Stopa bezrobocia w Polsce w marcu wyniosła 6,1 proc., tyle samo, co w lutym – poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS), potwierdzając wcześniejsze, szacunkowe dane resortu pracy. Ale w porównaniu z marcem ubiegłego roku dane nie wyglądają „różowo”. W ciągu roku przybyło prawie 120 tys. bezrobotnych, a stopa bezrobocia poszła w górę o 0,7 pkt proc.

- W marcu stopa bezrobocia w Polsce pozostała bez zmian i wyniosła 6,1 proc. To ostateczny odczyt, podany przez Główny Urząd Statystyczny.
- Spadła liczba bezrobotnych figurujących w rejestrach. Za to wzrosła liczba osób pozostających bez pracy dłużej niż rok.
- Analizując dane o bezrobociu, należy jednak wziąć pod uwagę sezonowość. W porównaniu z marcem 2025 r., sytuacja nie wygląda już tak dobrze: rok temu o tej samej porze bezrobotnych w Polsce było niemal 120 tys. mniej.
Jak wynika z tabeli GUS, liczba zarejestrowanych bezrobotnych nieco spadła – w marcu w urzędach pracy figurowało w rejestrach 949,8 tys. osób, o 5,1 tys. mniej w porównaniu z lutym. Zmalała też liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych – w minionym miesiącu wyniosła ona 99,6 tys. wobec 101 tys. w lutym.
Najnowsze dane GUS o bezrobociu w Polsce
Jednocześnie wzrosła liczba osób pozostających bez pracy dłużej niż rok – do 360 tys. w marcu z 355,5 tys. w lutym.
Dobrą wiadomością dla poszukujących pracy jest fakt, że w marcu pracodawcy zgłosili do urzędów pracy więcej ofert, tj. 46,4 tys. – to wzrost o 14,7 tys. wobec poprzedniego miesiąca.
Polska to nie jest kraj dla ofiar molestowania seksualnego
W porównaniu z marcem 2025 r., statystyki z marca br. nie wyglądają „różowo”. W ciągu roku liczba bezrobotnych w Polsce zwiększyła się o 119,9 tys. Oznacza to wzrost o 14,5 proc.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w marcu, choć pozostała bez zmian względem lutego, to w porównaniu z marcem 2025 r. wzrosła o 0,7 pkt proc.
Dodatkowo w marcu zeszłego roku ofert dla bezrobotnych było znacznie więcej, bo 84,5 tys.
Sezonowość w bezrobociu jest o tyle ważna, że na zatrudnienie w wielu sektorach ma wpływ kalendarz. Do takich sektorów należą rolnictwo, budownictwo czy turystyka. Uwzględnianie wzorców sezonowych pozwala więc właściwie interpretować dane o bezrobociu.
Bezrobocie w Polsce na tle UE
Na tle UE nasz rynek pracy prezentuje się solidnie. Zgodnie z danymi Eurostatu, w lutym bezrobocie w Polsce osiągnęło poziom 3,2 proc. Ten wynik pozwolił nam, obok Czech i Bułgarii, zająć pozycję unijnego lidera z najniższym odsetkiem osób pozostających bez pracy.
Najwyższą stopę bezrobocia w UE w lutym odnotowano natomiast w Finlandii – wyniosła ona 10,4 proc. Drugi najwyższy odsetek bezrobotnych miała Hiszpania (9,8 proc.), a za nią uplasowały się Szwecja i Grecja (8,5 proc.).
Średnia stopa bezrobocia dla całej Unii Europejskiej w tym samym miesiącu wyniosła 5,9 proc., a dla strefy euro 6,2 proc.
Krypto jest modne, ale to nie tradycyjny fason. Ryzyko dziur w kieszeniach jest większe
Warto jednak pamiętać, że Eurostat publikuje co miesiąc dane o bezrobociu w UE, stosując metodologię Międzynarodowej Organizacji Pracy i opierając się na badaniu LFS (Labour Force Survey). Polski GUS przeprowadza jego odpowiednik, czyli BAEL (Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności), z tą różnicą, że dane te gromadzone są w cyklu kwartalnym, a nie miesięcznym. Ponadto dane o bezrobociu opracowywane przez Eurostat bazują na ankietach, a dane GUS na rejestracjach w urzędach pracy. To wszystko prowadzi do odmiennych wyników.