Przy Wzgórzu Krzyży w Gibach, miejscu symbolizującym grób ofiar Obławy Augustowskiej, obchodzono w niedzielę 81. rocznicę tej największej zbrodni dokonanej na Polakach po II wojnie światowej. 12 lipca jest ustanowionym przez Sejm Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.

- O godz. 11:00 w Gibach w woj. podlaskim rozpoczęły się Obchody Dnia Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, które trwały do wczesnych godzin popołudniowych.
- W lipcu 1945 r. oddziały NKWD i Smiersz porwały ok. 600 Polaków z okolic Augustowa i Suwałk.
- Śledztwo IPN w sprawie obławy zostało zawieszone w 2022 r. Przyczyną braku postępów jest niemożność dostępu do rosyjskich archiwów.
W niedzielę przypada 81. rocznica obławy augustowskiej. O godz. 11 w Gibach w woj. podlaskim rozpoczęły się obchody dnia pamięci ofiar i trwały do godz. 16.
Przypomnijmy: 12 lipca 1945 roku oddziały NKWD oraz Smiersz rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację w okolicach Augustowa i Suwałk. Do historii przeszła ona jako obława augustowska. W jej wyniku ok. 600 Polaków zostało porwanych i najprawdopodobniej zamordowanych.
Jest to największa niewyjaśniona zbrodnia z okresu powojennego na tych terenach.
Reforma zdrowia, przerwa od mandatów i wypad do Turcji. To był długi tydzień
W jakich okolicznościach doszło do podjęcia obławy?
Zajęte na przełomie 1944 i 1945 r. przez Armię Czerwoną okolice Augustowa i Suwałk po przejściu frontu w znacznej części pozostawały pod kontrolą polskiego podziemia niepodległościowego. Do maja 1945 r. podziemie rozbiło prawie wszystkie posterunki milicji w powiecie suwalskim – siedemnaście z osiemnastu. Zlikwidowało również dwanaście z czternastu siedzib władz gminnych założonych na tym terenie.
Prawdopodobnie właśnie bezsilność polskich władz podporządkowanych Moskwie stała się jedną z przyczyn podjęcia obławy. Aktywność zbrojnego podziemia w pobliżu nowo wyznaczonej granicy stanowiła realne zagrożenie dla interesów Związku Radzieckiego.
Według innej hipotezy operacja miała „oczyścić teren z elementu wrogiego wobec ZSRR”, ponieważ Stalin zamierzał przyłączyć te ziemie do swojego państwa.
Jak przebiegała obława augosutowska?
Do siłowej rozprawy skierowano pokaźne siły. Liczyły one aż 40 tys. żołnierzy. Były to oddziały 50. Armii 3. Frontu Białoruskiego oraz 62. Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD. Wspierały je dwie kompanie polskiego wojska i milicja. Dowództwo nad całą operacją objął wiceszef Zarządu Kontrwywiadu Wojskowego (Smiersz) generał Iwan Gorgonow. Po śmierci Stalina został on wyrzucony ze służby i zdegradowany.
Między 10 a 25 lipca 1945 r. wysłane oddziały spacyfikowały okolice Suwałk, Augustowa, Sokółki i Dąbrowy Białostockiej. W doraźnie utworzonych obozach zatrzymały ok. siedmiu tysięcy osób. Zatrzymanych poddano brutalnym przesłuchaniom. Po pewnym czasie większości pozwolono wrócić do domów. Jednak po niektórych ślad całkowicie zaginął.
Afera z rakietami dla Ukrainy, migranci i radny PiS. Stanowski podsumowuje
Z prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej śledztwa wynika, że taki los spotkał co najmniej 592 osoby. Śledztwo zostało zawieszone w 2022 r. z powodu braku dostępu do rosyjskich archiwów. Podejrzewa się, że porwanych wywieziono przez granicę w okolice Grodna (obecnie Białoruś – red.). Tam najprawdopodobniej ich zamordowano.
Wyjaśnić zbrodnię
Oprócz IPN o wyjaśnienie zbrodni od lat zabiegają Obywatelski Komitet Poszukiwań Ofiar Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w lipcu 1945 r. oraz Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Zabiegają o to również liczni historycy.
Szansa na poznanie przynajmniej części faktów pojawiła się w lutym 2016 r. Wtedy Instytut Pamięci Narodowej odnalazł na internetowym portalu z materiałami z archiwów rosyjskiego ministerstwa obrony kilka tys. stron dokumentów o przebiegu obławy augustowskiej.
Rosja konsekwentnie jednak odmawia polskim badaczom i śledczym jakiejkolwiek pomocy w tej sprawie.