Reklama
Reklama
Reklama

Razer Clio X zamienia fotel w gamingowy głośnik

razer-clio-x-3
Razer Clio X (fot. Razer)

Są dni, kiedy po przeczytaniu informacji odruchowo sprawdza się datę. To nie jest 1 kwietnia, a więc Razer Clio X to faktycznie realny sprzęt. Mowa tu o uniwersalnym zagłówku z wbudowanymi głośnikami. Wbrew pozorom to nie jest nic nowego. Na rynku od dawna są dostępne poduszki o podobnej konstrukcji.

  • Razer Clio X to uniwersalny zagłówek do zamontowania na fotelu gamingowym lub biurowym. 
  • Wewnątrz poduszki znajdują się cztery głośniki, a całość może być samodzielnym urządzeniem lub częścią przestrzennego systemu nagłośnienia. 
  • Poduszki z głośnikami nie są popularnymi systemami domowego nagłośnienia, ale – wbrew pozorom – to bardzo użyteczne urządzenia. 

Głośniki w zagłówku raczej kojarzą się z samochodami. Obecnie są bardzo popularne w autach chińskich producentów, a spośród najbardziej znanych aut z taką opcją można wymienić choćby Nissana Juke. Tutaj mówimy jednak o rozwiązaniu do domowego zastosowania. Razer Clio X to głośniki zamontowane w poduszce zagłówka fotela. 

Razer Clio X to zagłówek z wbudowanymi głośnikami

Razer Clio X (fot. Razer)

Razer Clio X jest uniwersalną poduszką do zamontowania na fotelu gamingowym lub biurowym. Jest kompatybilny z praktycznie każdym fotelem, który ma możliwość umieszczenie na nim zagłówka. Ten jest mocowany za pomocą nylonowego pasa regulowanego w zakresie 30-65 mm. 

Reklama
Reklama

W piankowym wypełnieniu poduszki znajdują się dwa pełnozakresowe głośniki główne o średnicy 38 mm i dwa radiatory pasywne o średnicy 55. Całość emituje przestrzenny dźwięk przetwarzany przez THX Spatial Audio. Łączność z komputerem odbywa się poprzez połączenie radiowe 2,4 GHz, z wykorzystaniem odbiornika USB Razer HyperSpeed.

Razer Clio X nie ma wbudowanego zasilania. Trzeba go podpiąć do zewnętrznego źródła lub powerbanku o mocy wyjściowej co najmniej 15 W. Producent deklaruje, że powerbank o pojemności 10 000 mAh wystarczy na 40 godzin grania. 

Razer Clio X nie jest pierwszym takim urządzeniem w ofercie producenta, za to jest to rozwiązanie tańsze. Jego europejska cena wynosi 109,99 euro (nie znamy jeszcze polskie ceny). Za podstawową wersję Razer Clio trzeba zapłacić 799 zł. 

Czy głośnik w poduszce ma sens?

Poduszka audio KIWI (fot. Inne)

Razer Clio X może być samodzielnym urządzeniem, ale można go też sparować z soudbarem lub zestawem 2.0/2.1 i to wydaje się najciekawsze zastosowanie, bo pozwoli uzyskać faktycznie przestrzenny, wielogłośnikowy dźwięk. 

Reklama
Reklama

Czy głośnik w poduszce ma sens? Tak i mogę to powiedzieć z własnego doświadczenia. Swego czasu miałem okazję używać poduszkę KIWI. Warto dodać, że jest to sprzęt polskiej produkcji. W przeciwieństwie do rozwiązania Razera to duża, klasyczna poduszka z wbudowanymi czterema głośnikami i było to bardzo ciekawe rozwiązanie. 

Dźwięk był dobrze słyszalny, a przy tym nie rozchodził się tak mocno po otoczeniu, jak w przypadku klasycznych głośników. Dodatkowo powierzchnia poduszki jest wprawiana w lekkie wibracje przez znajdujące się w niej membrany, co potęguje efekt. 

Jakby to dziwnie nie wyglądało, rozwiązanie Razera może być zaskakująco praktyczne. 

Może zainteresuje Cię:

Źródła: Zero.pl, Razer
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama