Reklama
Reklama
Reklama

Nowa współpraca z Netflixem. To największa przewaga Samsunga nad konkurencją

Smartfony Samsunga od lat rozczarowują niewielkimi zmianami w specyfikacji. Mają jednak coś, czym wyraźnie wygrywają z konkurencją i jest to oprogramowanie oraz współpraca z twórcami aplikacji. Jej kolejnym krokiem jest nowa funkcja zrobiona we współpracy z Netflixem.

samsung-galaxy-netflix-1
Netflix na Samsungu Galaxy Z Fold8 (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
  • Samsung wprowadził do swoich smartfonów nową funkcję, przygotowaną we współpracy z Netflixem.
  • Serwis streamingowy może być zintegrowany z Now Brief. Spersonalizowanym zbiorem informacji wyświetlanych na ekranie głównym. Z tego miejsca będzie można wrócić do oglądania filmu lub serialu oraz zobaczyć nowe rekomendacje tytułów do obejrzenia.
  • Oprogramowanie to od lat najmocniejsza strona smartfonów Samsunga, ale nie jest tak dobrze odbierane jak nowości sprzętowe. 

Można mieć wrażenie, że o smartfonach Samsunga w ostatnich latach mówi się bardzo dużo w kontekście ich specyfikacji, a mniej miejsca poświęca się oprogramowaniu. A to tu firma robi największe postępy, co wbrew pozorom może nie być dobre dla jej wizerunku. 

Nowy etap współpracy Netflixa z Samsungiem

Now Brief to jedna z wielu funkcji wchodzących w skład Galaxy AI. Jest to zbiór najważniejszych wydarzeń prezentowany na ekranie głównym smartfonu. Pojawiają się tam informacje z kalendarza, sugestie działań, alerty pogodowe. To taka paczka najważniejszych informacji dopasowanych do użytkownika. 

Refurbed debiutuje w Polsce. Odnawiany sprzęt w niższej cenie to bezpieczny wybór?

Reklama
Reklama

Dzięki współpracy z Netflixem, Now Brief jest teraz w stanie przenieść nas do miejsca, w którym przestaliśmy oglądać film lub serial, zobaczymy tam sugestie nowych tytułów lub powiadomienia o premierach. Wszystko ma być dopasowane do harmonogramu użytkownika i np. kiedy mamy w nim wpisany wyjazd, Now Brief zaproponuje obejrzenie nowego serialu podczas dłuższego lotu samolotem. 

Dodatkowo Samsung Finder/Szukacz, czyli wyszukiwarka Samsunga będzie w stanie przeszukiwać bibliotekę Netflixa. 

Funkcja na razie będzie dostępna dla smartfonów Galaxy Z Flip8, Fold8 oraz Fold8 Ultra. Z czasem ma pojawić się też m.in. w serii Galaxy S26.

Samsung może pochwalić się najlepszą współpracą z twórcami aplikacji

Oprogramowanie już od lat jest najmocniejszą cechą smartfonów Samsunga i mówi się o tym zdecydowanie za mało. W końcu to do składanych ekranów urządzeń producenta są dopasowywane proporcje popularnych aplikacji i ich interfejs. 

Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

Samsung był też jednym z pierwszych producentów smartfonów z Androidem, który udostępnił aplikację aparatu serwisom takim jak Instagram czy Snapchat. Przez lata robiąc zdjęcie bezpośrednio z aplikacji Instagrama, na iPhone'ach wyglądało ono znacznie lepiej niż na Androidach. Właśnie z tego powodu. Smartfony nie dawały aplikacjom firm trzecich pełnego dostępu do aparatu. 

Reklama
Reklama

Takich z pozoru małych rzeczy programowych jest w Samsungach znacznie więcej. Jak choćby dopasowanie pracy wielozadaniowej do ekranów w składanych smartfonach. Aktualnie używam Galaxy Z Folda8 Ultra i tak dobrego i intuicyjnego wykorzystania powierzchni wyświetlacza jeszcze nie widziałem. 

Oczywiście nie zawsze jest tak różowo i głównym przykładem może być zewnętrzny ekran w smartfonach Galaxy Z Flip, który przez długi czas nie pozwalał na wykorzystywanie go w taki sam sposób, jak wyświetlacza głównego. Choćby do otwierania dowolnych aplikacji. Motorola w serii Razr robiła to znacznie lepiej. 

Samsung nie może się skupić tylko na oprogramowaniu, bo po co miałby prezentować nowe flagowe serie smartfonów dwa razy w roku?

Nie ma co ukrywać, Samsung mógłby śmiało prezentować nowe smartfony nie dwa razy w roku – seria Galaxy S na początku roku i Galaxy Z w połowie, a co dwa lata. Zmiany w specyfikacji urządzeń są kosmetyczne, a nowości w oprogramowaniu można wprowadzać kolejnymi aktualizacjami. Firma w końcu musi na czymś zarabiać, a raczej nie jesteśmy gotowi na to, aby aktualizacje smartfonów z nowymi funkcjami były dodatkowo płatne. 

Reklama
Reklama

Oprogramowanie nie jest tak efektowną nowością jak nowy aparat czy większa, lepsza bateria. To coś, co można dodać równie dobrze do starszego modelu, więc nic dziwnego, że nowości Samsunga nie zawsze przebijają się do świadomości użytkowników. Nie obrazilibyśmy się, gdyby Samsungowi udało się to w jakiś sposób wypośrodkować. 

Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama