Reklama
Reklama

Reklama

Nieoczekiwany efekt wojny w Iranie. Złe wiadomości dla fanów słodyczy

Reklama

Wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi zakłóca łańcuchy dostaw na całym Bliskim Wschodzie. Oprócz ropy, gazu, a także nawozów odnotowano problemy z transportem pistacji, wobec czego ceny tych orzechów na giełdzie wywindowały. – To jak hazard, nie wiemy po jakiej cenie je sprzedawać – mówi jeden z londyńskich przedsiębiorców.

Dubai,Chocolate,With,Pistachio,Poured,With,Chocolate,On,Desk
Ceny pistacji rosną. (fot. Algernon77 / Shutterstock)
  • Iran odpowiada obecnie za blisko jedną piątą światowej produkcji pistacji, a w niektórych latach nawet była zdecydowanie wyższa.
  • – Trudno rozmawiać z dostawcami w Iranie, bo ich internet został wyłączony. Nie mogą odpowiadać na e-maile – mówi w rozmowie z brytyjskimi mediami jeden z lokalnych przedsiębiorców.
  • Atak USA i Izraela na wroga w regionie oraz blokada Cieśniny Ormuz windują ceny kluczowego produktu do produkcji hitowego przysmaku – czekolady dubajskiej.

Reklama

Wojna w Iranie doprowadziła do największego od lat wzrostu cen pistacji. Wpływ na to ma blokada Cieśniny Ormuz oraz rosnące zainteresowanie fanów słodyczy czekoladą dubajską, do której wytworzenia niezbędne są orzechy – czytamy w niedzielnym wydaniu „Financial Times”.

– To jak hazard – nie wiemy, po jakiej cenie sprzedać (orzechy) – powiedział Behnam Heydaripour, dyrektor generalny hurtowni Borna Foods z siedzibą w Londynie. Przedsiębiorca wskazał, że pistacje używane są nie tylko do produkcji czekolady dubajskiej, ale także do masła orzechowego i lodów, a zakłócenia następują w krytycznym momencie.

– Zbliża się lato, a latem tradycyjnie sprzedajemy ich dużo, głównie ze względu na lody – powiedział.


Reklama

Wojna w Iranie winduje ceny pistacji

Z wyliczeń analityków ceny pistacji w marcu wzrosły do ponad 4,5 dol za 500 g, co stanowi najwyższy poziom od 2018 r. Brytyjska gazeta dodaje, że rosnąca presja cenowa na pistacje nastąpiła jeszcze przed wybuchem wojny. Zbiory w 2025 r. przez głównych producentów orzechów – USA, Turcję, Iran – były niższe od oczekiwań, ponadto plony w Iranie ucierpiały z powodu suszy.


Reklama

Ponadto analitycy wskazują na kluczową rolę Bliskiego Wschodu w handlu pistacjami, który jest nie tylko producentem, ale także i eksporterem. Duże ilości irańskich pistacji są zazwyczaj transportowane przez takie kraje jak Zjednoczone Emiraty Arabskie i Turcja, zanim trafią do globalnych nabywców.

– Istnieje zwiększona niepewność co do tego, ile irańskich produktów będzie mogło trafić na rynki światowe, jeśli konflikt będzie się przedłużał – ocenił w rozmowie z „FT” Nick Moss, analityk Expana.


Reklama

Brak alternatywy dla irańskich pistacji? Przedsiębiorca wskazuje na smak

Kupujący zwracają się ku alternatywnym dostawcom, zwłaszcza do Stanów Zjednoczonych, na które przypada około 40 proc. światowej produkcji. Amerykańscy eksporterzy sprzedali już większość dostępnych zapasów.


Reklama

Próbujemy zastąpić irańskie pistacje innymi gatunkami, ale jest pewien problem. Irańskie pistacje zawierają dużo oleju w porównaniu z pistacjami z innych źródeł. To znacząco wpływa na ich smak – wskazał Heydaripour.

Irański eksport został ograniczony przez sankcje i niepokoje wewnętrzne. Okresowe zakłócenia w handlu w tym roku utrudniły eksporterom koordynację sprzedaży z nabywcami zagranicznymi, co spowolniło przepływ towarów jeszcze przed rozpoczęciem walk. 

Trudno się komunikować z dostawcami w Iranie, bo nie mają internetu. Nie mogą odpowiadać na e-maile – dodał Heydaripour.

Wojna zaostrzyła te problemy. Firmy żeglugowe odwołały lub zmieniły trasy, opóźniając dostawy i zwiększając koszty. Dostawy pistacji na kluczowe rynki, a mianowicie na Bliski Wschód i do Indii, zostały zakłócone.


Reklama