Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zamierza uniemożliwić nowym sędziom udział w najbliższym Zgromadzeniu Ogólnym, zaplanowanym na wtorek 14 lipca– przewiduje OKO.press i twierdzi, że szef Trybunału celowo zmienił salę obrad. W ten sposób Święczkowski ma za pomocą straży próbować zablokować wstęp sędziom wybranym przez nową koalicję rządzącą.

- Prezes TK przeniósł Zgromadzenie Ogólne na pierwsze piętro, by łatwiej kontrolować dostęp do sali przy pomocy straży budynku.
- Blokada ma dotyczyć czterech nowych sędziów wybranych w marcu 2026 r., co pozwoliłoby Święczkowskiemu na bezproblemowe przegłosowanie kluczowych sprawozdań.
- Jak pisze OKO.press, działania te mogą spotkać się z konsekwencjami karnymi dla prezesa oraz strażników.
Zaplanowane na wtorek 14 lipca 2026 r. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego zapowiada się niezwykle burzliwie. Zwołane przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, byłego Prokuratora Krajowego i bliskiego współpracownika Zbigniewa Ziobry, posiedzenie ma posłużyć do przyjęcia sprawozdania za rok 2025 oraz zaopiniowania projektu budżetu instytucji na rok 2027. Czas na realizację tych zadań upływa z końcem września.
Dotychczasowe Zgromadzenia Ogólne, gromadzące wszystkich sędziów TK, wcześniej odbywały się w przestronnej sali na parterze budynku. Tym razem prezes Święczkowski podjął jednak decyzję o przeniesieniu obrad na pierwsze piętro. Jak ustalił portal OKO.press, nowa lokalizacja to element strategii mającej na celu wyeliminowanie niewygodnych uczestników.
Wyznaczona sala znajduje się w sąsiedztwie gabinetu prezesa, a wejście na piętro prowadzi przez wąskie schody. Taki układ pomieszczeń stwarza lepsze warunki do rozstawienia straży Trybunału. Funkcjonariusze mogliby lepiej kontrolować osoby wchodzące na obrady i fizycznie uniemożliwić dostęp części z nich.
Gra o większość i strach przed przegraną
Głównym celem tej operacji, według OKO.press, jest niedopuszczenie do obrad czterech nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy zostali wybrani przez obecną koalicję rządzącą w marcu 2026 r. Pozbywając się ich z sali, Bogdan Święczkowski zapewniłby sobie stabilną większość głosów. Pozwoliłoby mu to na sprawne przegłosowanie kluczowych uchwał bez ryzyka, że przeciwnicy zablokują jego plany lub zmuszą go do zerwania posiedzenia, co miało już miejsce kilka tygodni temu.
Jak pisze OKO.press, strach przed utratą kontroli nad głosowaniami wynika również z faktu, że prezes TK nie może już bezwzględnie liczyć na lojalność tzw. „starych” sędziów, wybranych w przeszłości z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości. Część z nich ma dystansować się od radykalnych działań kierownictwa. Święczkowski obawia się nie tylko odrzucenia sprawozdania finansowego, ale także otwartej, krytycznej dyskusji na temat jego własnych metod wymierzonych w nowych członków Trybunału.
Strażnicy ryzykują odpowiedzialnością karną
OKO.press podaje, że scenariusz, w którym straż Trybunału Konstytucyjnego fizycznie blokuje sędziów, może nieść za sobą poważne skutki prawne dla samych wykonawców poleceń. Portal twierdzi, że choć pracownicy ochrony podlegają służbowo prezesowi TK, to ich działania muszą mieścić się w granicach obowiązującego prawa. Strażnicy nie posiadają immunitetu, który chroniłby ich przed wymiarem sprawiedliwości w przypadku rażącego przekroczenia uprawnień.