Reklama
Reklama
Reklama

Europejski samolot bojowy utknął. Koniec projektu FCAS?

Jeden z najambitniejszych projektów zbrojeniowych w historii Europy znalazł się na krawędzi załamania. Francja poinformowała, że Niemcy nie widzą już możliwości dalszego prowadzenia prac nad systemem FCAS – myśliwcem nowej generacji, który miał zastąpić francuskie Rafale i niemieckie Eurofightery. Wartość przedsięwzięcia szacowano na ponad 100 mld euro.

Temporary
Makieta europejskiego myśliwca nowej generacji NGF, będącego częścią programu FCAS, podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego w Paryżu w 2023 r. (fot. JULIEN DE ROSA / East News / Reporter)
  • Projekt FCAS miał być europejską odpowiedzią na dominację amerykańskich i chińskich technologii wojskowych.
  • Po latach przygotowań Niemcy i Francja znalazły się jednak w impasie, którego – jak przyznają obie strony – nie udało się dotąd przełamać.
  • Ewentualne fiasko programu byłoby jedną z największych porażek europejskiej współpracy obronnej ostatnich lat.

Projekt FCAS (Future Combat Air System), uznawany za filar przyszłej europejskiej obronności, może zakończyć się fiaskiem. W poniedziałek Pałac Elizejski poinformował, że dalsze prace nad wspólnym niemiecko-francuskim myśliwcem zostały zablokowane z powodu braku porozumienia pomiędzy firmami zaangażowanymi w przedsięwzięcie.

Według francuskich władz niemiecki rząd uznał, że nie ma już możliwości wywierania skutecznej presji na przedsiębiorstwa uczestniczące w projekcie.

Władze niemieckie uznały, że nie jest możliwe wywieranie dalszej presji na firmy zaangażowane w ten projekt” – przekazał Pałac Elizejski.

Reklama
Reklama

Spór między gigantami

Jak podała wcześniej niemiecka agencja dpa, główną przyczyną kryzysu jest trwający od wielu miesięcy konflikt pomiędzy francuskim Dassault Aviation a europejskim koncernem Airbus. Firmy nie zdołały osiągnąć porozumienia w kluczowych kwestiach dotyczących podziału odpowiedzialności i prac nad nowym samolotem bojowym.

Według dpa podczas ubiegłotygodniowych rozmów w Czarnogórze kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron mieli dojść do wspólnego wniosku, że dalsze prowadzenie projektu w obecnej formule nie jest możliwe.

Niemiecka agencja poinformowała również, że Merz miał zasugerować Macronowi rezygnację z kontynuowania programu.

Reklama
Reklama

Cios dla europejskich ambicji

FCAS był jednym z najbardziej prestiżowych projektów wojskowych realizowanych przez państwa Unii Europejskiej. Koncepcję stworzenia nowej generacji systemu walki powietrznej przedstawił Emmanuel Macron w 2017 roku, a inicjatywę wsparła ówczesna kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Program zakładał budowę nie tylko nowoczesnego myśliwca, ale całego zintegrowanego systemu bojowego. Samolot miał współpracować z bezzałogowcami oraz cyfrową siecią dowodzenia typu combat cloud.

Nowa konstrukcja miała wejść do służby około 2040 roku i zastąpić używane obecnie przez Francję samoloty Rafale oraz niemieckie Eurofightery.

Zmiana podejścia Berlina

Choć po objęciu urzędu w 2025 r. Friedrich Merz deklarował chęć kontynuowania programu, w ostatnich miesiącach jego stanowisko zaczęło się zmieniać.

Reklama
Reklama

W lutym tego roku kanclerz stwierdził, że Niemcy nie potrzebują nowego myśliwca w takim stopniu jak Francja. Wypowiedź została odebrana jako sygnał słabnącego zaangażowania Berlina w projekt.

Dla prezydenta Macrona ewentualny upadek FCAS byłby szczególnie dotkliwy. Francuski przywódca był bowiem jednym z głównych inicjatorów programu, który miał stać się symbolem europejskiej niezależności militarnej i technologicznej.

Co dalej z europejską obronnością?

Mimo kryzysu Pałac Elizejski zapewnia, że Francja nie rezygnuje z ambicji budowy wspólnych europejskich zdolności obronnych.

Władze francuskie będą nadal zachęcać nasze firmy i siły zbrojne do poszukiwania sposobów na realizację ambitnych projektów europejskich, zgodnych z naszymi interesami bezpieczeństwa” – podkreślono w komunikacie.

Na razie nie wiadomo, czy projekt FCAS zostanie formalnie zakończony, czy też strony podejmą ostatnią próbę jego uratowania.

Źródła: Zero.pl, Reuters, PAP
Reklama
Reklama