
Białostocka prokuratura przedstawiła zarzuty 57-latce odpowiedzialnej za śmiertelne potrącenie dwóch pieszych idących do kościoła. Kierująca tłumaczyła zdarzenie ciemnością oraz opadami deszczu. Śledczy zastosowali wobec niej dozór policyjny.
- Do tragicznego wypadku doszło w czwartek w Białymstoku. 57-latka potrąciła dwie kobiety na oznakowanym przejściu dla pieszych.
- Seniorki w wieku 80 i 86 lat zginęły na miejscu zdarzenia.
- Kobieta przyznała się do zarzutu i wyraziła skruchę oraz chęć wypłaty zadośćuczynienia.
Do ośmiu lat pozbawienia wolności grozi 57-letniej kobiecie, która wjechała w dwie seniorki na oznakowanym przejściu dla pieszych w Białymstoku. Kobiety w wieku 80 i 86 lat poniosły śmierć na miejscu.
W piątek śledczy przedstawili zarzuty kierującej.
Czytaj również: Fortuna z MSZ do TVP. Wiemy, ile kosztują filmy, które zobaczyło 200 osób
57-latka przyznała się do winy i wyraziła skruchę
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w czwartek około godziny 6:00 na ulicy Hallera w Białymstoku, w pobliżu kościoła. Kierująca samochodem osobowym potrąciła dwie piesze znajdujące się na pasach. Obie seniorki zmierzały na poranne nabożeństwo.
W piątek podejrzana została przesłuchana w prokuraturze. Sprawczyni wypadku, 57-letnia kobieta, usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, powodując śmierć dwóch osób – poinformował PAP zastępca prokuratora rejonowego w Prokuraturze Rejonowej Białystok-Północ Radosław Wiszenko.
Podejrzana przyznała się do winy i złożyła szczegółowe wyjaśnienia. Tłumaczyła przed śledczymi, że w ogóle nie zauważyła kobiet wchodzących na jezdnię. Jako główne przyczyny wskazała panujące wówczas trudne warunki atmosferyczne – ulewny deszcz oraz panujący zmrok.
Podczas czynności procesowych wyraziła głęboką skruchę, deklarując chęć pojednania z najbliższymi ofiar oraz wypłaty zadośćuczynienia.
Czytaj również: NATO już wie, jak wygrać z Rosją. A Polska?
Dozór policyjny wobec podejrzanej
Śledczy przeanalizowali już zabezpieczony materiał wideo z monitoringu umieszczonego na pobliskim budynku. Z wstępnych ustaleń wynika, że auto zatrzymało się około pięciu metrów za przejściem dla pieszych. Na nagraniu widać, że kierująca nie podejmowała próby hamowania przed uderzeniem, jednak nie stwierdzono przekroczenia dozwolonej prędkości.
Szczegółową analizę przebiegu zdarzenia przygotuje powołany biegły z zakresu ruchu drogowego. Śledczy poinformowali, że zdarzenie nie miało bezpośrednich świadków. W ramach prowadzonych czynności przesłuchano członków rodzin zmarłych kobiet.
Ponieważ 57-latka współpracuje z organami ścigania i przyznała się do winy, prokuratura odstąpiła od kierowania do sądu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Wobec kobiety zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju.
Może zainteresuje Cię również: