
Polska ma uczestniczyć w rozmowach pokojowych dotyczących Ukrainy, w których wezmą też udział przedstawiciele UE, USA i NATO – poinformował Reuters. Donald Trump jednocześnie upomniał Europę, przypominając jej postawę w trakcie wojny z Iranem. Teheran, któremu groził prezydent USA, zorganizował spotkanie z Sergiejem Ławrowem, ministrem spraw zagranicznych Rosji. Zapraszamy na podsumowanie wydarzeń nocy z poniedziałku na wtorek.
- Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff, ma udać się w tym tygodniu do Norwegii na kolejną rundę negocjacji dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie — poinformował w poniedziałek Reuters. W spotkaniu mają uczestniczyć też m.in. przedstawiciele krajów grupy E4, do której należy Polska.
- Jeśli Europa szybko nie znajdzie właściwej drogi, odejdziemy – zapowiedział w poniedziałek na wiecu wyborczym prezydent USA Donald Trump. Wezwał przy tym Europę do zamknięcia granic
- Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi stwierdził we wtorek, po spotkaniu ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, że Rosja i Iran „nigdy nie współpracowały tak ściśle”.
W negocjacjach dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie mają uczestniczyć Zełenski, premier Norwegii Jonas Gahr Stoere, przedstawiciele grupy E4, w skład której wchodzą Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Polska, a także reprezentanci Unii Europejskiej i NATO.
Oprócz nich obecny ma być także Steve Witkoff, który uda się do Rosji, gdzie spotka się z Władimirem Putinem — poinformowały dwa źródła, cytowane przez Reuters.
– Rozmowy ze stroną rosyjską mają dotyczyć szeregu kwestii związanych z Ukrainą, a także uwolnienia obywatela USA Stephena Hubbarda, który został osadzony w rosyjskim więzieniu w 2022 roku - podał Reuters.
Zełenski powiedział też, że ukraińscy i amerykańscy negocjatorzy mogą spotkać się w Norwegii w najbliższych dniach.
Ostatnie spotkanie ukraińskiej delegacji z amerykańskimi negocjatorami odbyło się 9 października w Miami. Po zakończonych przedwcześnie rozmowach doszło do pogorszenia wzajemnych relacjach i serii krytycznych wypowiedzi Trumpa i Zełenskiego.
Amerykański przywódca ogłosił, że rozmawiał z Putinem, po czym m.in. złagodził sankcje na rosyjskie paliwa. Trump kilkakrotnie zarzucił też Zełenskiemu, że nie chce zakończyć wojny i nie powinien już prowadzić negocjacji pokojowych, a w Ukrainie powinny odbyć się wybory. Zełenski oświadczył m.in., że USA podjęły działania mające skłonić Kijów do kapitulacji. Kilkakrotnie wyliczał listę działań Waszyngtonu nieprzyjaznych Ukrainie, w tym m.in. opóźnienia w dostawach amerykańskich rakiet w ramach finansowanego głównie przez państwa europejskie programu PURL, ograniczenie dostępu do danych wywiadowczych czy sieci łączności satelitarnej Starlink.
Trump: Europa powiedziała coś, czego nigdy nie będziemy mogli im zapomnieć
Donald Trump na wiecu wyborczym wezwał Europę do zamknięcia granic oraz przestrzegł, że wygrana Demokratów w wyborach do Kongresu poskutkowałaby rozruchami w USA.
– Stoimy u boku Europy, mimo jej wad i słabości. Miejmy nadzieję, że to wszystko okaże się tymczasowe. Co się tam dzieje? Oglądałem to i jestem po prostu zdumiony. Wiedziałem, że to nadchodzi. Już 10 lat temu widziałem, dokąd to zmierza. To się działo na naszych oczach – powiedział Trump podczas wiecu w Kansas, odnosząc się do trwających we Francji zamieszek.
– Ale jeśli oni szybko nie znajdą właściwej drogi — a muszą ją znaleźć — nie będziemy mieli innego wyboru, jak tylko odejść. Odejdziemy, nie będziemy mieli innego wyjścia. Sytuacja jest bardzo poważna zapowiedział Trump i dodał: – Nie pozwolimy, żeby coś takiego wydarzyło się tutaj – dodał.
Ponownie stwierdził, że Europa nie pomogła USA podczas wojny z Iranem. – Nie przyszli nam z pomocą. Powiedzieli coś, czego nigdy tak naprawdę nie będziemy mogli zapomnieć. Wiecie, wydajemy setki miliardów dolarów rocznie na NATO, żeby ich chronić, ale kiedy zapytaliśmy: „Czy chcielibyście nam pomóc?”, usłyszeliśmy: „Nie, dziękujemy. Och, nie, dziękujemy” – kontynuował.
Podczas wiecu wyborczego porównał uczestników rozruchów we Francji z członkami Partii Demokratycznej. – Kiedy widzicie płonące wieże kościołów i szalejące pożary we Francji, pamiętajcie, że właśnie to radykalni Demokraci chcą zrobić z Ameryką. Zamierzają doprowadzić do czegoś takiego. Ale nawet się do tego nie zbliżą – zapowiedział prezydent USA.
Staw dla deweloperów? Właściciele działek wściekli na urzędników. „Jesteśmy zapleczem”
Bliskie partnerstwo Iranu i Rosji. „Nigdy nie byliśmy tak blisko jak obecnie”
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi stwierdził we wtorek po spotkaniu ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, że Rosja i Iran „nigdy nie współpracowały tak ściśle”.
„Omówiliśmy wszystkie kwestie, od Europy po Azję Zachodnią, w tym Liban, Palestynę, Ukrainę i Jemen. Skupiliśmy się również na rozszerzeniu współpracy gospodarczej i jądrowej” – napisał Araghchi na X.
Ławrow powiedział przed wizytą, że wysiłki Moskwy „mają na celu zapobieżenie powrotowi wojny na dużą skalę”, w sytuacji, gdy rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem utknęły w martwym punkcie.
Berlin skręca w lewo. Lewica chce przejąć mieszkania i zawalczyć o głosy migrantów
Jego wizyta nastąpiła po tym, jak prezydent Rosji Władimir Putin poinformował w tym miesiącu swojego irańskiego odpowiednika Masouda Pezeshkiana, że Moskwa jest gotowa uczestniczyć w rozmowach pokojowych między USA i Iranem.