
– Rodziny podejmują wręcz nadludzki wysiłek, jeżdżąc po całej Rosji i szukając uprowadzonych dzieci – podkreślił w rozmowie z Zero.pl Jan Piekło, były ambasador RP w Ukrainie. Dyplomata opowiadał o procederze uprowadzania małoletnich przez Federację Rosyjską, a także o tym, jakie kraj kierowany przez Władimira Putina ma wobec nich plany.











