Reklama
Reklama
Reklama

Dreame X60 Pro Ultra zmierza na polski rynek. To robot z dwoma... ramionami?

Dreame X60 Pro Ultra to najnowszy, flagowy robot sprzątający producenta, który niedługo zmierza na polski rynek. Już model Ultra wydawał się doposażony do granic możliwości, a tu szykuje się sprzęt z nowymi funkcjami i jeszcze większą mocą ssania podczas sprzątania. Co jest kolejnym argumentem za tym, że żadna inna elektronika nie rozwija się dzisiaj w tak szybkim tempie, jak roboty sprzątające.

dreame-x60-pro-ultra-5
Dreame X60 Pro Ultra (fot. Dreame)
  • Dreame X60 Pro Ultra to kolejna odsłona flagowego robota sprzątającego producenta.
  • Elementem wyróżniającym robota jest zamontowanie dwóch części systemu sprzątającego na ramionach daleko wysuwanych poza obrys obudowy. Poza szczotką boczną jest to podkładka mopująca.
  • Polska premiera Dreame X60 Pro Ultra jest zaplanowana na 23 czerwca. 

Wydawać by się mogło, że Dreame X60 Pro Ultra będzie różnić się od Dreame X60 Ultra tylko kosmetycznie. Wyższą mocą ssania, powiększoną baterią czy bogatszym zestawem. Tymczasem jest to znacznie bardziej rozbudowana konstrukcja i zacznijmy od tego, o co chodzi z dwoma ramionami w tym robocie.

Dreame X60 Pro Ultra ma szczotkę i mopa na wysuwanym ramieniu

Dreame X60 Pro Ultra (fot. Dreame)

Szczotka boczna zamontowana na wysuwanym ramieniu do wymiatania zabrudzeń z kątów pomieszczeń to element, który w robotach sprzątających jest już od dobrych trzech lat. Wysuwana podkładka mopująca to też stały element wyposażenia wielu modeli. 

Reklama
Reklama

Dreame X60 Pro Ultra (fot. Dreame)

Dreame X60 Pro Ultra idzie z tym jeszcze dalej. Ramię ze szczotką wysuwa się poza obrys obudowy o ok. 12 cm, a jedna z podkładek mopujących też jest zamontowana na ramieniu i wysuwa się o ok. 18 cm. Dzięki temu robot będzie w stanie dosłownie sięgnąć dalej, a wręcz możemy powiedzieć, że część sprzątania odbywa się tu praktycznie poza główną częścią konstrukcji. 

Dreame X60 Pro Ultra z jeszcze większą mocą ssania

Moc ssania robotów sprzątających z wyższej półki już dawno dorównała i często nawet przebija odkurzacze pionowe. W Dreame X60 Ultra była to moc sięgająca 40 tys. Pa, w X60 Pro Ultra będzie to do 42 tys. Pa.

Reklama
Reklama

Kolejna różnica to poprawione możliwości pokonywania progów. Dreame nazywa to podwoziem ProLeap i w modelu X60 Pro Ultra robot jest w stanie pokonać pojedynczy próg o wysokości 5 cm oraz do 10 cm, jeśli do przemierzenia są dwa stopnie. 

Dreame X60 Pro Ultra (fot. Dreame)

Producent chwali się też ulepszeniem systemu OmniSight, który odpowiada za nawigację robota. Dreame X60 Pro Ultra ma rozpoznawać ponad 320 typów obiektu. Wykorzystuje do tego dwie kamery oraz czujnik laserowy do oceny odległości od elementów otoczenia. Główny sensor znajduje się w wieżyczce na górze obudowy, która jest opuszczana, dzięki czemu robot jest w stanie wjechać pod meble znajdujące się na wysokości co najmniej 8,9 cm nad ziemią. 

Dreame X60 Pro Ultra (fot. Dreame)

Reklama
Reklama

Dreame X60 Pro Ultra jest zasilany akumulatorem o pojemności 5000 mAh i jest ładowany z natężeniem 11A. To dobra informacja, że producenci robotów sprzątających zwracają uwagę na skrócenie czasu ładowania. W tym przypadku robot jest szybko doładowywany w momencie, kiedy wraca do stacji dokującej na płukanie podkładek mopujących w trakcie pracy. To minimalizuje przestoje i pozwala uniknąć sytuacji, kiedy sprzątniętych jest 70 proc. mieszkania, a odkurzacz robi sobie godzinną przerwę na ładowanie. 

Nintendo Switch 2 będzie dostępny w nowej wersji. Firma ugina się pod unijnymi przepisami

Dreame X60 Pro Ultra pojawi się w Polsce pod koniec czerwca

Producent zapowiedział polską premierę Dreame X60 Pro Ultra na 23 czerwca. Nie znamy jeszcze jego ceny, ale robot jest już dostępny na rynku niemieckim, gdzie wariant Complete zawierający największy zestaw dodatkowych akcesoriów został wyceniony na 1 499 euro, a na start sprzedaży cena jest obniżona do 1 299 euro. W Polsce możemy się więc spodziewać wyceny na poziomie ok. 6 000 zł.

Źródła: Dreame, Zero.pl
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama