Reklama
Reklama
Reklama

Adobe Lightroom dostał jedną z najlepszych funkcji Photoshopa i smartfonów

Adobe Lightroom to prawdopodobnie najpopularniejszy profesjonalny program do edycji zdjęć, z którego coraz częściej korzystają nie tylko zawodowi fotografowie. Nowa aktualizacja przyniosła kolejne usprawnienia, w tym funkcję generatywnego rozszerzenia. To coś, czego użytkownicy Lightrooma mogli do tej pory zazdrościć posiadaczom Photoshopa i... smartfonów.

lightroom-nowe-funkcje-3
Adobe Lightroom aktualizacja (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
  • W nowej aktualizacji Adobe Lightroom znalazło się stosunkowo niewiele nowych funkcji, ale są to jedne z najciekawszych, jakie pojawiły się w aplikacji w ostatnim czasie.
  • Główną nowością jest generatywne rozszerzenie obrazu, czyli poszerzanie kadru zdjęć za pomocą AI. Oprócz tego mamy nowe narzędzia do kontroli maskowania. 
  • Na urządzeniach mobilnych w Lightroom Mobile pojawia się opcja zmiany zdjęcia w wideo, a posiadacze iPadów w końcu mogą korzystać z funkcji odszumiania zdjęć. 

Najnowsza wersja aplikacji Lightroom wprowadza nowe funkcje do wszystkich wersji – Classic, Desktop i Mobile, ale nie wszystkie z nich się pokrywają. Choć z jednej strony nowości nie jest dużo, to mają one ogromne znaczenie dla użytkowników. 

Generatywne rozszerzenie obrazu dla wersji Desktop i... iPhone'a. Nie ma nic za darmo

Rozszerzenie obrazu to jedna z ciekawszych funkcji, która pojawiła się swego czasu w Adobe Photoshop. Działa ona na prostej zasadzie. Mamy zdjęcie, następnie określany obszar, do którego ma być rozszerzone, a AI w pustej przestrzeni generuje obraz, rozszerzając kadr. 

Generatywne rozszerzenie w Adobe Lightroom (fot. Zero.pl)

Nowość pojawia się nietypowo, bo w wersji Desktop oraz Mobile, ale na iPhone'ach. To ciekawe, bo jednocześnie dubluje się z identyczną funkcją, która w systemowej galerii smartfonów Apple pojawi się wraz z iOS 27. 

Generatywne rozszerzenie w Adobe Lightroom (fot. Zero.pl)

Funkcja ma jednak ograniczenie. Każde wygenerowanie dodatkowej części kadru wymaga wykorzystania tokenów w postaci kredytów generatywnych. Ich liczba jest różna w zależności od opłacanego planu i jest to od 25 do nawet ponad 4 000, można je też dokupić osobno. Jedno rozszerzenie kadru zabiera jeden kredyt.

Reklama
Reklama

Na potrzeby działania tej funkcji zmieniono też zachowanie edycji AI. Przed użyciem generatywnego rozszerzenia, ale też przy usuwania obiektów z kadru za pomocą AI, Lightroom spłaszcza dotychczasowe edycje. Inaczej mówiąc, efekty AI są wtopione w zdjęcie, a nie traktowane jako osobna warstwa. Dzięki temu unikamy ponownego przetwarzania całego obrazu przez AI, co oszczędza czas, moc i kredyty generatywne. 

Z generatywnym rozszerzeniem łączy się też kolejna nowość, czyli renderowanie zdjęcia do formatu DNG. Ta nowość pojawia się w wersji Classic i Desktop. Klikając prawym przyciskiem myszy na zdjęcie, mamy nową opcję renderowania do DNG. To tworzy nowy plik, w którym zawarte są wszystkie wprowadzone edycje i wtedy można łatwo skorzystać z rozszerzenia kadru. 

Nowe funkcje maskowania i edycji AI

Nowe funkcje maskowania w Adobe Lightroom (fot. Zero.pl)

Podczas korzystania z masek pojawiają się dwa nowe suwaki, zarówno w wersji Classic, jak i Desktop. Dotyczy to maskowania obiektów i przy użyciu pędzla. Suwaki to Wtapianie i Krawędź (w polskiej wersji programu).

Reklama
Reklama

Pierwszy pozwala na zmiękczenie zakresu maski. Pozwala na ustawienie lepszej płynności przejścia pomiędzy maskowanym elementem a resztą kadru. Drugi suwak pozwala lepiej kontrolować granice maski. To przydatne np. w momencie edycji trudnych części kadru, jak np. miejsca łączenia nieba z budynkami w oddali. 

Zdjęcie zamieni się w wideo i duża nowość dla iPadów

Funkcja zamiany zdjęcia w wideo pojawiła się już w Lightroomie przed wakacjami, ale tylko na komputerach. Jak nazwa wskazuje, pozwala zamienić zdjęcie w krótki klip wideo, co jest ciekawą opcją do publikacji w mediach społecznościowych i z tego powodu jest to nowa opcja w Lightroomie Mobile. Dla urządzeń z Androidem i iOS. Tutaj też do generowania są potrzebne kredyty generatywne. 

Bardzo ważna nowość trafia do Lightrooma na iPadach i mowa o odszumianiu. Jedna z najważniejszych funkcji aplikacji, która jest od dawna dostępna w wersji komputerowej, teraz trafia w ręce użytkowników tabletów Apple. 

Źródła: Zero.pl, Adobe
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama