmy w Suzhou. Dreame przyznaje, że ogranicza część działalności, lecz zapewnia, że kluczowy biznes, produkcja i sprzedaż urządzeń domowych, działa normalnie.

Na końcu artykułu publikujemy najnowsze oświadczenie Dreame. 

Partnerzy Dreame informują o problemach z płatnościami

Jeden z dostawców firmy poinformował Caijing, że po raz pierwszy ma problem z otrzymaniem płatności od Dreame. W maju otrzymał zaledwie 10 proc. należności. Problemy z płatnościami mają dotyczyć całego łańcucha dostaw różnych produktów Dreame. W tym m.in. urządzeń domowych i smartfonów. Niektórzy dostawcy otrzymali propozycję spłaty zaległości w ratach, a nawet w sprzęcie. 

Reklama
Reklama

Również zaległości płatnicze miały doprowadzić do nagromadzenia się sprzętów Dreame w porcie w Rotterdamie, bo nie przechodziły odprawy celnej. Jak informował jeden z międzynarodowych partnerów logistycznych, opóźnienie wynikało z obaw banku obsługującego procesy celne o problemy z płatnościami. W tym przypadku nie chodziło o kwotę zobowiązań, które nie miały być wysokie, a o zmęczenie sytuacją i brak dalszej chęci współpracy. 

Test Dreame X60 Pro Ultra Complete. Ma dwie ręce, czy dzięki temu sprząta lepiej?

Wewnętrzne zmiany Dreame jedną z przyczyn problemów

Dreame PY20 (fot. Dreame)

O podobnych problemach związanych z płatnościami informuje wielu partnerów Dreame. Warto tu zaznaczyć, że głównie dotyczą one nie firmy jako całości, a jej poszczególnych „odnóg”. Tym, co łączy wszystkie sprawy, jest podobny okres startu. Wszystko zaczęło się w okolicach maja 2026 r. 

W kwietniu 2026 r. uprawnienia płatnicze różnych jednostek biznesowych Dreame zostały scentralizowane w siedzibie głównej grupy, co wymaga zatwierdzenia i planowania płatności przez centralę. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że kto to miał okazję współpracować z chińskimi firmami ten wie, że to nigdy nie oznacza nic dobrego dla dotrzymywania terminów płatności. 

Reklama
Reklama

Test Amazfit Cheetah 2 Ultra. Najbrzydszy zegarek, jaki mi się spodobał

Nowe biznesy Dreame sobie nie radzą. Zrozumieć chińską korporację...

Dreame X60 Pro Ultra Complete (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

Dreame stawia w ostatnim czasie na agresywną ekspansję. To nie jest już tylko firma od sprzętu sprzątającego i wystarczy choćby spojrzeć na to, co oferuje w Polsce. Mamy tu choćby suszarko-lokówki, golarki, depilatory, roboty koszące, telewizory, okapy, piekarniki, kuwety, a przecież jest jeszcze marka Mova, której oferta jest obecnie może być nawet bogatsza. 

W celu minimalizacji ryzyka podczas dalszej ekspansji Dreame tworzy nowe jednostki biznesowe jako niezależne firmy. Z jednej strony ma to sens. Jak informują chińskie media, Dreame zakłada, że nawet jeśli 1/3 nowych inwestycji nie generuje zysku w ramach całej struktury, to przy dobrze działających podstawach biznes pozostanie stabilny

Z drugiej trudno jest zrozumieć sytuację, w której pomimo tego, że mniejsze jednostki biznesowe są niezależnymi firmami, wszystkie płatności przechodzą przez centralę Dreame. Co jak widzimy, generuje problemy. 

Nowy model biznesowy Dreame ma odbicie w tym, jak wyglądają problemami z płatnościami wobec partnerów. Chińskie media informują, że partnerzy związani z główną działalnością, m.in. robotami sprzątającymi mają bardziej kontrolowaną sytuację płatniczą, niż współpracujący z mniejszymi markami należącymi do Dreame, zupełnie nowymi projektami czy zajmując się dużym sprzętem AGD, jak lodówki. 

