Reklama
Reklama
Reklama

Stepan o zmianach w ukraińskiej armii. „Wsparli go ludzie i wsparła go armia”

– Zmiana w sumie z klasą, w białych rękawiczkach – mówi o wymianie na szczytach ukraińskiej armii dziennikarka Kanału Zero Maria Stepan. Jak dodaje, „rzeźnika” Ołeksandra Syrskiego zastąpił „najbardziej przyzwoity generał frontowy” Mychajło Drapaty.

Maria Stepan
Maria Stepan (fot. Kanał Zero)
  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mianował we wtorek dowódcę Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy, generała majora Mychajło Drapatego, na stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy
  • Drapaty zastąpił Ołeksandra Syrskiego. Dekret został opublikowany na stronie internetowej głowy państwa.
  • – Pierwszy raz w historii do zmiany głównodowodzącego na Ukrainie dochodzi nie w wyniku jakichś gabinetowych rozgrywek, a dlatego, że chcieli tego ludzie – komentuje dziennikarka Kanału Zero Maria Stepan. 

Przypomnijmy: w ubiegłym tygodniu Rada Najwyższa poparła dymisję rządu Julii Swirydenko. Pozbawiony stanowiska został także szef resortu obrony Mychajło Fedorow.

Przetasowanie w ukraińskiej armii. Zełenski powołał nowego naczelnego dowódcę sił zbrojnych

Po tej decyzji zdymisjonowany szef ukraińskiego MON ujawnił, że doszło do konfliktu z Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy, Ołeksandrem Syrskim. Sam Syrski, odnosząc się do takich stwierdzeń, stwierdził, że „nie wiedział” o tym konflikcie i że czasami „może być ciężko”.

Reklama
Reklama

Decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała oburzenie opinii publicznej. Protesty przeciwko zwolnieniu Fedorowa przetoczyły się przez Kijów oraz wiele innych miast Ukrainy.

Stepan: wsparli ludzie i wsparła go też armia

Wydarzenia za naszą wschodnią granicą komentuje w Kanale Zero Marian Stepan.

– Rzeźnik, generał Syrski, stracił stanowisko. Stracił jednak nie dlatego, że prezydent wreszcie dostrzegł jego rzeźnicze zapędy, czyli bezwzględność i nieliczenie się z ludźmi, a dlatego, że tak chciała ulica – stwierdza dziennikarka.

Reklama
Reklama

Jak dodaje, nowego dowódcę „wsparli ludzie i wsparła go też armia”. Opowiada, że Ukraińcy nazywają go „najbardziej przyzwoitym generałem frontowym”.

To właśnie Drapaty, jak przypomina dziennikarka Kanału Zero, odpowiada za odbicie z rąk Rosjan Mariupola w 2014 r., a po wybuchu pełnoskalowej wojny dowodził ukraińskim wojskiem w Chersoniu, Odessie, Ługańsku i Charkowie. M.in. zatrzymał rosyjską ofensywą na ostatnie z tych miast. 

– Pierwszy raz w historii do zmiany głównodowodzącego na Ukrainie dochodzi nie w wyniku jakichś gabinetowych rozgrywek, a dlatego, że chcieli tego ludzie – zaznacza Maria Stepan.

„Rzeźnik” Syrski 

– Zmiana w sumie z klasą, w białych rękawiczkach. Z zachowaniem wszystkich zasad pokojowego przekazywania władzy. Generałowi Syrskiemu prezydent dziękuję, przypomina jego zasługi i sukcesy: obronę Kijowa, udaną ofensywę w obwodzie charkowskim i operację kurską – kontynnuje. 

Reklama
Reklama

– O strasznej, wielomiesięcznej, według wielu bezsensownej obronie Bachmutu nie wspomina. To właśnie wtedy Syrskiego, który dowodził ukraińskimi wojskami lądowymi w tamtym czasie, odpowiedzialnymi za obronę miasta, nazwano „rzeźnikiem”. To on przez 10 miesięcy upierał się, że Bachmut to najbardziej skuteczna maszynka do mielenia rosyjskich żołnierzy – dodaje.

Trwają ekshumacje na Wołyniu. Badacze o „celującej” współpracy z Ukraińcami

– Poniekąd rację miał, bo Rosja wysłała pod Bachmut dziesiątki tysięcy żołnierzy. Przede wszystkim najemników grupy Wagnera. I rzeczywiście ponosiła tam olbrzymie straty – zaznacza.

– Schemat wciąż był ten sam: cel ważniejszy od ludzi. Stąd właśnie te protesty – podsumowuje dziennikarka Kanału Zero. 

Reklama
Reklama