Reklama
Reklama
Reklama

„Hiszpański mur” kontra Belgia. La Roja szuka rewanżu za 1986 r.

Hiszpania to jedyna reprezentacja mistrzostw świata 2026, która nie straciła jeszcze bramki. W piątkowym ćwierćfinale zmierzy się z Belgią, a hiszpańskie media zapowiadają rewanż za bolesną porażkę sprzed 40 lat, gdy w 1986 roku w Meksyku „La Roja” odpadła po rzutach karnych. Dziennik „El Pais” nazwał defensywę zespołu „hiszpańskim murem”.

(SP)U.S.-DALLAS-FOOTBALL-FIFA WORLD CUP-ROUND OF 16-ESP VS POR
Zdjęcie z meczu Hiszpania-Portugalia. (fot. Xinhua/ABACA / PAP)
  • Hiszpania przystępuje do piątkowego ćwierćfinału mistrzostw świata jako jedyna drużyna bez straty bramki w całym turnieju.
  • Miejscowe media łączą zapowiedzi meczu z pamięcią o odpadnięciu z Belgią w 1986 r. i skupiają się na formie bramkarza Unaia Simona oraz stabilnym składzie Luisa de la Fuente.
  • Po stronie rywali kluczową postacią ma być Thibaut Courtois, który mimo renomy stracił na mundialu już pięć goli.

Przed piątkowym ćwierćfinałem mistrzostw świata hiszpańskie media podkreślają wyjątkową skuteczność defensywy swojej drużyny. „El Pais” zatytułował jeden ze swoich tekstów „hiszpański mur” i zwrócił uwagę, że „La Roja” jako jedyna reprezentacja turnieju nie straciła dotąd gola, ani w fazie grupowej, ani w pucharowej.

Mbappé zachwyca na mundialu. Francja znów liczy na swojego kapitana

Rewanż za Meksyk

Dziennik przypomniał, że to właśnie Belgia sprawiła Hiszpanii jedną z najbardziej bolesnych porażek w historii jej futbolu. W 1986 r. w Meksyku obie drużyny spotkały się, podobnie jak teraz, w ćwierćfinale. Po dogrywce było 1:1, a w rzutach karnych Belgowie wygrali 5:4.

Reklama
Reklama

Zdaniem „El Pais” trener Luis de la Fuente zbudował zgrany zespół, w którym wyróżniają się bramkarz Unai Simon i obrońca Pau Cubarsi. Dziennik „Marca” zauważył z kolei, że szkoleniowiec ustalił już swój optymalny skład na turniej w Ameryce Północnej. W trzech z pięciu dotychczasowych meczów Hiszpania wychodziła na boisko w tym samym

zestawieniu.

De la Fuente przed spotkaniem chwalił rywala. Ocenił, że Belgia jest bardzo silna i ma zawodników przyzwyczajonych do wygrywania oraz walki o tytuły.

Według madryckiego „ABC” mecz będzie przede wszystkim starciem dwóch bramkarzy. Z jednej strony Unai Simon, który w tym turnieju nie wyjmował jeszcze piłki z siatki, z drugiej Thibaut Courtois. Belgijski golkiper Realu Madryt jest uważany za jednego z najlepszych na świecie, ale podczas mistrzostw kapitulował już pięciokrotnie.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama