Reklama

Dlaczego boimy się piątku trzynastego? Historia jednego z najsłynniejszych przesądów

Reklama

Piątek trzynastego u niektórych budzi niepokój, skłania do ostrożności, zdarzają się tacy, których paraliżuje strachem. O korzeniach przesądu wiemy niewiele, ale wiążemy je z historią pechowej liczby trzynaście oraz złowróżbnym charakterem piątku.

Kartka z kalendarza
Kartka z kalendarza z widocznym znacznikiem na piątku wypadającym 13ego. (fot. Hepha1st0s / Shutterstock)
  • Przesąd mówiący o pechowości piątku wypadającego trzynastego dnia miesiąca jest stosunkowo młody, liczy sobie trochę ponad dwieście lat.
  • Strach przed piątkiem trzynastego jest najmocniej zakorzeniony w kulturze zachodniej. 
  • Źródeł przesądu badacze doszukują się w Biblii i w mitologiach.

Reklama

Obawa przed piątkiem przypadającym trzynastego dnia miesiąca na stałe zakorzeniła się w kulturach zachodnich. Choć piątek trzynastego dziś jest powszechnie rozpoznawalny i często pojawia się w popkulturze, literaturze czy mediach, w rzeczywistości należy do stosunkowo młodych przesądów.

Badacze wskazują, że ukształtował się dopiero w ciągu ostatnich dwustu lat. Wiadomo jednak, że jego źródła należy wiązać z dwoma znacznie starszymi przekonaniami: o pechowości liczby trzynaście oraz o złowróżbnym charakterze piątku.

Pechowa trzynastka

Za jedną z możliwych przyczyn negatywnej reputacji liczby trzynaście uznaje się wydarzenia opisane w tradycji biblijnej oraz mitologii nordyckiej.


Reklama

W pierwszym przypadku wskazuje się na Ostatnią Wieczerzę, podczas której przy stole zasiadało trzynaście osób, a zdrada jednego z uczestników doprowadziła do tragicznych wydarzeń. Z kolei w mitologii nordyckiej trzynastym, nieproszonym gościem uczty w Walhalli miał być Loki, którego pojawienie się doprowadziło do śmierci Baldura i zesłania cierpienia na świat.


Reklama

W obu historiach obecność trzynastej osoby wiąże się z nieszczęściem. Warto jednak podkreślić, że nie istnieją jednoznaczne dowody potwierdzające, że właśnie te opowieści zapoczątkowały przesąd. Pierwsze zapisy łączące je bezpośrednio z pechowością trzynastki pojawiają się dopiero w XIX i XX wieku.

Najstarsze udokumentowane przykłady wiary w feralność liczby trzynaście pochodzą ze średniowiecznej Europy. Już w piętnastowiecznej talii kart do tarota na karcie oznaczonej numerem trzynaście znalazła się śmierć. 

Z czasem przekonanie to zaczęło przenikać do różnych dziedzin życia, od architektury po transport. Nierzadko spotyka się budynki, w których pomija się trzynaste piętro lub oznacza je jako dwunaste A czy czternaste. Podobnie postępują niektóre hotele pomijając przy numeracji pokoi liczbę 13 czy linie lotnicze rezygnując z oznaczania trzynastego rzędu siedzeń.


Reklama

Liczba trzynaście ciągle pechowa

Przekonanie o pechowości tej liczby powracało przy każdej okazji podczas dramatycznych wydarzeń historycznych. W styczniu 1917 roku podczas ćwiczeń zatonęła brytyjska łódź podwodna HMS K13. Zginęło kilkudziesięciu marynarzy. Katastrofę powiązano z feralnym numerem jednostki, dlatego po jej wydobyciu i przywróceniu do służby zmieniono oznaczenie na K22. W kolejnej serii okrętów zdecydowano się nawet pominąć na wszelki wypadek numer L13.


Reklama

Podobne skojarzenia pojawiły się podczas misji kosmicznej Apollo 13. W trakcie lotu, 13 kwietnia, doszło do eksplozji zbiornika z tlenem, co zmusiło astronautów do przerwania misji i dramatycznej walki o bezpieczny powrót na Ziemię. Choć załoga przeżyła, wydarzenie to przypisywano nieszczęśliwemu charakterowi liczby trzynaście.

Przesąd dotarł nawet do Polski –  w naszym rodzimym serialu Alternatywy 4 pojawia się wątek pechowego mieszkania nr 13.

Pechowy piątek jako połączenie dwóch przesądów

Równie długą historię ma przekonanie o pechowości samego piątku. W tradycji chrześcijańskiej dzień ten kojarzony był ze śmiercią Jezusa Chrystusa, co przyczyniło się do jego negatywnej symboliki. W średniowieczu wierzono również, że piątek nie sprzyja rozpoczynaniu ważnych przedsięwzięć, takich jak podróże, śluby czy zawieranie umów.


Reklama

Szczególna feralność piątku przypadającego trzynastego dnia miesiąca powstała więc  najprawdopodobniej w wyniku połączenia dwóch wcześniej istniejących wierzeń.


Reklama

Istnieje również pogląd, że feralność tej daty bierze początek z faktu, że to właśnie 13 października 1307 r. aresztowano członków Zakonu Templariuszy, fałszywie oskarżonych przez króla Francji Filipa IV Pięknego m.in. o herezję, sodomię i bałwochwalstwo. W rzeczywistości był on wobec nich ogromnie zadłużony i chciał się pozbyć wierzycieli.

Według tej hipotezy ostatni wielki mistrz zakonu, Jacques de Molay, tuż przed spaleniem na stosie przeklął Filipa IV oraz papieża Klemensa V, a rok później obaj już nie żyli.

Wiadomo, że już w pierwszej połowie XIX wieku we Francji dzień ten bywał uznawany za wyjątkowo nieszczęśliwy. Znaczącą rolę w popularyzacji przesądu w Stanach Zjednoczonych mogła odegrać wydana na początku XX w. powieść Thomasa W. Lawsona zatytułowana "Piątek trzynastego". Książka opisująca finansowe manipulacje i katastrofę giełdową zdobyła dużą popularność i przyczyniła się do utrwalenia lęku przed tą datą.

Obecnie piątek trzynastego jest raczej ciekawostką kulturową niż realnym powodem do obaw. Mimo to przesąd nadal fascynuje ludzi, stanowiąc przykład tego, jak dawne wierzenia i symbolika liczb mogą przetrwać przez stulecia i wpływać na współczesne zwyczaje oraz wyobrażenia o szczęściu i pechu.


Reklama