– Kluczowa jest głowa Marcina Kierwińskiego – powiedział w Porannej Rozmowie Zero aktywista miejski Jan Śpiewak mówiąc o konsekwencjach, jakie powinny zostać wyciągnięte po wybuchu afery wokół Szpitala Południowego. Odnosząc się do pytania, dlaczego tej dymisji jeszcze nie było, gość Roberta Mazurka powiedział: – Premier Tusk albo się postarzał, albo wie, że Marcina Kierwińskiego nie może dotknąć, bo mu się partia posypie.

- W efekcie afery wokół Szpitala Południowego stanowiska straciły już dwie wiceprezydentki Warszawy. W piątek odwołano Renatę Kaznowską oraz Aldonę Machnowską-Górę.
- Zdaniem Jana Śpiewaka to za mało i stanowisko powinien stracić też Tomasz Mencina.
- Aktywista domaga się także dymisji Rafała Trzaskowskiego i Marcina Kierwińskiego, którego określa mianem „nadprezydenta”.
Trzaskowski zdradził sygnalistę. Ujawniamy wewnętrzną dokumentację urzędników
Podczas Porannej Rozmowy Zero jednym z głównych tematów były: sposób zarządzania Warszawą przez Rafała Trzaskowskiego oraz następstwa afery w Szpitalu Południowym. Nieprawidłowości w placówce ujawnili dziennikarze Zero.pl.
Zdaniem Jana Śpiewaka prezydent Warszawy powinien podać się do dymisji, jednak aktywista przyznał, że nie spodziewa się, by Trzaskowski faktycznie zrezygnował z urzędu.
Gość Roberta Mazurka wątpił także w możliwość zorganizowania referendum w sprawie odwołania prezydenta. – W Warszawie opozycja jest dość słaba. To nie jest taka sytuacja, jak w Krakowie – ocenił.
– Będzie bardzo trudno, ale ja oczywiście takie referendum popieram i mam nadzieję, że uda się do niego doprowadzić – zadeklarował i zaznaczył: – Już samo zebranie podpisów do takiego referendum, to byłaby duża czerwona kartka dla Rafała Trzaskowskiego i całego rządu.
„Nadprezydent” Kierwiński
Śpiewak odniósł się także do sposobu zarządzania warszawskimi strukturami KO, którymi kieruje Marcin Kierwiński, „nadprezydent, który decyduje właściwie o wszystkim”.
Zdaniem aktywisty dobrze widoczne było to podczas akcji „Nocna cisza alkoholowa”. – Kierwiński skompromitował wówczas, upokorzył Rafała Trzaskowskiego na oczach całego kraju – powiedział Śpiewak i dodał, że w tym kontekście obecny prezydent Warszawy jest „marionetką”.
– To jest człowiek, który rządzi drugą kadencję, w teorii ma bardzo dużą władzę, ale nie ma własnej reprezentacji w klubie radnych. Wszyscy są ludźmi Marcina Kierwińskiego – podkreślił.
Aktywista odniósł się także do piątkowych dymisji dwóch wiceprezydentek – Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Jego zdaniem „osób, które powinny polecieć, jest zdecydowanie więcej”. W tym kontekście wymienił m.in. nazwisko trzeciego wiceprezydenta Warszawy Tomasza Menciny. – Ale kluczowa jest głowa Marcina Kierwińskiego – ocenił.
Odnosząc się do działań premiera Donalda Tuska związanych z aferą wokół Szpitala Południowego Śpiewak powiedział, że wyglądają one „słabo”.
– Premier albo się postarzał, albo wie, że Marcina Kierwińskiego nie może dotknąć, bo mu się partia posypie – skomentował.
Aktywista ocenił także deklarację Rafała Trzaskowskiego, który zapowiedział odpartyjnienie wszystkich spółek miejskich.
– Myślę, że na poziomie Warszawy jest to do zrobienia dość łatwo. Czekamy, by to się stało na poziomie całego kraju – powiedział.