Reklama
Reklama
Reklama

Apple zaakceptował podwyżki cen pamięci. Czas na droższy sprzęt?

apple-iphone-17-pro-43
Apple iPhone 17 Pro (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)

Przed nami kolejny odcinek najgorszego serialu w tym roku pod tytułem – Będzie Drożej. Główną rolę niezmiennie gra Samsung, a bohaterem tragicznym jest tym razem Apple. A raczej bardziej klienci Apple, bo to na nich ostatecznie może spaść przykry obowiązek zapłacenia za kolejną turę podwyżek cen pamięci.

  • Samsung prowadzi z producentami smartfonów negocjacje na temat nowych cen modułów pamięci. 
  • Oppo i vivo miały odrzucić ofertę, a nowe ceny zaakceptował Apple. Firma obecnie kupuje znacznie więcej modułów pamięci niż jej największa konkurencja. 
  • Produkcja pamięci do urządzeń mobilnych jest dzisiaj mniej opłacalna niż pamięć do centrów AI. To prowadzi do kolejnych podwyżek. 

Popyt na rozwiązania AI nie słabnie, więc producenci modułów pamięci skupiają się na dostarczeniu ich do sprzętu związanego ze sztuczną inteligencją. To powoduje, że pamięć do urządzeń mobilnych jest spychana na margines, a jej cena idzie w górę. 

Samsung bardzo dynamicznie podchodzi do cen modułów pamięci i negocjuje ich wartości co kwartał. Aktualnie trwają rozmowy nad cenami na końcówkę 2026 i początek 2027 r. Choć Apple jest najmocniej eksponowany (ze względu na ostatnie premiery iPhone'ów jest o nich najgłośniej) to podwyżka obejmie dużą część producentów smartfonów.

W ciągu roku niektóre zestawy pamięci podrożały czterokrotnie

Jak informują koreańskie media, trwają negocjacje Samsunga z producentami smartfonów, w tym największymi firmami z Chin. Rozmowy nad nowymi, wyższymi cenami modułów pamięci nie oszczędzą też działu mobilnego Samsunga. W biznesie nie ma sentymentów, nawet wobec rodziny. 

Reklama
Reklama

Z dotychczasowych informacji wynika, że Oppo i vivo odrzuciły ofertę Samsunga. Pojawiają się teorie, że firmy mogą wrócić do negocjacji lub poszukać innego dostawcy pamięci, po analizie planów konstrukcji swoich nadchodzących modeli. 

Ceny zestawu składającego się z 8 GB RAM-u i 256 GB pamięci wewnętrznej dla smartfonów na przestrzeni ostatniego roku urosły ponad czterokrotnie w 12/512 GB ponad trzykrotnie. 

Xiaomi Redmi Note 17 debiutują w Polsce. Dobra cena kosztem specyfikacji

Apple zaakceptował nowe stawki. Firma hurtowo skupuje pamięć z rynku

Najnowsze doniesienia mówią, że Apple już zaakceptował warunki Samsunga na I kwartał 2027 r. W III kwartale firma płaciła 1,50 dol. za gigabit pamięci RAM i 0,26 dol. za gigabit pamięci NAND (wbudowanej). Na początku przyszłego roku ceny wzrosną do 2 i 0,33 dol. Jak przeliczyć to na gigabajty?

Jeden bajt to osiem bitów, więc po przemnożeniu mamy 16 dol. za 1 GB pamięci RAM i 2,64 GB za 1 GB pamięci wbudowanej. Musimy jednak pamiętać, że to nie musi i w zasadzie nie powinno oznaczać konkretnych wartości przy zamówieniach. Dałoby nam to wręcz kosmiczne ceny, bo 1 TB pamięci do smartfonu kosztowałby ponad 2 700 dol.

Ludzie odkryli elastyczne ekrany w Galaxy Z Fold8. Samsung musi się z nich tłumaczyć

Ostateczna cena zależy od typu układu, konfiguracji pamięci, ułożenia jej w module, ale też zakresu kontraktu i wolumenu zamówienia. Niemniej pokazuje nam to skalę podwyżek. Apple miał stwierdzić, że jeszcze nigdy nie widział tak szybkiego wzrostu cen komponentów.

Reklama
Reklama

Konkurencja będzie miała trudną przeprawę z Apple. Z szacunków analityków wynika, że firma buduje ogromne zapasy modułów pamięci. Obecnie ma kupować dwa razy więcej modułów NAND i trzy razy więcej niż Xiaomi. To m.in. dlatego może się łatwo zgodzić na wyższe ceny Samsunga, bo dysponuje solidnymi zapasami. 

Ostatecznie jednak Apple będzie musiał w końcu przerzucić przynajmniej część nowych cen na klientów i podnieść ceny urządzeń. Oczekiwana wiosenna premiera podstawowych modeli serii iPhone 18 może okazać się bardzo bolesna cenowo.

Z czego wynikają stałe podwyżki modułów pamięci dla urządzeń mobilnych?

Centra AI potrzebują innych modułów, niż smartfony. Produkcja pamięci HBM dla serwerów AI jest o wiele bardziej dochodowa, a popyt na nią jest ogromny. Dlatego to właśnie tam są kierowane moce produkcyjne, spychając wytwarzanie pozostałych modułów na margines. To prowadzi do podniesienia ich cen.

Reklama
Reklama

Sytuacja zaszła już tak daleko, że Samsung ma rozmawiać z firmami trzecimi o przeniesieniu do nich produkcji pamięci DDR5 i planuje inwestycje w nowe, zewnętrzne linie produkcyjne. Wśród potencjalnych producentów zewnętrznych wymienia się firmy z Indii, Wietnamu i Filipin. 

Może zainteresuje Cię:

Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama