Reklama
Reklama

AI Sony edytuje zdjęcia z nowej Xperii. Internauci: co to jest?!

Producenci smartfonów historycznie mają na koncie różne wpadki z prezentowaniem zdjęć wykonanych nowymi, nadchodzącymi modelami. Zazwyczaj jednak bywały to np. zdjęcia wykonane profesjonalnym aparatem, podpisane jako zdjęcia z telefonu. Tym razem mamy coś zupełnie nowego. Sony pokazuje, jak AI zmienia zdjęcia zrobione nową Xperią, a Internauci nie mogą uwierzyć w to, co właśnie zobaczyli.

sony-xperia-1-viii-1
Sony Xperia 1 VIII (fot. Sony)
  • Sony pochwalił się w mediach społecznościowych zdjęciami zrobionymi nową Xperią 1 VIII, które zostały edytowane przez Xperia Intelligence.
  • Jeśli efektem tego miał być rozgłos – udało się. Jeśli miał być pozytywny – nie do końca. Internet nie zostawia suchej nitki na efektach pracy nowych funkcji AI Sony.
  • Choć Sony to jedna z wiodących firm na rynku mobilnej i tradycyjnej fotografii, od lat nie potrafi zrobić własnego smartfonu z dobrym aparatem. 

Mogłoby się wydawać, że sztuczna inteligencja to w smartfonach coś stosunkowo nowego. W praktyce... można powiedzieć, że nie do końca. Faktycznie od niedawna mówi się o dużym wsparciu AI podczas fotografowania i mamy do dyspozycji wiele funkcji, które np. pomagają w kadrowaniu czy edycji zdjęć. 

W czasach przed AI, czyli jeszcze jakieś 3-4 lata temu mieliśmy podobnie działające rozwiązania, jak choćby automatyczne dopasowanie parametrów i edycję zdjęć po ich zrobieniu, ale mówiliśmy wtedy o „algorytmach”, a nie sztucznej inteligencji. 

Jakby nie patrzeć AI dłubie nam przy mobilnej fotografii od dawna i dzisiaj każdy producent smartfonów nie mieć jakieś woje inteligentne rozwiązania w tym zakresie. Również Sony, który wraz z nową Xperią 1 VIII wprowadza Xperia Intelligence. Tylko robi to w taki sposób, że internet zbiera szczęki z podłogi. Niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu tego wyrażenia. 

Reklama
Reklama

Sony pokazał zdjęcia z nowej Xperii edytowane przez AI. Internet pyta: co to jest?!

Na oficjalnym profilu Sony Xperia w serwisie X pojawił się wpis, który po przetłumaczeniu brzmi:

Nowy Asystent aparatu AI z Xperia Intelligence ożywia historie. Wykorzystując fotografowany obiekt, scenę i pogodę, sugeruje ekspresyjne opcje z korektami koloru, ekspozycji, efektu bokeh i obiektywu dla (uzyskania) oszałamiających zdjęć.

A tak wyglądają te oszałamiające zdjęcia potraktowane przez Xperia Intelligence:

Reklama
Reklama

Efekty pracy Xperia Intelligence (fot. Sony)

Efekty pracy Xperia Intelligence (fot. Sony)

Efekty pracy Xperia Intelligence (fot. Sony)

Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że efekty są fatalne i rozbawienie/wzburzenie/zdziwienie (niepotrzebne skreślić) Internautów jest w pełni zrozumiałe. Zdjęcia są przeostrzone, przepalone, z tragicznymi kolorami i aż trudno uwierzyć, że opublikowała je firma, która jest jednym z największych, ale też najlepszych, producentów aparatów fotograficznych na rynku.

Reklama
Reklama

Być może to jakiś żart, ale od ponad 24 godzin firma nie skomentowała swojego wpisu. Za to ochoczo robią to użytkownicy mediów społecznościowych.

Debiutuje Xperia 1 VIII. Nowe aparaty, gniazdo słuchawkowe i wysoka cena

Reklama
Reklama

Zrozumienie możliwości fotograficznych smartfonów Sony to jedna z największych zagadek branży

Nie znam nikogo w branży technologicznej, kto jest w stanie logicznie wytłumaczyć możliwości fotograficzne smartfonów Sony. Mówimy o firmie, która od lat jest jednym z najlepszych producentów aparatów oraz kamer. Sam przez lata korzystałem z Sony A7 III jako aparatu głównego, nadal mam do niego kilka obiektywów, testowałem większość aparatów firmy z ostatnich lat i jest to świetny sprzęt, który nie bez powodu jest tak popularny.

Sony jest też od lat jednym z głównych dostawców aparatów do smartfonów większości producentów. Aparaty z rodziny Lytia, konkretnie LYT-901 mamy w Oppo Find X9 Ultra i vivo X300 Ultra. Rozwiązania Sony mamy w iPhone'ach i Samsungach serii Galaxy S. 

Sony A7R VI (fot. Sony)

Wszystko to sprowadza się do faktu, że Sony potrafi robić aparaty oraz oprogramowanie aparatów. Wie, jak przetwarzać obraz, zapisywać go i robić to zwyczajnie dobrze. Jednocześnie smartfony Sony od lat robią przeciętne zdjęcia. Choć sprzętowo miały wiele bardzo dobrych rozwiązań, jak choćby teleobiektyw ze zmienną przysłoną i ogniskową w Xperii 1 VII czy 1-calowa (typu-1) matryca w Xperii Pro-I. To jest coś, co trudno zrozumieć.

Logiczne może się wydawać, że Sony dużo zarabia na tworzeniu aparatów do smartfonów konkurencji. Nie jest to osobna część firmy, a cześć działu Imaging & Sensing Solutions, ale na podstawie danych finansowych możemy śmiało stwierdzić, że same aparaty mobilne generują przychody na poziomie kilku miliardów dolarów rocznie. Więc jest to na tyle dochodowe, że Sony nie musi robić własnych smartfonów. Ale skoro je robi, to dlaczego robi je tak, że są fotograficznie wyraźnie słabsze od konkurencji, a teraz w dodatku promuje je w tak nieudany sposób? Na to pytanie chyba nikt nie znalazł jeszcze odpowiedzi. 

Reklama
Reklama