Reklama
Reklama
Reklama

Magyar nie chce pomagać Ukrainie. „Ciągłość polityki węgierskiej”

Dlaczego Węgry nie chcą pomagać Ukrainie. Łukasz Lewkowicz wyjaśnia
Dlaczego Węgry nie chcą pomagać Ukrainie. Łukasz Lewkowicz wyjaśnia (fot. JAKUB GAVLAK / PAP / EPA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

W wywiadzie dla fińskiej prasy premier Węgier Peter Magyar potwierdził, że nie zamierza udzielić Ukrainie pomocy zbrojnej w wojnie z Rosją. Nie pozwoli również na transporty broni przez terytorium swojego kraju. – Społeczeństwo węgierskie jest podzielone w kwestii Ukrainy, a członkostwo tego państwa w Unii Europejskiej budzi znaczny sceptycyzm – komentuje politolog dr Łukasz Lewkowicz.

  • – Narracja o „trzymaniu się z dala od wojny” była ważnym elementem polityki zagranicznej Viktora Orbána po 2022 r., a Magyar zachowuje ostrożność wobec kwestii szczególnie wrażliwej społecznie – tak sceptycyzm Petera Magyara wobec Ukrainy wyjaśnia dr Łukasz Lewkowicz z Instytutu Europy Środkowej i UMCS.
  • Lewkowicz zwraca ponadto uwagę, że członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej budzi znaczny sceptycyzm w społeczeństwie węgierskim.
  • Ekspert tłumaczy też pozycję Węgier w kontekście sytuacji Węgrów na Zakarpaciu.

Premier Węgier Peter Magyar zapowiedział możliwość spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas kolejnego szczytu przywódców Unii Europejskiej w Brukseli, zaplanowanego na 15-16 października – podała w niedzielę agencja MTI.

W wywiadzie dla fińskiego dziennika „Helsingin Sanomat” Magyar zapowiedział, że chce odbudowywać zaufanie w relacjach z Ukrainą metodą „małych kroków”. Zwrócił uwagę na podpisane w czerwcu tego roku porozumienie w sprawie sytuacji mniejszości węgierskiej na Ukrainie.

Czytaj również: Trump ogłasza rozejm. Putin atakuje elektrociepłownię w Charkowie

Reklama
Reklama

To właśnie kwestia węgierskiej mniejszości na ukraińskim Zakarpaciu jest jednym najważniejszych kwestii spornych w relacjach władz w Budapeszcie i Kijowie.

Magyar: Nie pomożemy Ukrainie

Magyar mówił dalej o uzależnieniu Węgier od rosyjskiej energii. Stwierdził, że zależność ta „musi się skończyć i trzeba znaleźć nowe źródła energii, ale nie stanie się to szybko”.

Największym echem w polskich mediach odbiła się jednak wypowiedź na temat pomocy dla Ukrainy walczącej z rosyjską inwazją. Magyar zapowiedział , że podobnie jak Viktor Orban nie udzieli Ukrainie pomocy zbrojnej i nie pozwoli na transporty broni przez terytorium Węgier.

– Po pierwsze, dla nowego premiera liczy się przede wszystkim polityka wewnętrzna – tłumaczy dr Łukasz Lewkowicz z Instytutu Europy Środkowej i Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. – Magyar nie chce dać opozycji z Fideszu argumentu, że chce on wciągnąć Węgry w wojnę – dodaje.

Sceptycyzm wobec Ukrainy – w polityce zagranicznej i w UE

Doktor Lewkowicz wyjaśnia, że narracja o „trzymaniu się z dala od wojny” była ważnym elementem polityki zagranicznej Viktora Orbána po 2022 r., a Magyar zachowuje ostrożność wobec kwestii szczególnie wrażliwej społecznie. 

Reklama
Reklama

– TISZA unika jednoznacznych deklaracji, które mogłyby zostać wykorzystane przeciwko niej jako dowód rzekomego „proukraińskiego” kursu – tłumaczy.

– Po drugie, nad Dunajem mamy silną presję krajowej opinii publicznej – kontynuuje Lewkowicz. Jak podkreśla, społeczeństwo węgierskie jest podzielone w kwestii Ukrainy również w kwestii członkowstwa tego państwa w Unii Europejskiej.

– Magyar nie chce więc sprawiać wrażenia, że rezygnuje z suwerenności decyzyjnej na rzecz Brukseli. Zapowiedź referendum w sprawie przyszłego członkostwa Ukrainy wpisuje się w tę kalkulację – wyjaśnia.

Czytaj więcej: Zełenski stawia warunek wstrzymania ataków na rosyjskie rafinerie

Nowy Orbán?

Politykę Budapesztu względem Kijowa wytycza również kwestia mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu. Jak wyjaśnia dr Lewkowicz, Peter Magyar chce pokazać, że potrafi skutecznie bronić ich praw językowych, edukacyjnych i kulturalnych.

– W czerwcu tego roku osiągnął porozumienie z Kijowem, które umożliwiło odblokowanie negocjacji akcesyjnych Ukrainy, ale nie oznaczało zgody na przyspieszone członkostwo – podkreśla.

Według Lewkowicza podejmowane przez nowy rząd działania można odbierać także jako element negocjacji ze stroną ukraińską.

Czy Magyar to zatem Orbán bis? Dr Łukasz Lewkowicz odpowiada, że w kwestii dostaw broni i jej tranzytu na Ukrainę można dostrzec „ciągłość polityki węgierskiej”. – W szerszym wymiarze strategicznym podobieństwo jest jednak ograniczone – zaznacza.

Reklama
Reklama

Ekspert podkreśla, że Viktor Orbán wykorzystywał sprzeciw wobec pomocy Ukrainie również do blokowania lub opóźniania decyzji UE i prowadził politykę bliskiej współpracy z Rosją. – Magyar deklaruje natomiast odbudowę zaufania z partnerami europejskimi, poparcie wspólnego stanowiska UE wobec Rosji i stopniowe ograniczanie zależności energetycznej od niej – kwituje.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama