Reklama
Reklama

Reklama

DJI Osmo Pocket 4 - debiutuje nowa odsłona mobilnej kamery dla vlogerów

Reklama

DJI Osmo Pocket 4 to nowa generacja jednej z najpopularniejszych mobilnych kamer do vlogowania. Poprzednik sprawił, że wiele osób porzuciło smartfony na rzecz nagrywania kamerą, ale miał swoje ograniczenia. Czy nowa odsłona pozbywa się przynajmniej części z nich?

dji-osmo-pocket-4-6
DJI Osmo Pocket 4 (fot. DJI)
  • DJI Osmo Pocket 4 to długo wyczekiwana kolejna generacja popularnej mobilnej kamery.
  • Zmiany w specyfikacji nie są duże i jest to przede wszystkim ewolucja i poprawia działania udanych funkcji poprzedniego modelu.
  • Ceny DJI Osmo Pocket 4 delikatnie wzrosły względem poprzednika, jednocześnie jest sprzedawany z bogatszym zestawem. 

Reklama

Zacznijmy od, moim zdaniem, małego rozczarowania, bo DJI Osmo Pocket 4 korzysta z tego samego sensora co poprzednik. To 1‑calowa matryca CMOS i DJI nie podaje jej konkretnej rozdzielczości. Wiemy za to, że zdjęcia można teraz wykonywać w rozdzielczości 37 Mpix, a nie jak do tej pory 9,4 Mpix, co było sporą wadą poprzednika. Wielu użytkowników narzekało, że Osmo Pocket 3 słabo nadawał się do zdjęć i to powinno się zmienić. Obiektyw to nadal szeroki kąt z ekwiwalentem ogniskowej 20 mm i przysłoną f/2.0.

DJI Osmo Pocket 4 (fot. DJI)

Choć sprzętowo zmiany są niewielkie, zmieniają się formaty nagrywania. Do dyspozycji mamy 10‑bitowy D‑Log z deklarowanym zakresem dynamicznym na poziomie 14 EV. Filmy poziome będzie można nagrywać w rozdzielczości 4K w maksymalnie 240 kl./s, a pionowe – w 3K lub Full HD w formacie 9:16. Rośnie też bitrate zapisu – ze 130 do 180 Mb/s. Maksymalna wartość ISO to 12 800 z opcją podbicia do 25 600, choć to bardziej chwyt marketingowy niż funkcja faktycznie przydatna na co dzień.


Reklama

Przeczytaj: Samsung Galaxy Z Flip8 bez istotnych zmian. Czy smartfony z klapką dotarły do ściany?


Reklama

Względem poprzednika DJI Osmo Pocket 4 oferuje poprawione algorytmy śledzenia obiektów, rozpoznaje gesty dłoni rozpoczynające automatyczne nagrywanie, ma nowy joystick 5D, dedykowany przycisk zoomu oraz dodatkowy programowalny przycisk. Ekran OLED o przekątnej 2 cali jest jaśniejszy (1000 nitów) i oferuje szersze pokrycie palety kolorów DCI‑P3.

DJI Osmo Pocket 4 (fot. DJI)

Ważną nowością jest wbudowana pamięć – mamy jej aż 107 GB. Do dyspozycji dostajemy też nowe mikrofony: trzy 4‑kanałowe oraz kierunkowe zamiast dotychczasowych dwóch 2‑kanałowych. Poprawiono też czas pracy, który ma sięgać 240 minut.


Reklama


Reklama

DJI Osmo Pocket 4 jest nieco droższy od poprzednika

DJI Osmo Pocket 4 jest już dostępny w przedsprzedaży w polskim sklepie internetowym producenta w dwóch wariantach. Podstawowy kosztuje 2 299 zł – w zestawie znajduje się kabel USB, uchwyt do gimbala, pasek na nadgarstek, uchwyt z gwintem 1/4 cala oraz etui. Drugi wariant, Creator Combo, wyceniono na 2 799 zł.

DJI Osmo Pocket 4 zestaw podstawowy (fot. DJI)

W rozbudowanym zestawie znajdziemy dodatkowo obiektyw szerokokątny, mikrofon DJI Mic 3 z akcesoriami (magnes, osłony przeciwwietrzne, klips mocujący), dodatkowe oświetlenie, mały tripod oraz torbę transportową.


Reklama

DJI Osmo Pocket 4 Creator Combo (fot. DJI)


Reklama

Względem DJI Osmo Pocket 3 ceny są wyższe o nieco ponad 200 zł, ale dostępne zestawy są wyraźnie bogatsze.

DJI Osmo Pocket 4 to przede wszystkim ewolucja. Czy warto wymienić Osmo Pocket 3 na nowy model?

Rewolucyjnych zmian w DJI Osmo Pocket 4 niestety nie ma wielu. To raczej dopracowanie udanego sprzętu, ale prawdopodobnie nie na tyle duże, aby od razu rzucać się do wymiany „Trójki”.

DJI Osmo Pocket 4 (fot. DJI)


Reklama

Z perspektywy użytkownika Osmo Pocket 3 brakuje mi zmiennej przysłony obiektywu głównego oraz dodatkowego teleobiektywu. Zbyt szeroki kąt jest problemem w momencie, kiedy chcemy nagrać mniejsze obiekty lub wideo produktowe. Przy ogniskowej 20 mm pojawia się widoczna dystorsja obrazu i nagrywanie wszelkiego rodzaju prezentacji produktowych jest z tego powodu trudne. Z kolei brak zmiennej przysłony powoduje, że do nagrywania w jasnym otoczeniu niezbędne będzie dokupienie filtrów ND.


Reklama

Pierwsze recenzje mówią, że jakość obrazu faktycznie się poprawiła, tryb fotograficzny jest w końcu użyteczny, obsługa wygodniejsza, a śledzenie obiektów działa jeszcze lepiej – choć już w poprzedniku spisywało się bardzo dobrze.

Dlatego wydaje mi się, że o ile zdecydowanie lepszą opcją jest dzisiaj zakup DJI Osmo Pocket 4 niż Osmo Pocket 3, o tyle w kwestii wymiany starszego modelu na nowszy warto się dobrze zastanowić.


Reklama

Źródła: DJI, Zero.pl
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz

Reklama