Reklama
Reklama

Nie oznacza to jednak, że segment robotów sprzątających całkowicie uniknął skutków kryzysu. Caijing opisywał ograniczenie aktywności w fabryce robotów Dreame oraz w zakładzie submarki Mova w Suzhou, gdzie duża część linii miała pozostawać nieczynna. Jeden z dostawców podawał, że w obserwowanej części fabryki Dreame działała już tylko jedna linia produkcyjna, podczas gdy wcześniej pracowały cztery.

Dreame zaprzecza, by oznaczało to zatrzymanie kluczowej działalności. Firma przekazała chińskim mediom nagranie działającej automatycznej linii pakowania robotów w Suzhou i podkreśla, że produkcja oraz sprzedaż pozostają aktywne. Najuczciwsza ocena jest więc taka, że biznes robotów nie został zatrzymany, lecz prawdopodobnie pracuje przy niższym wykorzystaniu mocy i pod presją dostawców oraz ograniczeń finansowych.

Dreame wyhamowuje nowe inwestycje

Najbardziej symbolicznym przykładem zmiany kursu jest wycofanie się Dreame z projektu samochodów elektrycznych. Firma jeszcze niedawno zapowiadała wejście do segmentu luksusowych EV, prezentowała koncepty Nebula NEXT 01 i NEXT 01X oraz deklarowała ambicję budowy jednego z najszybszych samochodów świata. 26 sierpnia Reuters podał jednak, że Dreame kończy rozwój Star Project jako samodzielnego przedsięwzięcia

Dreame PB10 (fot. Dreame)

Według relacji chińskich mediów zespół motoryzacyjny, który w szczycie liczył blisko tysiąc osób, został skurczony do kilkudziesięciu pracowników zajmujących się przede wszystkim sprawami finansowymi, prawnymi, rozliczeniami z dostawcami i wygaszaniem spółek projektowych. Dreame przekazał Reutersowi, że jest to „proaktywny wybór strategiczny”, a nie działanie wymuszone bezpośrednio przez stan finansów

Reklama
Reklama

Samochody nie są jedynym projektem objętym korektą. Od czerwca grupa porządkuje strukturę złożoną wcześniej z ponad 200 jednostek biznesowych. Konsumenckie projekty smartfonów i samochodów miały zostać przeniesione do modelu badawczo‑rozwojowego. Firma deklaruje zachowanie technologii, ale rezygnację z kosztownego wprowadzania tych produktów do masowej sprzedaży.

Zadebiutował Samsung Galaxy S26 FE. Nowości trzeba szukać z lupą

Dreame uspokaja i odnosi się do sprawy

Dreame oodniósł się do sprawy w oświadczeniu z 25 sierpnia. Firma potwierdziła, że przeprowadziła korektę części przedsięwzięć znajdujących się na etapie „eksploracji”, ale zapewniła, że jej podstawowa działalność pozostaje stabilna. Według spółki normalnie funkcjonują prace badawczo-rozwojowe, produkcja, sprzedaż, dostawy oraz serwis kluczowych produktów. Zarówno w Chinach, jak i na rynkach zagranicznych.

W odpowiedzi dla chińskich mediów Dreame zadeklarował również, że reorganizacja zespołów nie zmienia odpowiedzialności za wcześniej zawarte umowy z dostawcami. Firma ma prowadzić ujednolicony system obsługi wierzycieli, z przypisaniem opiekuna i terminu odpowiedzi dla każdej sprawy. Nie podała jednak publicznie pełnej skali zaległych płatności ani harmonogramu ich uregulowania.

Reklama
Reklama

To ważne zastrzeżenie, oficjalne stanowisko Dreame nie potwierdza wstrzymania sprzedaży robotów sprzątających lub odkurzaczy. Nie rozstrzyga jednak, jak szybko firma odbuduje zaufanie dostawców, a właśnie od niego zależą ciągłość dostaw części, produkcji i dostępność konkretnych modeli w sklepach.

