Reklama
Reklama

Reklama

Amerykańska technologia na froncie. Tak Moskwa chce zyskać przewagę

Reklama

Rosyjskie siły zbrojne zaczęły używać terminali Starlink w swoich dronach bojowych – ustaliły ukraińskie służby wywiadowcze. Bezzałogowce skutecznie zaatakowały rozlokowane na wschodzie wyrzutnie HIMARS, a także uderzyły w Kijów. Sprawa wywołała polityczną awanturę, w którą włączył się polski minister spraw zagranicznych, a także sam Elon Musk.

Rewolucja technologiczna w rosyjskiej armii. Pomogły systemy Elona Muska. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER/Botnet Sky/WikimediaCommons)
Rewolucja technologiczna w rosyjskiej armii. Pomogły systemy Elona Muska. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER/Botnet Sky/WikimediaCommons)
  • Amerykański system satelitarny zaczął być wykorzystywany przez Rosję.
  • Moskwa korzysta z terminali Starlink przy łączności dronowej. Potwierdził to ostatni skuteczny atak na rozmieszczone w Ukrainie wyrzutnie HIMARS. 
  • „Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić twojej marce” – ocenił w sieci Radosław Sikorski, który po kilku godzinach doczekał się riposty Elona Muska.

Reklama

Doradca ukraińskiego ministra obrony narodowej potwierdził, że BM-35 – rosyjskie drony uderzeniowe wyposażone w systemy Starlink – mogą pokonywać kilkusetkilometrowe dystanse. Pierwszy atak z użyciem amerykańskiego systemu potwierdzono 24 stycznia, wtedy to armia najeźdźcy uderzyła Shahedami w śmigłowce zgromadzone w pobliżu miasta Kropywnycki.

„Czy się tego spodziewałem? Tak. Czy ostrzegałem o tym? Tak. Czy ktoś mnie słuchał? Nie. To wszystkie wyzwania, z którymi będzie musiał zmierzyć się nasz zespół. I będziemy działać proaktywnie” – twierdził Serhij Beskrestnow.

Kilkadziesiąt godzin później – jak relacjonuje „Asia Times” – specjalnie zmodyfikowany dron Geran 2 (rosyjska kopia irańskich maszyn – red.) uderzył w pobliżu wsi Nowobachmietiewo oddalonej prawie 60 kilometrów od linii frontu na Ukrainie. Bezzałogowiec zniszczył mobilną wyrzutnię rakiet HIMARS.


Reklama

Z kolei we wtorek doradca Mychajło Fedorowa poinformował, że rosyjskie bezzałogowce z zamontowanym amerykańskim terminalem zostały użyte podczas nocnych ataków na Kijów. „Ten typ bezzałogowca jest wyposażony w system detonacji z 4 czujnikami i wybucha w 99,5 proc. przypadków” – przekazał w sieci Beskrestnow.


Reklama

Rosja korzysta ze Starlinków. Terminale można kupić w Niemczech już za 250 euro

Sprawie przyjrzała się redakcja „Der Spiegel”. W rozmowie z niemiecką redakcją ukraińska służba wywiadu wojskowego (HUR) przekazała, że terminale firmy Elona Muska zostały zintegrowane także z dronami Mołnia 2R. Najtańszą wersję – Starlink Mini – można kupić za Odrą już od 250 euro, jednak przewaga uzyskana na froncie jest nie do przecenienia. Operator drona steruje maszyną „z pierwszej osoby”, co ułatwia mu precyzyjne przeprowadzenie ataku, ponadto terminal zwiększa zasięg bezzałogowca, a także utrudnia pracę systemom obrony przeciwlotniczej.

„Spiegel” przyjrzał się także powodom zmiany strategii Moskwy. Rosjanie zaczęli wykorzystywać Starlinki, aby przede wszystkim uzyskać niezależność od globalnych satelitarnych systemów nawigacyjnych (GPS i Galileo) podatnych na zakłócenia. Terminale trudniejsze do zagłuszenia.


Reklama

Na coraz częstsze korzystanie ze Starlinków przez Rosjan zwraca uwagę amerykański Instytut Badań nad Wojną. 


Reklama

„Zasięg dronów BM-35 wyposażonych w Starlink, wynoszący 500 kilometrów, oznacza, że ​​większość Ukrainy, cała Mołdawia oraz część Polski, Rumunii i Litwy znajdują się w zasięgu tych dronów, jeśli zostaną wystrzelone z Rosji lub okupowanej Ukrainy” – oceniono w nowej analizie think-tanku.

Sikorski pisze do Muska. Miliarder odpowiada: Ten śliniący się idiota

Publikację waszyngtońskiej instytucji zauważył, a następnie skomentował szef polskiej dyplomacji. „Hej wielki człowieku Elonie Musku. Dlaczego nie powstrzymasz Rosji przed wykorzystaniem Starlinków do atakowania ukraińskich miast? Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić Twojej marce” – napisał Radosław Sikorski w portalu X (również należącym do wpływowego miliardera – red.). 

Na ripostę Amerykanina urodzonego w RPA nie trzeba było długo czekać. Wywołany do tablicy przez jednego z internautów Muska stwierdził: „Ten śliniący się idiota (Sikorski – red.) nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej”.


Reklama