– W Polsce brakuje strategii bezpieczeństwa narodowego. Bardzo bym chciał, jako żołnierz i obywatel, żeby 38 milionowe państwo miało swój pomysł na siebie – komentował w specjalnym programie dot. orędzia prezydenta gen. Rajmund Andrzejczak.

- Prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu ogłosił, że nie podpisze ustawy o unijnej pożyczce na zbrojenia SAFE.
- Decyzję komentował w programie specjalnym w Kanale Zero gen. Rajmund Andrzejczak, były szef Sztabu Generalnego.
- Głos ws. prezydenckiej decyzji zabrali także poseł Lewicy Andrzej Szejna oraz doradca prezydenta Leszek Skiba.
– To nie jest jakieś wielkie zaskoczenie. Warto natomiast skoncentrować się na tej pierwszej sekwencji, której pan prezydent użył, co mnie cieszy, żebyśmy patrzyli nie tylko na bieżące interesy, ale skupili się na długofalowej perspektywie, bo konsekwencje tych decyzji będą bardzo kosztowne i długoterminowe. To jest wyraz strategicznego myślenia – skomentował orędzie Nawrockiego generał Rajmund Andrzejczak.
Gen. Andrzejczak: Czas jest tutaj absolutnie kluczowy
Generał zwrócił jednak uwagę na to, że istnieją pilne potrzeby w polskiej armii i wyraził nadzieję na szybkie porozumienie w tej kwestii pomiędzy rządem a prezydentem. – My Rosję mamy za płotem. Siły zbrojne, żeby mogły wykonywać zadania dotyczące odstraszania, to muszą ten sprzęt mieć szybko. Pan prezydent złożył swój projekt ustawy w Sejmie i finalnie będzie potrzebna dyskusja w rządzie. I teraz ważne, żeby na tym wszystkim nie straciły siły zbrojne i bezpieczeństwo Polaków – powiedział. – Czas jest tutaj absolutnie kluczowy – dodał były szef Sztabu Generalnego.
– Ja, jako żołnierz, mniejszą uwagę przywiązywałbym do tego, kto będzie beneficjentem tych wszystkich politycznych zawieruch. Nas, żołnierzy, interesuje przede wszystkim linia czasowa – kiedy te pieniądze będą dostępne, żeby można je uruchomić do modernizacji sił zbrojnych. To jest pytanie, które zadają wszyscy żołnierze, a mniej koncentrujemy się na tym aspekcie politycznym – mówił były dowódca Sztabu Generalnego.
Poseł Lewicy i doradca prezydenta komentują decyzję ws. SAFE
Goszczący w programie poseł Lewicy Andrzej Szejna uznał natomiast, że prezydent Karol Nawrocki pokierował się nie polską racją stanu, a racją Jarosława Kaczyńskiego i Prawa i Sprawiedliwości, które stanowi jego zaplecze polityczne.
– Od tygodni starają się uczynić wszystko, żeby przekonać Polki i Polaków, że SAFE jest Polsce niepotrzebny, co jest nielogiczne, bo wszyscy wiemy, że polskie siły zbrojne potrzebują dodatkowych środków – powiedział.
Decyzję prezydenta tłumaczył też w programie doradca prezydenta Leszek Skiba. – To jest decyzja, która wynika z długiej dyskusji. Wyliczenia dotyczące odsetek były przygotowane przez głównego ekonomistę mBanku, który dla wielu stron byłby bardziej obiektywny niż doradca prezydencki, dlatego pan prezydent poprosił go o pomoc – odpowiedział Leszek Skiba.
