W sieci pojawiają się doniesienia na temat kolejnej, flagowej serii smartfonów vivo. Poza nowym podejściem do zastosowanych procesorów uwagę przyciąga nazwa. Z jednej strony vivo, jak większość producentów z Chin, próbuje naśladować Apple, z drugiej pojawia się pytanie – gdzie podziała się seria 400?

- vivo już szykuje następców seri X300 i jeszcze w tym roku ma zostać zaprezentowana seria X500.
- vivo zmienia podejście do stosowanych procesorów i w serii X500 nie zobaczymy tych samych układów. vivo X500 dostanie MediaTeka Dimensity 9600, a vivo X500 Pro Dimensity 9600 Pro.
- Do serii dołączy też vivo X500 Pro Max. vivo to kolejny chiński producent, który upodabnia nazewnictwo smartfonów do nazw iPhone'ów. Pominięcie numeracji X400 i przeskok do X500 wynika z chińskich przesądów.
Nadchodzące smartfony serii vivo X500 zerwą z dotychczasową polityką stosowania tego samego procesora w modelu podstawowym oraz lepiej wyposażonym z dopiskiem Pro. Choćby w serii X300 mieliśmy procesor MediaTek Dimensity 9500 w modelu X300 oraz X300 Pro. Dzięki temu pod względem wydajności było to takie same smartfony.
Nie jest to nietypowe podejście na rynku. Można tu przywołać choćby smartfony Google Pixel, czy serię Galaxy S Samsunga. Poszczególne modele różnią się ekranami, aparatami i wyposażeniem, ale mają ten sam procesor. To ułatwia choćby wprowadzanie nowych funkcji dla całej serii.
W serii vivo X500 procesory mają być różne – MediaTek Dimensity 9600 oraz 9600 Pro w modelu X500 Pro. Są to układy z taka samą architekturą, ale wariat Pro oferuje wyższe taktowanie rdzeni procesora, co przekłada się na nieco wyższą wydajność w najbardziej obciążających operacjach. Przede wszystkim podczas grania.
Dotychczasowe informacje mówią też o bateriach o pojemności 7000 mAh, ekranach o przekątnej 6,4 oraz 6,9 cala, a także flagowym modelu X500 Pro Max.
vivo X500 Pro Max - nazewnictwo z Apple i chińskie przesądy
Dopisek Pro Max w nazwach chińskich smartfonów to nowy trend. Zapoczątkowany w serii Xiaomi 17, w której smartfony nazywają się dokładnie tak, jak ostatnia seria smartfonów Apple. Pro Max pojawił się też w należącej do Xiaomi serii Poco (Poco X8 Pro Max) czy serii Pura Huaweia (Pura 90 Pro Max). Dlatego też Pro Max w nazwie serii vivo X500 nie dziwi, ale dlaczego mówimy o serii X500, która zastąpi X300?

vivo X300 Ultra (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl, Arkadiusz Dziermański)
Cyfra 4 jest w Chinach uznawana za pechową. Wynika to z wymowy i chińskie cztery (四, sì) brzmi bardzo podobnie jak śmierć (死, sǐ). Jest to odpowiednik naszej 13-tki, ale na o wiele większą skalę. W wielu chińskich budynkach nie ma czwartego piętra ani mieszkań z czwórką w liczbie. Za najbardziej pechowy dzień jest uważany, a jakże, 4 kwietnia.
OnePlus Watch 4 - czy to kolejna ostatnia nadzieja Wear OS?
Pomimo tego producenci smartfonów zazwyczaj nie unikają czwórki w numeracjach serii, które trafiają na rynki globalne. To zwyczajnie wywołałoby zbyt duże zamieszanie i na ogół zmiana numerka pojawia się w mniej popularnych seriach na lokalnych rynkach. Mieliśmy tylko jeden głośny przykład, kiedy Oppo pominął serię Reno 14, przeskakując z Reno 13 do Reno 15. Teraz będziemy mieć kolejny przykład, tym razem w serii vivo X500.
