Reklama
Reklama

Google zmienia Android Auto. Będzie ładniej i z AI

Google wprowadza duże zmiany w Android Auto. Przede wszystkim wizualne, ale również związane z funkcjami oraz aplikacjami, w tym dla samochodów z fabrycznie wbudowanym systemem technologicznego giganta. W gąszczu nowości, najważniejszą zmianą niemal na pewno będzie poprawiony wygląd interfejsu.

android-auto-nowosci-2026-6
Nowy widok Map w Android Auto (fot. Google)
  • Google zapowiedział wprowadzenie dużych zmian w Android Auto.
  • Jedną z głównych nowości będzie interfejs dopasowany do każdego ekranu samochodu. Pojawią się nowe animacje oraz interfejs Material 3, taki sam jak w smartfonach z Androidem.
  • Zmiany obejmą też nawigację, wygląd i funkcje aplikacji oraz bardziej rozbudowaną sztuczną inteligencję. 

Z Android Auta przede wszystkim korzystamy dla map i nawigacji, a tutaj znajdziemy sporo nowości w rozwiązaniu nazwanym Immersive Navigation. Google nazywa to największą aktualizacją Map od ponad dekady. To przede wszystkim nowy, rozszerzony widok 3D pokazujący elementy terenu, budynki, ale też pasy ruchu, sygnalizację świetlną oraz znaki Stop. 

Prowadzenie po pasie w nowym Android Auto (fot. Google)

Na razie jednak nie mamy co się nastawiać na nowe Mapy Google, bo Immersive Navigation będzie dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych. Pojawiają się różne domysły na temat tego, kiedy zobaczymy ją w Europie, ale żadne z nich nie są jeszcze potwierdzone. 

Reklama
Reklama

Canon EOS R6 V to nowa pełna klatka dla filmowców z nagrywaniem w 7K

Android Auto w końcu dopasowane do ekranu

Ilu i jakich nowych funkcji Google by nie wprowadził, wydaje mi się, że to zawsze wygląd interfejsu wzbudza największe emocje i tutaj zmieni się sporo. Przede wszystkim Android Auto w końcu będzie automatycznie dopasowany do ekranu i ma zajmować powierzchnię od krawędzi do krawędzi. 

Ekrany samochodowe zaczynają mieć coraz bardziej wymyślne kształty i Android Auto wygląda na nich co najmniej dziwnie. Idealnym przykładem jest tu okrągły wyświetlacz w nowych modelach Mini, na których interfejs Google jest obecnie wyświetlany w formie kwadratu na środku ekranu.

Android Auto dopasowany do ekranu (fot. Google)

Reklama
Reklama

Co jest ważne i grafiki prezentowane przez Google pokazują, że tak faktycznie ma być, Android Auto będzie współgrać z elementami interfejsu auta, przede wszystkim sterowaniem klimatyzacji. To był do tej pory główny argument za tym, aby Android Auto nie był wyświetlany na pełnym ekranie i np. w wielu chińskich autach uruchomienie go zabiera z ekranu przyciski do sterowania klimatyzacją. Gdy np. w Mercedesie czy Fordach mamy pod Mapą pasek z wirtualnymi guzikami. W nowej odsłonie Android Auto będzie wyświetlany pod fabrycznymi przyciskami, bez zabierania ich funkcjonalności. 

Widżety w nowym Android Auto (fot. Google)

Zmieni się też wygląd Android Auto. Będą to nowe animacje, czcionki, tapety i wygląd okien aplikacji zgodny z Material 3, czyli jak w smartfonach. Interfejs będzie można personalizować za pomocą widżetów, np. skrótów do kontaktów czy otwierania bramy garażowej. 

iRobot przyszedł z workiem nowości. Osiem nowych odkurzaczy ma zmienić sytuację firmy

Reklama
Reklama

Nowy poziom rozrywki w samochodzie

Android Auto w końcu wprowadzi możliwość oglądania filmów w aplikacji YouTube. Wideo w rozdzielczości FullHD w 60 klatkach na sekundę będzie można uruchomić jeszcze w tym roku w autach BMW, Forda, Genesis, Hyundaia, Mercedesa, Kii, Renault, Skody i Volvo, a także mniej popularnych w Polsce markach Mahindra i Tata. 

Filmy będzie można oglądać oczywiście na postoju, a w momencie ruszenia, obraz zniknie, a zostanie sam dźwięk. A jak jesteśmy przy dźwięku, to nowe interfejsy dostaną aplikacje muzyczne, jak YouTube Music i Spotify. 

Podobne, ale jeszcze bardziej rozbudowane rozwiązania trafią też do aut fabrycznie wyposażonych w system Google. Wśród nowych aplikacji znajdzie się m.in. Zoom, do tego dojdzie jeszcze bardziej rozszerzony widok nawigacji z funkcją prowadzenia po pasie ruchu. 

Reklama
Reklama

Wśród nowości nie mogło zabraknąć AI, która niektóre rzeczy zrobi za nas

Sztuczna inteligencja Google ma dosłownie robić część rzeczy za nas. Jako przykład podawana jest sytuacja, w której dostajemy SMS-a z pytaniem o adres, a Gemini rozpozna pytanie, przejrzy zawartość naszego smartfonu, dopasuje adres i zaproponuje wysłanie wiadomości o konkretnej treści, nam zostanie tylko ją potwierdzić.

Nowe widok aplikacji muzycznych w Android Auto (fot. Google)

Wszystkim będzie można sterować głosowo i przede wszystkim chodzi tu o bezpieczeństwo w trasie i nieodrywanie uwagi kierowcy od drogi. Ale z drugiej strony patrząc na to, ile osób w nowych autach nadal prowadzi rozmowy trzymając telefon w ręce skierowany prostopadle do twarzy mam wrażenie, że żadne wymyślne rozwiązania nie wypleni złych nawyków. 

Z nowych funkcji AI będą mogły jeszcze w tym roku skorzystać osoby posiadające smartfony kompatybilne z Gemini Intelligence.

Reklama
Reklama