Reklama

Zaskakujący powrót bocianów. Eksperci mówią wprost: to już nie przypadek

Reklama

Śnieg na dachach, mróz nocami, a w gniazdach… bociany. Ich przedwczesny powrót zaskoczył mieszkańców i ekspertów.

Bocian zimą w gnieździe
Bocian zimą w gnieździe (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Bociany zmieniają strategię migracji i skracają trasy przelotów. Część zimuje lokalnie, inne wracają wcześniej z południowej Europy.
  • Ptaki wyposażone w nadajniki GPS regularnie wysyłają dane o swojej trasie. Naukowcy widzą nie tylko kierunek lotu, ale też tempo migracji i postoje.
  • Bociany lecące wschodnim szlakiem przez Turcję i Bliski Wschód zwykle docierają do Niemiec i Polski dopiero na początku kwietnia. Te, które przylecą wcześniej, mają większą szansę na zajęcie najlepszego gniazda.

Reklama

Śnieg leży na dachach, mróz trzyma nocami, a w gniazdach… pojawiają się bociany. Ich przedwczesny powrót zaskoczył mieszkańców południowych Niemiec i rozpalił pytania: czy ptaki nie ryzykują zbyt wiele? I czy to już nowa norma, a nie wyjątek?

Pierwsze bociany wracają do Bawarii mimo zimowych warunków

 

W wielu regionach Niemiec zima wciąż pokazuje pazury. W Bawarii świeży śnieg zamienił krajobraz w niemal pocztówkową scenerię. Tym większe było zdziwienie, gdy w gniazdach pojawiły się pierwsze bociany. Dla części obserwatorów był to sygnał alarmowy.


Reklama

Sprawę uspokaja Bawarskie Towarzystwo Ochrony Ptaków i Przyrody. Jak podkreślają eksperci, sam fakt powrotu ptaków o tej porze roku nie jest niczym nadzwyczajnym – choć na prawdziwą wiosnę trzeba jeszcze poczekać.


Reklama

Bociany coraz rzadziej odlatują na dalekie zimowiska

– Wiele bocianów w ogóle nie opuszcza już Niemiec – tłumaczy Oda Wieding z Bawarskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i Przyrody w rozmowie z portalem br.de. Zmienia się strategia migracyjna ptaków: część z nich zimuje lokalnie, inne skracają trasę i wracają wcześniej z południowej Europy.

W całej Bawarii można już zauważyć bociany zajmujące zeszłoroczne gniazda. Zdarzają się nawet pierwsze zachowania przypominające gody. To jednak, jak podkreślają ornitolodzy, raczej „odświeżanie relacji” w parach niż faktyczny początek sezonu lęgowego.

Nadajniki GPS pokazują, gdzie są bociany i kiedy wrócą

Skąd naukowcy wiedzą, gdzie dokładnie przebywają ptaki? Odpowiedź jest prosta: technologia. Bociany wyposażone w nadajniki satelitarne regularnie wysyłają dane o swojej trasie.


Reklama

– Część ptaków wciąż przebywa w Hiszpanii i Maroku, inne są już w drodze powrotnej – wyjaśnia Wolfgang Fiedler z Instytut Maxa Plancka ds. Zachowań Zwierząt w rozmowie z portalem br.de. Bociany lecące tzw. wschodnim szlakiem przez Turcję i Bliski Wschód zazwyczaj pojawiają się w Niemczech dopiero na początku kwietnia.


Reklama

Bocian na śniegu

Nadajniki umieszczane są na grzbietach ptaków i zasilane panelami słonecznymi. Dzięki nim eksperci widzą nie tylko trasę przelotu, ale też tempo migracji i postoje.

Setki bocianów zimują w Bawarii. To już nie wyjątek


Reklama

Według danych Bawarskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i Przyrody w samej Bawarii zimuje co roku kilkaset bocianów. Jeśli nie pojawiają się długotrwałe mrozy, ptaki radzą sobie bez większych problemów. W jednym z zakładów kompostowych w okolicach Ansbach naliczono nawet 150 osobników.


Reklama

– Dopóki jest pożywienie, bociany zostają – podkreśla Wieding. To zjawisko jeszcze 40 lat temu było rzadkością. Dziś dotyczy dziesiątek tysięcy ptaków w Europie, co pokazuje, jak dobrze bocian biały potrafi dostosować się do zmieniających się warunków.

Bociany najczęściej wracają do gniazd z poprzedniego roku. Te, które pojawią się wcześniej, mają większe szanse na zajęcie najlepszego miejsca. Problem pojawia się wtedy, gdy po ciepłych dniach przychodzą późne przymrozki.

– W dłuższej perspektywie dopiero zobaczymy, która strategia okaże się korzystniejsza – zaznaczają eksperci w rozmowie z br.de. Wczesny powrót może oznaczać przewagę, ale też realne zagrożenie dla przyszłego potomstwa.


Reklama

W Polsce również bociany wracają wcześniej


Reklama

Podobne zjawisko występuje nie tylko u naszych zachodnich sąsiadów. W Polsce również bociany zwykle pojawiają się w kwietniu, ale wiele wskazuje na to, że w tym roku będzie inaczej. Część ptaków jest już w drodze, a jednym z nich jest Krutek – dobrze znany ornitologom bocian z Mazur.

Jak wyjaśnił dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego, Krzysztof Wittbrodt w Dzień Dobry TVN, Krutek wyruszył z Egiptu już na początku stycznia.

– Zazwyczaj to samce wracają pierwsze. Obowiązuje zasada: kto pierwszy, ten lepszy – mówił Wittbrodt. Na razie bocian zatrzymał się w Rumunii, gdzie warunki pogodowe nie sprzyjają dalszemu lotowi.


Reklama

Krutek ma swoje sprawdzone punkty po powrocie do kraju: odwiedza gospodarzy, zagląda do ośrodka rehabilitacji i „melduje się”, że znów jest na miejscu.


Reklama

Jak daleko bociany potrafią lecieć jednego dnia?

Kamil Piwowarczyk ze Stowarzyszenia Szansa dla Bocianów na antenie TVN zwracał uwagę, że wszystko zależy od pogody. Ciepłe, słoneczne dni tworzą tzw. kominy powietrzne, dzięki którym bocian może szybować bez machania skrzydłami.

– Przy sprzyjających warunkach ptak jest w stanie pokonać nawet 200 kilometrów dziennie – podkreśla ekspert. Cała trasa jest na bieżąco monitorowana dzięki sygnałom GPS.


Reklama