
Do godz. 14 policjanci w całym kraju zatrzymali 19 nastolatków – poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński. Akcja policji, w zależności od tego, co będzie pokazywała analiza i rozmowy z zatrzymanymi w ciągu ostatniej doby, ma być kontynuowana do pełnego uspokojenia sytuacji w polskich szkołach. W piątek natomiast sąd zdecydował, by umieścić 15-latka z Leszczydołu w zakładzie poprawczym na trzy miesiące.
- W związku z atakami, do których doszło w szkołach w woj. mazowieckim, w całym kraju przeprowadzono kontrole.
- W akcję było zaangażowanych 24 tys. policjantów, którzy odwiedzili 15 tys. szkół.
- – Te działania będą kontynuowane do czasu pełnego wyjaśnienia wydarzeń, które działy się w ostatnich dniach, nie będzie tutaj żadnego kompromisu. Bezpieczeństwo najmłodszych jest rzeczą najważniejszą – zapewnił na konferencji Kierwiński.
- 15-latek, który śmiertelnie ugodził nożem woźną w szkole w Leszczydole-Nowinach został na trzy miesiące umieszczony w ośrodku wychowawczym.
Niepotwierdzone informacje zalewają sieć. Kto próbuje siać panikę?
- Sąd orzekł umieszczenie nieletniego w schronisku dla nieletnich na okres trzech miesięcy, do 8 stycznia przyszłego roku – podał rzecznik Sądu Okręgowego w Ostrołęce Michał Pieńkowski.
Dodał, że podczas piątkowego posiedzenia sąd wysłuchał 15-latka, wszczął postępowanie i dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów, którzy będą się wypowiadali, czy stan psychiczny nieletniego pozwala na to, żeby odpowiadał za swoje czyny jak dorosły.
Tymczasem w trakcie kontroli w szkołach, które ruszyły w piątek policjanci w zatrzymali m.in. 15-latka z Chełma i 13-latka z Tomaszowa Lubelskiego, którzy mieli publikować w internecie niepokojące treści. W Lublinie w ręce mundurowych trafił 18-latek, autor wpisu nawołującego do ataku z użyciem maczet. Chłopak został zatrzymany w domu, a policjanci zabezpieczyli jego telefon i laptop. Za wpis nawołujący do przemocy zatrzymano też 16-latkę z Lublina.
W woj. warmińsko-mazurskim natomiast policja zatrzymała w piątek troje uczniów: w Szczytnie, Ełku i Bartoszycach. Wszyscy w sieci grozili przeprowadzeniem ataków. Najmłodszy miał 11 lat i przyniósł do szkoły atrapę noża.
Interweniowali też policjanci z Wielkopolski: zatrzymali pięciu nastolatków z Poznania, Konina, Międzychodu i Wrześni w wieku od 14 do 16 lat. Uczniowie wrzucili do internetu filmiki, na których byli zamaskowani i grozili nożami oraz maczetami.
Wśród nastolatków, którzy publikowali w mediach społecznościowych filmy z groźbami byli tez tacy, którzy po oprzytomnieniu sami zgłosili się na komendę, by wyjaśnić, że jedynie robili sobie „żarty”.
Ponadto na posterunek w Nowym Mieście nad Pilicą zgłosiła się też nauczycielka, która otrzymała informację o tym, że 11-latek namawia kolegów, by przynieśli do szkoły ostre narzędzie.
– Dzieci w trakcie lekcji przekazały nauczycielce, że chłopiec miał napisać, by wzięli noże. 11-latka nie było w piątek w szkole. Ojciec dziecka, po otrzymaniu informacji, przyjechał do szkoły, aby wyjaśnić sytuację. Obecnie trwają przesłuchania świadków, tj. ojca chłopca i nauczycielki. Policjanci przeszukali miejsce zamieszkania dziecka oraz zabezpieczyli jego telefon, tablet i laptop. Sprawa trafi do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Grójcu – przekazali policjanci z komendy wojewódzkiej w Radomiu.
Minister: nie ma dowodów, że trzy ataki w szkołach nie były ze sobą powiązane
Głos w sprawie fali zatrzymań zabrał Marcin Kierwiński, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Nie będzie żadnego kompromisu. Bezpieczeństwo najmłodszych jest najważniejsze – powiedział na piątkowej konferencji prasowej.
Minister podkreślił, że po przeanalizowaniu wszystkich nośników elektronicznych, które zostały zabezpieczone, nie potwierdzają się informacje na temat challenge'u czy wyzwania.
Kierwiński przekazał, że Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości we współpracy z ABW monitoruje sytuację w internecie.
– Dzisiaj jakiekolwiek informacje mówiące o tym, że te trzy wydarzenia były ze sobą powiązane, nie znajduje potwierdzenia w faktach – powiedział Kierwiński, odnosząc się do ataków w szkołach.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
„Sędzia zdecyduje, czy był to żart”. Nastolatki straszyły szkoły w sieci
Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
Po informacji o tym, że 15-latek, który nożem zabił woźną miał na sobie kask z kamerą do transmisji nagrania, pojawiły się hipotezy o rzekomym challenge’u wśród uczniów. Służby z ministerm Kierwińskim na czele, dementują te doniesienia.
Zobacz także: