Polacy podzieleni w prognozach dotyczących przyszłości prawicowych ugrupowań. W najnowszym sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski ponad połowa respondentów oceniła, że Prawo i Sprawiedliwość wyjdzie zwycięsko z konfrontacji z Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej. Blisko 40 proc. ankietowanych wierzy jednak, że mniejsi rywale mogą doprowadzić do marginalizacji lub rozpadu PiS.

- Według większości Polaków Prawo i Sprawiedliwość nie musi obawiać się konkurencji na prawicy – wynika z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski.
- Wśród zwolenników rządzącej koalicji większość prognozuje czarne scenariusze dla PiS.
- Wyborcy partii Jarosława Kaczyńskiego są przekonani o sile swojego ugrupowania.
„Czy Pan/i zdaniem rosnąca popularność Konfederacji oraz Grzegorza Brauna doprowadzi w najbliższych latach do marginalizacji lub rozpadu Prawa i Sprawiedliwości?” – na to pytanie odpowiadali Polacy w najnowszym sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski.
Większość uczestników badania było przekonanych o sile PiS.
„Zdecydowanie tak” odpowiedziało 12 proc. ankietowanych. „Raczej tak” – 26,9 proc. z nich. „Raczej nie” odpowiedziało 27,7 proc. uczestników sondażu, a „zdecydowanie nie” – 26,1 proc. 7,3 proc. ankietowanych odpowiedziało: „Nie wiem/trudno powiedzieć”.
Badanie zrealizowano w dniach 16-18 stycznia metodami CATI (wywiady telefoniczne) i CAWI (ankiety internetowe) na grupie 1 tys. uczestników.
Różne poglądy polityczne, różne prognozy
Autorzy sondażu zwracają uwagę na zróżnicowanie odpowiedzi ze względu na preferencje polityczne ankietowanych. Aż 58 proc. wyborców partii tworzących rządzącą koalicję (KO, Lewica, Trzecia Droga) wierzy w marginalizację PiS przez prawicowych konkurentów.
Tylko według co trzeciego ankietowanego ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego nie musi obawiać się konkurencji.
Zupełnie inaczej jest w grupie wyborców samego Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. Aż 73 proc. z nich na pytanie o możliwy rozpad lub marginalizację PiS odpowiedziało „raczej nie” lub „zdecydowanie nie”.
Tylko mniej niż co czwarty wyborca tych partii czarno myśli o przyszłości swoich faworytów.
Wyborcy pozostałych ugrupowań podążają za ogólnym trendem, ale na przyszłość PiS patrzą raczej pozytywnie. 53 proc. z nich jest zdania, że dominująca na prawicy partia nie będzie miała kłopotów.
Krytyka Kaczyńskiego na kongresie Brauna. „Gdyby mógł, to by poszedł na całość”
W sobotę 31 stycznia zwolennicy Grzegorza Brauna spotkali się na Kongresie Inicjatyw Narodowych Gospodarczych i Samorządowych KINGS w Łochowie w woj. mazowieckim.
Podczas spotkania Braun poinformował o stworzeniu fundacji Przedsiębiorcy Prawicy, której celem ma być nawiązywanie kontaktów z ludźmi biznesu i wsłuchiwanie się w ich propozycje. Europoseł zapewnił jednocześnie, że kongres jest tylko początkiem kolejnych planowanych przez niego inicjatyw.
Uwagę zwróciła obecność na kongresie byłego senatora PiS Waldemara Bonkowskiego. W dyskusji pod hasłem „Wolność słowa” dostało się nie tylko rządzącej koalicji, ale również PiS.
Publicysta „Do Rzeczy” Paweł Lisicki krytykował Jarosława Kaczyńskiego. – Przypomnę, że on powiedział, że gdyby mógł, a był wtedy wicepremierem ds. bezpieczeństwa (w okresie pandemii COVID-19 – red.), to by poszedł na całość, wszyscy musieliby być zaszczepieni – mówił Lisicki, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”. Przekonywał, że „globalny system odbiera ludziom zdolność myślenia”.
Źródło: Wirtualna Polska; Gazeta Wyborcza