Nowa aplikacja Netflixa. Połączenie iOS i TikToka

To nie jest upadek firmy, ani nawet powody do paniki

Dreame X60 Pro Ultra Complete (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

Na podstawie dostępnych informacji nie ma żadnych podstaw, by ogłaszać upadek Dreame czy zbliżające się wycofanie robotów marki ze sprzedaży. Firma nadal prowadzi podstawowy biznes i oficjalnie zapewnia o ciągłości produkcji, dostaw oraz obsługi klienta.

Jednocześnie materiał Caijing, decyzja o wygaszeniu projektu samochodowego i relacje partnerów pokazują, że Dreame przeprowadza jedną z najpoważniejszych korekt strategii w swojej historii. Dla klientów najbardziej prawdopodobnymi skutkami nie byłyby nagłe problemy z działaniem już kupionych urządzeń, lecz mniej przewidywalna dostępność konkretnych modeli, ostrożniejsza polityka cenowa i wolniejsze premiery. O ile napięcia z dostawcami będą się utrzymywać.

Wygląda na to, że Dreame stał się trochę ofiarą własnych ambicji i firma chciała zrobić za dużo rzeczy na raz. Jest to spójne z długofalowymi założyciela marki, któremu zawsze zależało na stworzeniu rozbudowanego ekosystemu urządzeń, ale w tym przypadku pośpiech nie wyszedł na dobre. 

Reklama
Reklama

O tym, czy Dreame w jakiś sposób wyhamowuje przekonamy się już w tym tygodniu podczas targów IFA w Berlinie. O tym, co firma pokaże i czy będzie nadal utrzymywać wysokie tempo prezentowania kolejnych nowości w produktach przeczytacie na łamach Zero.pl w najbliższych dniach. 

Oświadczenie Dreame

Poniżej znajduje się pełna treść oświadczenia, jakie otrzymaliśmy od Dreame:

„Działając w ramach bieżącego zarządzania strategicznego oraz w zgodnie z obecną sytuacją w każdej z naszych linii biznesowych, wprowadziliśmy w ostatnim czasie zmiany w obszarach znajdujących się w fazie eksploracji. Odpowiednie zaplecze technologiczne, wyniki badań i zasoby zostaną zintegrowane z kluczowymi  obszarami działalności Spółki oraz jednostkami badawczo-rozwojowymi.

Ogólne kierunki strategiczne pozostają niezmienne, a nasze główne obszary działalności charakteryzują się stabilnością. Od początku 2026 roku nasze kluczowe sfery operacyjne odnotowują stabilne wyniki, a nasza działalność globalna utrzymuje silną dynamikę wzrostu. Działy badań i rozwoju, produkcji, sprzedaży, dostaw i obsługi posprzedażowej w ramach naszych głównych linii produktowych działają w sposób niezakłócony.

W ramach naszej strategii koncentrujemy w dalszym ciągu swój zasoby i możliwości na czterech głównych obszarach: Inteligentny Dom, Inteligentny Ogród, Inteligentna Mobilność oraz Fizyczna Sztuczna Inteligencja. W dalszym ciągu będziemy kierowali inwestycje w kluczowe technologie, rozwój produktu, zaawansowanie procesów produkcji, rozwój rynku globalnego i możliwości serwisowych, czego nadrzędnym celem jest poprawa efektywności operacyjnej i jakości naszego wzrostu.

Reklama
Reklama

W dalszym ciągu będziemy wykorzystywać sztuczną inteligencję, robotykę i rozwiązania inteligentnej produkcji jako kluczowe czynniki rozwoju technologicznego, przyspieszając innowacje technologiczne i realne zastosowania przemysłowe. Dzięki tym działaniom dążymy do ciągłego zwiększania konkurencyjności naszych produktów i pozycji na rynkach globalnych, jednocześnie tworząc długoterminową wartość dla konsumentów, partnerów i społeczeństwa.

Serdecznie dziękujemy naszym konsumentom, pracownikom, partnerom i wszystkim, którzy wspierali i śledzili rozwój Dreame Technology przez lata.”

Może zainteresuję Cię też:

Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama