Reklama
Reklama
Reklama

Burza po śmierci polskiego nastolatka w Anglii. Policja przeprasza

Po śmierci 18-letniego Polaka w Wielkiej Brytanii i wyroku w tej sprawie, w policji zostanie przeprowadzone postępowanie kontrolne. Nastolatek został dźgnięty nożem a patrol zamiast wezwać pomoc, skuł go i zatrzymał. O sprawie zrobiło się głośno w brytyjskich mediach. Stała się także tematem debaty w parlamencie.

23-letni Sikh, Vickrum Digwa
(fot. Shutterstock)
  • Do zdarzenia doszło późnym wieczorem 3 grudnia zeszłego roku w Southampton na południu Anglii.
  • Henry Nowak, pochodzący z Polski student tamtejszego uniwersytetu, wracając do domu został pięciokrotnie pchnięty kirpanem – tradycyjnym, zakrzywionym sikhijskim nożem o 21-centrymetrowym ostrzu – przez 23-letniego Sikha, Vickruma Digwę.
  • Gdy policja przybyła na miejsce zdarzenia, Digwa powiedział, że Nowak był pijany, uderzył go i znieważył na tle rasowym, w związku z czym funkcjonariusze aresztowali Polaka i zakuli go w kajdanki, mimo że ten mówił im, iż jest ranny i krwawi. Chwilę później chłopak zmarł.

Śledczy ustalili, że młody student doznał obrażeń twarzy, klatki piersiowej i nóg. Próbował także uciekać, zostawiając za sobą ślady krwi – opisuje BBC. Policję wezwał brat napastnika, okłamując służby na temat przebiegu zdarzenia. 

Podczas trwającego procesu udowodnione zostało, że oskarżenia rzucone przez Digwę były zupełnie bezpodstawne, a badania toksykologiczne wykazały, że Nowak nie był pijany.

W czwartek sąd koronny w Southampton uznał Digwę za winnego morderstwa, a jego matkę, która zabrała nóż z miejsca zdarzenia, za winną pomocy w zabójstwie. Narzędzie zbrodni zostało znalezione w ich domu rodzinnym razem z blisko dwudziestoma innymi sztukami broni.

Reklama
Reklama

Wymiar kary dla Digwy zostanie ogłoszony w poniedziałek.

Makabryczne odkrycie w Skajbotach. Właścicielka znalazła w studni ludzkie zwłoki

Policja przeprasza

W czwartek policja przeprosiła za błędną ocenę sytuacji, co doprowadziło do śmierci Nowaka. – To tragedia, że funkcjonariusze nie zrozumieli natychmiast, co stało się Henry'emu. Jest mi przykro, że został on zakuty w kajdanki i aresztowany, zanim stracił świadomość – powiedział p.o. wicekomendanta Hampshire and Isle of Wight Constabulary, Robert France.

IOPC, w przekazanym w piątek stacji BBC oświadczeniu potwierdził, że prowadzi dochodzenie w sprawie postępowania policji.

Reklama
Reklama

Sprawa stała się polityczna 

Sprawa zabójstwa polskiego studenta w zeszłym tygodniu była poruszona nawet w Izbie Gmin. Wyjaśnień w tej sprawie od minister spraw wewnętrznych zażądał poseł Robert Jenrick z partii Reform UK, a w przeszłości minister w rządzie Partii Konserwatywnej, który wskazał to jako przykład podwójnych standardów stosowanych przez policję.

Tragedia w żłobku. Śledczy wyjaśniają okoliczności

Zarówno konserwatyści, jak i Reform UK twierdzą, że policjanci z obawy, że sami mogą zostać oskarżeni o rasizm, często łagodniej traktują podejrzanych wywodzących się z mniejszości etnicznych lub przyjmują ich wersję wydarzeń.

Źródła: Zero.pl , PAP, BBC
Reklama
Reklama