Reklama
Reklama

Reklama

GoPro Mission 1 zapowiada rewolucję wśród kamer sportowych

Reklama

GoPro zapowiedziało wprowadzenie na rynek trzech nowych kamer sportowych z serii Mission 1. Firma w ostatnich latach mocno poczuła na plecach oddech coraz lepszej konkurencji Insta360 i przede wszystkim DJI, więc to idealny moment na przypomnienie o sobie.

gopro-mission-1-pro-isl-1
GoPro Mission 1 Pro ILS (fot. GoPro)
  • GoPro Mission 1 to seria nowych kamer sportowych i akcesoriów.
  • Kamery GoPro Mission 1, Mission 1 Pro oraz Mission 1 Pro ILS oferują m.in. nowe 1-calowe sensory o rozdzielczości 50 Mpix i nagrywanie open gate.
  • GoPro Mission 1 ILS to pierwsza kamera sportowa z wymiennymi obiektywami.  

Reklama

Mission 1 to nie tylko nowe kamery, ale cały ekosystem w ofercie GoPro, w skład którego wchodzą również nowe akcesoria. Skupmy się jednak na daniu głównym, czyli trzech nowych kamerach, które mają wiele cech wspólnych.

Przede wszystkim jest tu nowy sensor: 1‑calowa matryca o rozdzielczości 50 Mpix z trybem open gate, czyli możliwością nagrywania z wykorzystaniem pełnej powierzchni matrycy w formacie 4:3. Zakres dynamiczny ma sięgać 14 EV, czyli o skromne, ale jednak 0,5 EV więcej niż w przypadku największego konkurenta, DJI Osmo Action 6.

GoPro Mission 1 (fot. GoPro)


Reklama

Za przetwarzanie obrazu odpowiada nowy procesor GP3 wykonany w 5 nm procesie technologicznym z wbudowaną jednostką NPU do przetwarzania obrazu z wykorzystaniem funkcji AI. Do dyspozycji użytkownika będzie 13 trybów rejestrowania obrazu, możliwość filmowania w pełni manualnego oraz tryb fotograficzny ze zdjęciami w surowym formacie RAW.


Reklama

Za rejestrację dźwięku odpowiada zestaw czterech mikrofonów z funkcją redukcji szumu oraz zapisem w 32‑bitowym formacie. Nowością jest też ekran OLED, o 14 proc. większy niż w dotychczasowych kamerach GoPro.

GoPro Mission 1 z gripem (fot. GoPro)

Czas pracy ma sięgać pięć godzin podczas nagrywania w rozdzielczości Full HD i ponad trzech godzin w 4K przy wykorzystaniu nowego akumulatora Enduro 2 o pojemności 2150 mAh. Będzie on kompatybilny również ze starszymi kamerami GoPro Hero 13 Black, a akumulatory z tej serii będą działać z serią Mission 1, co będzie się wiązać z krótszym czasem pracy.


Reklama

GoPro Mission 1, Mission 1 Pro oraz Mission 1 Pro ILS – czym różnią się te modele?

Dwa pierwsze modele są zamknięte w wodoszczelnych obudowach z możliwością zanurzenia na głębokość 20 m. Z racji otwartej konstrukcji i wymiennej optyki w Mission 1 Pro ILS, o czym za moment, brak wodoodporności jest zrozumiały.


Reklama

GoPro Mission 1 (fot. GoPro)

Formaty nagrywania wideo są takie same w całej trójce. Mamy tu 10‑bitowy GP‑LOG2 i HLG‑HDR oraz bitrate do 240 Mb/s (do 300 Mb/s w GoPro Labs). Różnice pojawiają się w rozdzielczości. Modele Pro mogą nagrywać w rozdzielczości 8K w 60 klatkach na sekundę w formacie 16:9 oraz w trybie open gate, 240 klatkach w 4K 16:9, 120 klatkach w 4K open gate, 480 w Full HD i do 10 sekund w 960 klatkach na sekundę, również w rozdzielczości Full HD.

