– Dziwna to mieszanka: Korona Konfederacji Polskiej i Ruch Autonomii Śląska – powiedział pochodzący z Rybnika poseł Prawa i Sprawiedliwości Bolesław Piecha w rozmowie z Zero.pl. Odniósł się w ten sposób do ujawnionych przez nas informacji o rybnickiej współpracy biznesowej Romana Fritza, posła Korony, z Pawłem Polokiem, byłym działaczem Ruchu Autonomii Śląska, który nazwał Polskę „bękartem wersalskim”.

- Portal Zero.pl ujawnił, że Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej współpracuje biznesowo z byłym działaczem Ruchu Autonomii Śląska, który nazwał Polskę „bękartem wersalskim”.
- Fritz i Paweł Polok prowadzą wspólnie portal ROW Info (ROW – Rybnicki Okręg Węglowy, dawna nazwa śląskiego subregionu).
- Pochodzący z Rybnika poseł PiS Bolesław Piecha uważa, że partnerów biznesowych łączy zamiłowanie do prowokacji.
Jak pisaliśmy w Zero.pl, wiceprezes Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz jest współwłaścicielem portalu ROW Info, a jego zaskakującym partnerem biznesowym jest Paweł Polok, były działacz Ruchu Autonomii Śląska, który w 2013 r. odnosząc się do rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, który orzekł, że narodowość śląska nie istnieje, nazwał Polskę „bękartem wersalskim”.
Poprosiliśmy o komentarz Bolesława Piechę, posła Prawa i Sprawiedliwości, którego matecznikiem jest Rybnik, był w tym śląskim mieście m.in. dyrektorem szpitala wojewódzkiego.
– Dziwna to mieszanka: Korona Konfederacji Polskiej i Ruch Autonomii Śląska – powiedział w rozmowie z Zero.pl poseł Bolesław Piecha. – Ale z drugiej strony mnie to jednak nie dziwi. Dwa przeciwstawne obozy łączą siły, ich wspólny mianownik to zamiłowanie do prowokacji. Być może wszystko, co prowokuje, co jątrzy, ma swoje miejsce. Pan Fritz słynie ze wszelkiego rodzaju kontrowersji, ale sam nie wiem, ile jest w tym cynizmu i wyrachowania politycznego, a ile prawdziwych przekonań – dodał.
Poseł PiS Bolesław Piecha o słowach Pawła Poloka o „bękarcie wersalskim”: antypolskie
Określenie „bękart wersalski”, którym posłużył się Paweł Polok, polityk PiS określił jako skrajnie antypolskie i odniósł się do swojej własnej rodzinnej historii.
– Moi dziadkowie walczyli w powstaniach śląskich po stronie polskiej. Dziadek był ranny pod Górą św. Anny. Jako autochton śląski, nie mogę nawet skomentować takich dyrdymałów. – Ojciec Pawła Poloka był znanym i szanowanym kabareciarzem, znałem go i nie przypominam sobie, żeby był kiedykolwiek antypolski. Ale jak widać, jego syn wybrał inny kierunek w swojej młodości – powiedział nam parlamentarzysta.
Bolesław Piecha nawiązał także do historii ruchów śląskiej autonomii. – Gdyby sięgnąć do historii, to Śląsk był autonomią przed II Wojną Światową, ale jednak jego najsilniejsze związki były z Polską. Z tego stworzyła się potem jakaś dziwna narracja odłączenia Śląska od Polski i nie wiem, czy inspiracją były inicjatywy z innych krajów, jak np. sytuacja Katalonii w Hiszpanii. Chodziło też oczywiście o węgiel – tłumaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.
