Ponad dwie trzecie badanych uważa, że Polska powinna zachować rezerwę w kwestii sytuacji na Bliskim Wschodzie – wynika z sondażu SW Research dla portalu Zero.pl. Zaledwie co piąty pytany ma przeciwne zdanie na ten temat. Zdaniem Grzegorza Kuczyńskiego Polacy generalnie nie chcą się angażować w konflikty, które nie mają bezpośredniego przełożenia na nasze bezpieczeństwo.

- Sondaż SW Research pokazuje wyraźną przewagę respondentów opowiadających się za powściągliwością – 69,2 proc. Polaków chce, by Polska nie angażowała się w działania na Bliskim Wschodzie.
- Zaledwie 19,2 proc. badanych popiera aktywny udział kraju w regionie.
- Wyniki odzwierciedlają obawy społeczne wobec wojny w Iranie i ryzyka destabilizacji światowych rynków energii.
Z każdym dniem konflikt na Bliskim Wschodzie – rozpoczęty 28 lutego wspólnymi atakami Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran – coraz mocniej wpływa na świat.
Choć prezydent USA Donald Trump wzywał swoich sojuszników, by dołączyli do operacji (chodziło m.in. o udrożnienie blokowanego przez Iran szlaku handlowego przez Cieśninę Ormuz), Polska nie odpowiedziała na ten apel i nie zamierza wysłać swoich żołnierzy na Bliski Wschód. Podkreślali to zarówno przedstawiciele rządu, jak i prezydenta.
Sondaż Zero.pl ws. udziału w wojnie
Sondaż SW Research zrealizowany na zlecenie Zero.pl pokazuje, że zdecydowana większość Polaków jest przeciwna aktywnemu zaangażowaniu kraju w sytuację na Bliskim Wschodzie.
Badanie pokazuje wyraźny sceptycyzm wobec potencjalnego zaangażowania Polski w konflikty zewnętrzne. Opinie respondentów sugerują, że społeczeństwo woli, aby kraj przyjął postawę powściągliwości, minimalizując ryzyko polityczne i ekonomiczne wynikające z eskalacji wojny w regionie.
36,7 proc. respondentów odpowiedziało, że Warszawa powinna zdecydowanie zachować rezerwę w tej sprawie. 32,5 proc. uważa, że Polska powinna „raczej” zachować rezerwę.
Przeciwne zdanie ma 19,2 proc. respondentów, z czego 12,2 proc. jest zdania, że Polska powinna się angażować w tej kwestii, a 7,0 proc. jest o tym wyraźnie przekonanych. Zdania na ten temat nie ma 11,6 proc. badanych.

Czy Pana/Pani zdaniem Polska powinna angażować się w politykę bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie? (fot. Zero.pl)
Kuczyński: W przeszłości już się angażowaliśmy
Wyniki sondażu komentuje w rozmowie z portalem Zero.pl Grzegorz Kuczyński, dziennikarz i.pl, ekspert ds. wschodnich. W jego przekonaniu Polacy generalnie nie chcą się angażować w konflikty, które nie mają bezpośredniego przełożenia na nasze bezpieczeństwo.
– Do tego należy pamiętać o naszych doświadczeniach, bo już w przeszłości angażowaliśmy się w tego rodzaju konflikty, chociażby w Afganistanie czy w Iraku. Jakichś bezpośrednich korzyści z tego nie mieliśmy – mówi.
Zwraca też uwagę na inny element, który może wpływać na takie oceny w społeczeństwie. To, jak mówi, „dość mocna antyamerykańska kampania w Polsce, prowadzona w mediach i w mediach społecznościowych przez konta proniemieckie, prorosyjskie, prochińskie”.
– Oczywiście w naszym interesie, tak jak w interesie całej Europy, jest jak najszybsze zakończenie tej wojny, odblokowanie Cieśniny Ormuz, bo jeśli mówimy o sprawach energetycznych, to na blokadzie tej cieśniny nie tracą Stany Zjednoczone, tylko Europa – kontynuuje ekspert.
Jaja drożeją przed Wielkanocą. Ile zapłacimy i co napędza wzrost cen?
Zwraca przy tym uwagę, że jeśli chodzi o samo zaangażowanie militarne, to nikt tego od nas nie wymaga. – Więc wydaje mi się, że tutaj w ogóle to pytanie jest trochę nie na miejscu, bo nie słyszałem, żeby Stany Zjednoczony oczekiwały od Polski, żebyśmy wysyłali tam żołnierzy czy jakieś okręty – mówi.
Dodaje, że w przypadku Polski ewentualnie można mówić tylko o jakimś określeniu się bardziej w wymiarze politycznym, dyplomatycznym, nie w wymiarze konkretnej pomocy wojskowej, bo Stany Zjednoczone są największym militarnym mocarstwem na świecie.
– Polska tutaj nie jest jakimś czynnikiem, który miałby być istotny dla przebiegu konfliktu w Zatoce Perskiej – podsumowuje.
Reakcje prezydenta i premiera
Wątpliwości dotyczące wysłania polskiego wojska na Bliski Wschód rozwiał niedawno premier Donald Tusk, który mówił, że priorytetem pozostaje ochrona wschodniej granicy kraju, bezpieczeństwo NATO oraz wsparcie sytuacji na Ukrainie. Premier zaznaczył, że Polska powinna skoncentrować się na własnym bezpieczeństwie i nie angażować się w nowe operacje militarne.
Również wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski potwierdził, że obecnie Polska ma do czynienia z zagrożeniem u własnych granic ze strony Rosji, co wymaga pełnej uwagi państwa. Polska rozważy ewentualne dyskusje w NATO o ochronie Cieśniny Ormuz jedynie w ramach konsultacji z sojusznikami, jednak udział polskich wojsk w operacjach międzynarodowych w regionie został wykluczony.
Głos w tej sprawie zabrał również szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Mówił, że nie toczą się teraz takie rozmowy. – Przypomnę, że w tego rodzaju sytuacjach musiałoby być współdziałanie rządu i prezydenta – mówił.
– Wtedy, kiedy wysyłamy naszych żołnierzy poza granice Rzeczypospolitej, inicjuje taki proces rząd, Ministerstwo Obrony Narodowej, a finalizuje go prezydent poprzez wydanie stosownego postanowienia. Na dziś tego tematu w polskiej przestrzeni publicznej nie ma – dodał Bogucki.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 24-25.03.2026 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on‑line (CAWI – Computer‑Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 811 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy – próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