Podstawowy GoPro Mission 1 wypada nieco skromniej i nagrywanie rozdzielczości 8K w 30 klatkach, do 120 klatek w 4K i 240 w FullHD. 


Reklama


Reklama

Modele Mission 1 oraz Mission 1 Pro mają ten sam obiektyw. Jest to fisheye o ekwiwalencie ogniskowej 14 mm i polu widzenia 159 stopni. Nie wiemy jeszcze, jakie są jego konkretne parametry, jeśli chodzi o jasność przysłony, ani czy jest ona zmienna, podobnie jak we wspominanym wcześniej DJI Action 6.

GoPro Mission 1 Pro ILS obsługuje obiektywy micro 4/3 i rodzi więcej pytań niż odpowiedzi

GoPro Mission 1 Pro ILS to największa zagadka całej serii. Kamera nie ma własnego, stałego obiektywu, za to korzysta z obiektywów z mocowaniem micro 4/3. To typowo fotograficzny format wykorzystywany przede wszystkim przez Olympusa i głównie starsze aparaty Panasonika, co znacznie poprawi możliwości kamery, bo pozwoli podłączyć bardzo dobre, jasne szkła, które powinny wyraźnie poprawić jakość obrazu względem pozostałej dwójki kamer Mission 1.

GoPro jest bardzo oszczędne w przekazywaniu informacji na temat Mission 1 Pro ILS, więc mamy znacznie więcej pytań niż odpowiedzi. Na zdjęciach kamery nie widać styków, co oznacza, że nie będzie tu autofocusu. To znacznie ograniczy jej potencjał i mocno utrudni nagrywanie typowo sportowe, kiedy zwyczajnie nie ma czasu, a często również możliwości na manipulowanie pierścieniem ostrości obiektywu.


Reklama

GoPro Mission 1 Pro ILS (fot. GoPro)


Reklama

Idąc dalej, nie wiadomo, czy będą jakieś ograniczenia związane z obiektywami, czy kompatybilne będą wszystkie obiektywy micro 4/3. Czy uszczelnienia obiektywu w jakiś sposób uszczelnią całą konstrukcję? Jak będzie wyglądał crop, który w przypadku 1‑calowej matrycy powinien wynosić 1,32x? Czy GoPro pokaże jakieś własne obiektywy?

Pomysł wygląda ciekawie i wybór systemu micro 4/3 wydaje się dobry. Obiektywy z tym mocowaniem są bardzo kompaktowe na tle np. systemów pełnoklatkowych i można mieć w głowie wiele pomysłów na wykorzystanie Mission 1 Pro ILS, np. z jasną Sigmą 16 mm f/1.4, ale dopóki nie znamy odpowiedzi na zadane wyżej pytania, pozostaje to tylko pobożną fantazją.

Kamery GoPro Mission 1 zadebiutują w drugiej części 2026 roku

Premiera kamer GoPro Mission 1 jest zaplanowana na III kwartał 2026 r., ale już poznaliśmy ich ceny. Za model podstawowy trzeba będzie zapłacić 599 dolarów, a za modele Pro 699 dolarów. Oczywiście na tym wydatki na Mission 1 Pro ILS się nie skończą, bo do ceny trzeba doliczyć jeszcze zakup kompatybilnego obiektywu. Dodajmy jeszcze, że są to najdroższe kamery w ofercie GoPro. 


Reklama

Mikrofon z serii GoPro Mission 1 (fot. GoPro)

Wraz z nimi zadebiutuje szereg akcesoriów, m.in. nowy system mikrofonów (do wykorzystania z różnymi aparatami i kamerami), nowe gripy (w tym z wbudowanymi bateriami), system filtrów ND, lampy LED, mocowania i adaptery.


Reklama

Źródła: GoPro, Zero.pl
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz

Reklama