Rada Najwyższa Ukrainy powołała Serhija Koreckiego na stanowisko premiera. Były szef państwowego koncernu Naftohaz zastąpi Julię Swyrydenko. Decyzja Wołodymyra Zełenskiego ma być odpowiedzią na potrzebę wzmocnienia zarządzania państwem, szczególnie w obliczu wojny i przygotowań do kolejnego sezonu zimowego.

- Serhij Korecki został powołany na stanowisko premiera Ukrainy po rekomendacji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
- Nowy szef rządu jest menedżerem związanym z sektorem energetycznym, wcześniej kierował Naftohazem i Ukrnaftą.
- Zełenski wskazywał, że jednym z najważniejszych zadań nowego rządu będzie przygotowanie kraju do zimy i zabezpieczenie infrastruktury energetycznej przed rosyjskimi atakami.
Ukraiński parlament wybrał Serhija Koreckiego na stanowisko premiera Ukrainy. Kandydatura dotychczasowego prezesa Naftohazu została zgłoszona przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jako element zmian w rządzie po odejściu Julii Swyrydenko.
„Technokrata, menadżer” ma zostać nowym premierem Ukrainy. Kim jest Serhij Korecki?
Zamiast polityka – manager
Korecki nie jest politykiem partyjnym, lecz menedżerem z doświadczeniem w zarządzaniu strategicznymi spółkami państwowymi. Od 2025 r. kierował Naftohazem, jednym z najważniejszych przedsiębiorstw odpowiedzialnych za bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy. Wcześniej był prezesem Ukrnafty.
Polska poza ważnym formatem wojskowym. „Napięcia z Ukrainą nie pomogły”
Wołodymyr Zełenski uzasadniał wybór koniecznością skutecznego przygotowania państwa do kolejnego sezonu grzewczego. Ukraina od początku pełnoskalowej wojny mierzy się z rosyjskimi atakami na infrastrukturę energetyczną, dlatego kwestie bezpieczeństwa energetycznego pozostają jednym z priorytetów władz w Kijowie.
Nowy premier ma kierować rządem w jednym z najtrudniejszych okresów w historii współczesnej Ukrainy. Oprócz prowadzenia działań wojennych gabinet będzie musiał zajmować się odbudową kraju, utrzymaniem wsparcia zagranicznego oraz reformami związanymi z dalszą integracją europejską.
Polityczny sygnał
Wybór Koreckiego jest także sygnałem politycznym. Zełenski postawił na osobę spoza tradycyjnych układów partyjnych, kojarzoną przede wszystkim z zarządzaniem i gospodarką. Według komentatorów taki ruch ma pozwolić na większą koncentrację rządu na sprawach praktycznych: finansach, energetyce i funkcjonowaniu państwa w warunkach wojny.
Korecki obejmuje urząd w momencie, gdy Ukraina stoi przed szeregiem trudnych wyzwań gospodarczych. Oprócz kosztów prowadzenia wojny rząd musi mierzyć się z odbudową zniszczonej infrastruktury, utrzymaniem stabilności finansów publicznych oraz zapewnieniem dostaw energii dla mieszkańców i przemysłu. Jego doświadczenie w sektorze paliwowo-energetycznym ma być jednym z powodów, dla których Zełenski zdecydował się właśnie na tę kandydaturę.
Nowy premier będzie również odpowiadał za współpracę z zachodnimi partnerami. Dalsze wsparcie finansowe i wojskowe Ukrainy pozostaje jednym z kluczowych elementów jej odporności w wojnie z Rosją. Władze w Kijowie liczą, że Korecki, jako menedżer mający doświadczenie w kierowaniu dużymi państwowymi spółkami, będzie w stanie usprawnić działanie administracji i skuteczniej koordynować najważniejsze projekty państwa.