Reklama
Reklama
Reklama

Nalot u żołnierza WOT na żywo na TikToku. Wiemy, co z zatrzymanym

Nalot u żołnierza WOT na żywo na Tiktoku. Wiemy, co z zatrzymanym
Nalot u żołnierza WOT na żywo na Tiktoku. Wiemy, co z zatrzymanym (fot. Shutterstock / FotoDax / X / TikTok)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Nowe informacje w sprawie byłego żołnierza Wojsk Obrony Terytorialnej Mateusza R. zatrzymanego w poniedziałek podczas transmisji prowadzonej na TikToku. Młody terytorials był znany z prowadzenia wulgarnych streamów w sieci, groził w nich m.in premierowi i szefowi MON. Wiemy, co w jego sprawie zdecydowali śledczy.

Do spektakularnego zatrzymania Mateusza R. doszło w poniedziałek. Mężczyzna prowadził właśnie kolejny stream na TikToku. Na żywo relacjonował widzom, jak służby wyważają jego drzwi. Live kończy się wtargnięciem funkcjonariuszy do mieszkania i powaleniem byłego  żołnierza na ziemię.

W sprawie żołnierza wszczęto postępowanie w kierunku publicznego znieważenia Prezesa Rady Ministrów oraz Ministra Obrony Narodowej. – We wtorek Mateuszowi R. prokurator ogłosił zarzuty z art. 226 paragraf 3 Kodeksu karnego – potwierdził Zero.pl prok. Paweł Woch z działu do spraw wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej: Zatrzymanie żołnierza WOT na TikToku. Dramatyczny film krąży w sieci

Przepis ten dotyczy przestępstwa publicznego znieważenia lub poniżenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Za jego popełnienie grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

Mężczyzna jest na wolności

– Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw i odmówił złożenia wyjaśnień – przekazał nam prok. Woch. Potwierdził również, że zatrzymanie miało miejsce w poniedziałek w Poznaniu, a dokonała go żandarmeria wojskowa przy udziale policji.

– Na obecnym etapie postępowania prokuratura nie udziela informacji o treści jego zeznań. Podobnie w kwestii stanu zdrowia podejrzanego – dodał śledczy.

Prokurator zastosował wobec Mateusza R. dozór policyjny, zakaz kontaktowania się i zbliżania się podejrzanego do premiera i ministra obrony narodowej oraz zakazu umieszczania w sieci relacji obraźliwych dla tych osób lub je zniesławiających. Nie było wniosku o aresztowanie podejrzanego.

Reklama
Reklama

Opisywana sprawa dotyczy tylko zniesławienia konstytucyjnych organów. Wobec mężczyzny toczy się odrębne postępowanie związane z relacjami w sieci, podczas których miał zniesławiać byłych przełożonych z WOT.

Czytaj więcej: Patostreamer z WOT zatrzymany. Prokuratura: publiczne znieważenie premiera

Działalność Mateusza R. w mediach społecznościowych

Mateusz R. służył w 12 Wielkopolskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. 14 sierpnia został dyscyplinarnie zwolniony ze służby. Jako powód podano całokształt jego działalności medialnej. Chodzi m.in o publikowanie zdjęć i filmów z terenu jednostki oraz wulgarną, nielicującą z godnością i postawą żołnierza Wojska Polskiego treścią oraz formą zamieszczanych materiałów.

W mediach społecznościowych wzywał na przykład do protestu pod bramą jednostki wojskowej. „Jutro jest rotacja, ja jestem spakowany” – odgrażał się również na swoim profilu, że nadal będzie pełnił służbę w WOT. Miał grozić, że jeżeli go nie wpuszczą to „nikt z brygady nie wyjdzie”.

Jego nagrania były pełne wulgaryzmów. Przełożonych na nagraniach nazwał m.in. „debilami”, kolegów z jednostki „śmieciami”, a jednego z żołnierzy oskarżył o kradzież beretu. Na nagraniach porównał się także do Andrzeja Leppera i gen. Sławomira Petelickiego.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama