
Nasilające się zjawisko El Niño wywołuje nie tylko ekstremalne anomalie pogodowe na całym świecie, ale wpływa również na podstawowe parametry fizyczne naszej planety. Najnowsze dane wskazują, że potężne zmiany w globalnej cyrkulacji wiatrów spowalniają ruch obrotowy Ziemi, wydłużając nieznacznie czas trwania doby.
- Rekordowe tempo rozwoju tegorocznego El Niño doprowadzi na przełomie roku do osłabienia pasatów i silniejszego przepływu wiatrów zachodnich.
- W apogeum anomalii zmiana rotacji planety wydłuży dobę o około jedną milisekundę.
- Podczas chłodniejszej fazy La Niña układ atmosferyczny stymuluje z kolei przyspieszenie obrotu kuli ziemskiej.
Dlaczego w ogóle istniejemy? Naukowcy znaleźli odpowiedź
El Niño to naturalna anomalia klimatyczna. Występuje co kilka lat i odpowiada za wzrost temperatury wody w rejonie równikowego Pacyfiku.
Oficjalne dane amerykańskiej Narodowej Agencji Oceanów i Atmosfery (NOAA) wskazują, że tegoroczne zjawisko rozwija się w tempie zbliżonym do rekordowego i na przełomie roku może osiągnąć historyczne apogeum.
Sposób picia herbaty ma duże znaczenie. Naukowcy wiedzą, który jest najlepszy
Ziemia zwalnia tempo
Gdy myślimy o El Niño, przed oczami mamy przede wszystkim gwałtowne zmiany pogodowe: susze, ulewne deszcze, powodzie czy anomalie temperatur oceanicznych. Jednak współczesna geofizyka i meteorologia zwracają uwagę na jeszcze jeden, niezwykle ciekawy aspekt tego zjawiska. Okazuje się, że ten gigantyczny wzorzec klimatyczny ma wystarczającą siłę, by w zauważalny sposób wpłynąć na dynamikę całej planety, wydłużając czas trwania doby.
Księżyc maleje. Naukowcy obliczyli, jak szybko postępuje ten proces
W trakcie silnego epizodu El Niño dochodzi do drastycznych zmian w cyrkulacji powietrza w skali globalnej. Pasaty, czyli wiatry wiejące w strefie tropikalnej Pacyfiku, ulegają znacznemu osłabieniu. W tym samym czasie wiatry wiejące z zachodu na wschód na wyższych szerokościach geograficznych zyskują na sile.
Jak wzorce pogodowe wydłużają dobę?
Ta ogromna zmiana w ruchu mas powietrza powoduje redystrybucję energii w atmosferze. Ponieważ cały układ Ziemia-atmosfera dąży do zachowania równowagi, ruch atmosfery musi zostać zrekompensowany przez samą planetę. W efekcie stała powłoka ziemska delikatnie zwalnia swój ruch obrotowy.
Jaka jest rzeczywista skala tego spowolnienia? Według NOAA, w szczytowym momencie silnego El Niño doba staje się dłuższa o około 1 milisekundę (czyli jedną tysięczną części sekundy).
Dla przeciętnego człowieka zmiana ta jest całkowicie niezauważalna w codziennym życiu. Jednocześnie jest to wartość na tyle duża, że nowoczesne urządzenia pomiarowe – w tym zegary atomowe oraz systemy satelitarne – rejestrują ją bez najmniejszego problemu.
Co jeszcze steruje czasem na Ziemi?
Warto podkreślić, że Pacyfik podlega stałym cyklom, a po El Niño często następuje jego przeciwieństwo – chłodniejsza faza zwana La Niña. Wówczas wskaźniki i zależność fizyczna działają w drugą stronę.
Podczas La Niña układ wiatrów tropikalnych ulega ponownemu przeformatowaniu, co stymuluje przyspieszenie obrotu kuli ziemskiej. Doba ulega wtedy nieznacznemu skróceniu.
El Niño nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na długość doby. NASA wskazuje, że ruch obrotowy Ziemi podlega ciągłym fluktuacjom w różnych skalach czasowych. Wpływają na niego m.in.: przesunięcia mas wody w oceanach i wodach gruntowych, topnienie oraz przyrost pokrywy lodowej na biegunach, pory roku i sezonowe wahania ciśnienia atmosferycznego.
Może zainteresuje Cię także: