Reklama

Izraelska armia weszła do Libanu. Wojsko zajęło punkty przy granicy

Reklama

Żołnierze izraelskiej armii prowadzą operację w południowym Libanie i zajęli pozycje w kilku punktach w rejonie przygranicznym. Działania mają być elementem wzmocnionej, wysuniętej postawy obronnej. Jednocześnie Izrael informuje o przeprowadzaniu precyzyjnych uderzeń w infrastrukturę Hezbollahu.

Uderzenie Izraela na Liban
Izrael: Prowadzimy działania bojowe w południowym Libanie. (fot. WAEL HAMZEH / PAP / EPA)
  • Wojsko izraelskie weszło do sąsiedniego Libanu. Siły Obronne Izraela (IDF) informują, że celem operacji jest teren przygraniczny.
  • Władze wojskowe uzasadniają akcję militarną zagrożeniem ze strony Hezbollahu, który ma silne powiązania z Iranem.
  • Premier Libanu krytykuje działania szyickiej siły politycznej.

Reklama

>>> TUTAJ ZNAJDZIESZ NASZĄ RELACJĘ NA ŻYWO Z WYDARZEŃ NA BLISKIM WSCHODZIE

Siły Obronne Izraela poinformowały na X, że rozpoczęły operację w południowym Libanie. Izraelscy żołnierze są rozmieszczeni w kilku punktach w pobliżu granicy. Według przekazanych informacji działania te stanowią część wzmocnionej, wysuniętej strategii obronnej, mającej na celu zwiększenie bezpieczeństwa w rejonie przygranicznym.

Siły Izraela weszły na teren Libanu

W komunikacie podkreślono, że armia prowadzi ukierunkowane uderzenia w infrastrukturę organizacji Hezbollah. Strona izraelska zapowiada również konsekwencje wobec ugrupowania, które – jak zaznaczono – działa w interesie Iranu.


Reklama


Reklama

 

Izraelskie wojsko poinformowało, że przeprowadziło ataki na cele Hezbollahu w Libanie, po tym, jak wspierana przez Iran szyicka organizacja ogłosiła, że wystrzeliła rakiety i wysłała drony w kierunku izraelskiego miasta Hajfa w akcie zemsty za zabicie Najwyższego Przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego.

W niedzielę przywódca Hezbollahu nazwał zabójstwo Chameneiego "szczytem zbrodni". Skrzydło militarne Hezbollahu ogłosiło później, że wystrzeliło "salwę rakiet oraz rój dronów" w kierunku stanowiska obrony przeciwrakietowej na południe od Hajfy w odwecie za zabicie Chameneiego, a także za "powtarzające się izraelskie agresje".


Reklama

Izraelski minister obrony Israel Katz zapowiedział, że Hezbollah zapłaci za swój odwet "wysoką cenę". Nakazał także izraelskiej armii "działać stanowczo".Libańska jednostka do spraw zarządzania kryzysowego podała, że w poniedziałek w wyniku izraelskich nalotów w kraju zginęły 52 osoby.


Reklama

Premier Libanu, Nawaf Salam, potępił działania Hezbollahu jako "nieodpowiedzialne" i zapowiedział, że jego rząd natychmiast zakaże działalności militarnej tej organizacji. Powszechnie oczekiwano, że Hezbollah, który utrzymuje bliskie powiązania finansowe i ideologiczne z Iranem, przyłączy się do konfliktu między Iranem, Izraelem i Stanami Zjednoczonymi.

Po sobotnim amerykańsko-izraelskim ataku na irańskie przywództwo i siły zbrojne, na co Iran odpowiedział wystrzeleniem rakiet i dronów w kierunku Izraela oraz zamożnych państw arabskich Zatoki Perskiej, w których znajdują się amerykańskie bazy wojskowe.

 


Reklama