Władimir Putin kategorycznie odrzucił nową ukraińską propozycję ograniczenia działań wojennych, w tym wzajemnego wstrzymania ataków dalekiego zasięgu. Prezydent Rosji zapowiedział, że Kreml nie zrezygnuje z planu pełnego zajęcia czterech ukraińskich obwodów i szykuje się do wzmocnienia obrony kraju.

- Władimir Putin odrzucił nową propozycję Kijowa dotyczącą ograniczenia działań wojennych.
- Ukraina zaproponowała wzajemne wstrzymanie ataków dalekiego zasięgu jako krok do pokoju.
- Kreml traktuje to jednak wyłącznie jako próbę odciążenia sił ukraińskich.
Putin przyznaje: Rosja zmaga się z kryzysem paliwowym. Kreml wprowadza zakazy eksportu
Putin, w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji państwowej, powiedział również, że Rosja musi wzmocnić swoją obronę powietrzną, aby przeciwdziałać nasilonym ukraińskim atakom dronów, wymierzonym głównie w jej przemysł naftowy.
Wcześniej w niedzielę na spotkaniu na Kremlu z ministrami rządu i innymi urzędnikami Putin przyznał, że ukraińskie ataki wywołały niedobory paliwa w różnych regionach Rosji.
Rosja nie wstrzyma ataków
W wywiadzie telewizyjnym Putin przekazał, że Ukraina zaproponowała wzajemne wstrzymanie ataków dalekiego zasięgu jako krok w kierunku pokoju. Moskwa jednak postrzegała to jako sposób na odciążenie sił Kijowa wzdłuż 1250-kilometrowej linii frontu i nie da się tym zwieść.
– Jasne jest, dlaczego wysuwa się tę propozycję, ponieważ nasze kontrataki w głąb terytorium Ukrainy są znacznie silniejsze, mają większy wpływ i, szczerze mówiąc, są bardziej destrukcyjne – powiedział Putin.
Zdaniem Putina ukraińskie ataki w głąb Rosji „miały na celu odwrócenie naszej uwagi i sił od realizacji głównych celów – całkowitego wyzwolenia Donbasu i Noworosji”, odnosząc się do dwóch obwodów Donbasu oraz przyległych obwodów zaporoskiego i chersońskiego.
Putin od dawna nalegał, aby Ukraina wycofała się z obwodu donieckiego w Donbasie, traktuje to jako kluczowy warunek jakiegokolwiek porozumienia pokojowego. Siedem miesięcy po inwazji w 2022 roku Rosja zaanektowała cztery obwody – doniecki i ługański w Donbasie, a także chersoński i zaporoski, które kontroluje tylko częściowo.
Kolejna runda negocjacji
Putin powiedział, że Rosja spodziewa się wznowienia pod przewodnictwem USA działań dyplomatycznych mających na celu zakończenie wojny oraz kolejnej wizyty w Moskwie wysłanników USA Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera po zakończeniu „gorącej fazy” konfliktu amerykańsko-izraelsko-irańskiego.
Rosyjski lider, sugeruje Reuters, wydawał się zgadzać z komentarzami sekretarza stanu USA Marco Rubio z zeszłego tygodnia, że podczas rozmów Putina na Alasce w zeszłym roku z prezydentem USA Donaldem Trumpem nie osiągnięto formalnego porozumienia, mimo że omawiano propozycje USA.
– Nikt niczego nie podpisał, ale rozmawialiśmy o pewnych możliwościach zakończenia konfliktu na Ukrainie – powiedział Putin.