Reklama
Reklama

iPhone Ultra jak grzechotka. Apple trafił na problemy podczas produkcji

iPhone Ultra, czyli nadchodzący składany smartfon Apple, napotkał na nieoczekiwany problem. Dotyczy on zawiasu, którego tańsza produkcja miała przełożyć się na bardziej przystępną cenę smartfonu. Jak dobrze wiemy, tanio nie zawsze oznacza dobrze i wygląda na to, że tak właśnie się stało, bo zawias zaczął wydawać grzechoczące dźwięki.

apple-iphone-fold-render-2
Render Apple iPhone Fold (fot. Front Page Tech)
  • Apple szykuje się do premiery składanego iPhone'a Ultra, ale produkcja napotkała problemy związane z konstrukcją smartfonu. 
  • Zawias iPhone'a Ultra jest tytanowo i robiony w technologii druku 3D, a niedoskonałości są wyrównywane specjalnym wypełniaczem. Prawdopodobnie to on jest przyczyną pojawiania się grzechoczącego dźwięku płynącego z zawiasu.
  • Zawias to nie jedyne problemy iPhone'a Ultra. Wbrew zapowiedziom nie uda się stworzyć ekranu głównego bez widocznego miejsca zgięcia. 

Kiedy tylko pojawiła się informacja o tym, że Apple pracuje nad składanym smartfonem, panowała powszechna opinia, że będzie to urządzenie bardzo drogie. Drogie w produkcji i drogie w zakupie. Choćby z tego powodu, że Apple przez lata bronił się przed składanymi konstrukcjami tłumacząc, że ich nie tyle wady do cechy, jak delikatna konstrukcja i widoczne miejsce zgięcia ekranu, nie spełniają standardów firmy.

Tymczasem Apple zdecydował się na obniżenie kosztów produkcji, aby iPhone Ultra był bardziej przystępny cenowo i wygląda na to, że firma właśnie się na tym potknęła. 

Narwal Flow 2 zmierza na polski rynek. To jeden z najbardziej wyczekiwanych robotów

Reklama
Reklama

iPhone Ultra grzechocze i wcale nie chodzi o aparaty

Grzechoczący dźwięk wydawany przez niektóre smartfony to ich cecha. Dotyczy to modeli wyposażonych w aparaty z optyczną stabilizacją obrazu. Wymaga ona zastosowania ruchomych elementów, które kompensują m.in. drżenie rąk podczas fotografowania. Czego efektem jest charakterystyczny dźwięk podczas potrząsania. iPhone Ultra grzechocze jednak z zupełnie innego powodu.

Model obudowy iPhone'a Fold obok iPhone'a 18 Pro i 18 Pro Max (fot. @SonnyDickson)

W celu obniżenia kosztów produkcji Apple wykorzystuje druk 3D do stworzenia tytanowego zawiasu, a nierówności wyrównuje specjalnym wypełniaczem. Jak informują chińskie źródła, wypełniacz jest powodem grzechoczącego dźwięku wydobywającego się z wnętrza konstrukcji. Dźwięk pojawia się po kilkukrotnym rozłożeniu i złożeniu obudowy. Być może wypełniacz nie trzyma się tytanowej konstrukcji i zwyczajnie od niej odpada pod wpływem ruchu. 

Zawias oczywiście nie spełnia wymogów jakościowych Apple i na chwilę obecną spodziewane jest opóźnienie produkcji, które w najgorszym wypadku może opóźnić premierę smartfonu, której spodziewamy się we wrześniu 2026. r. 

Reklama
Reklama

iPhone Ultra miał rozwiązać dwa główne problemy składanych smartfonów. Może nie rozwiązać żadnego

iPhone Ultra od momentu premiery będzie ustawiony na świeczniku. Każda jego najmniejsza niedoskonałość będzie brutalnie punktowana i problemy z zawiasem na pewno będą jedną z nich. Tym bardziej że Apple chciał, aby ich smartfon rozwiązywał dwa największe problemy składanych konstrukcji. Grzechoczący zawias raczej średnio rozwiązuje kwestię niskiej trwałości, a co z miejscem zgięcia ekranu?

To coś, z czym producenci próbują poradzić sobie od początku istnienia składanych smartfonów i – jak na razie – to nie do końca się udaje. Mechaniczne napięcie, jakiemu poddawane są elastyczne ekrany powoduje, że wraz z użytkowaniem miejsce zgięcia wyświetlacza są coraz mocniej widoczne.

Apple iPhone Ultra (fot. Inne)

Reklama
Reklama

Apple postanowił odchudzić ekran w iPhone Ultra. Dzięki temu, że wykorzystane w nim szkło UTG (ultra-thin-glass) będzie cieńsze, wyświetlacz będzie bardziej elastyczny i trwałe odkształcenie w miejscu zgięcia ma pojawić się później i być mniej widoczne. Co ciekawe, Samsung idzie w drugą stronę i zwiększa grubość ekranu w serii Galaxy Z Fold w celu poprawy jego trwałości. Komu w tej sytuacji wierzyć?

Nie oznacza to jednak, że miejsce zgięcia w iPhonie Ultra nie będzie widoczne. Będzie, ale mniejsze i z czasem bardziej widoczne, choć trwała degradacja pojawi się później niż w znanych nam modelach

Premiera Sony A7R VI – pożeracz dysków w jeszcze lepszej odsłonie

Pierwsza generacja iPhone'a Ultra na pewno nie będzie idealna, a jeśli już teraz wiemy, jakich problemów możemy się spodziewać, fala krytyki w momencie premiery może być z tego powodu mniejsza. Apple nadal może wyjść z tego obronną ręką, bo konstrukcja może nie być idealna, ale jeśli nie będzie gorsza od konkurencji, a jednocześnie uda się utrzymać zapowiadaną cenę, która ma wynosić ok 2200 dolarów za wariant 256 GB, to będzie można przymknąć oko na niedociągnięcia. Co innego, gdyby Apple zaszalał z ceną, a pierwsze doniesienia na temat iPhone'a Ultra, jakie pojawiały się w sieci, mówiły o cenie ponad 3 tys. dolarów, wtedy moglibyśmy się spodziewać urządzenia perfekcyjnego w każdym calu.

Źródła: Weibo, Zero.pl
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama