
Anthony Joshua i Tyson Fury zmierzą się 11 grudnia na stadionie Principality w Cardiff. Walka, o której kibice mówią od ponad dziesięciu lat, będzie transmitowana globalnie przez Netflix. Start gali może przypaść na wczesne godziny sobotniego poranka w Wielkiej Brytanii, z myślą o widzach w USA.
- Anthony Joshua i Tyson Fury zmierzą się 11 grudnia w Cardiff. Walkę pokaże na całym świecie Netflix, a bokserzy spotkają się na konferencji w Londynie 30 września.
- Gala może zacząć się w nocy czasu brytyjskiego z myślą o widzach w USA. W Polsce oznaczałoby to start około godz. 2, ale oficjalnej godziny nie podano.
- Za pojedynkiem stoją Turki Alalshikh i Dana White. Droga do niego była długa: kontrakty, arbitraż i negocjacje, które kibice śledzą od lat.
Anthony Joshua i Tyson Fury zmierzą się 11 grudnia w Cardiff. Jak informuje BBC Sport, pojedynek, na który brytyjscy kibice czekają ponad dekadę, będzie transmitowany na całym świecie przez Netflix.
Bokserzy staną twarzą w twarz podczas konferencji prasowej w Londynie w środę 30 września. Joshua, lat 36, skomentował wiadomość w mediach społecznościowych, pisząc, że inspiruje całe pokolenie
Fury, który ma 38 lat, na razie nie odniósł się do ogłoszenia.
Galę promują wspólnie Turki Alalshikh z The Ring oraz szef UFC Dana White. Saudyjski działacz zapowiedział jedną z największych walk w historii boksu. Obaj pięściarze, byli dwukrotni mistrzowie świata wagi ciężkiej, podpisali kontrakty wcześniej w tym roku, lecz nie znano ani daty, ani miejsca.
Cardiff zamiast Wembley i Nowego Jorku
Wśród faworytów były londyńskie Wembley i nowojorska Madison Square Garden, ale oba miejsca wiązały się z problemami. Alternatywą okazało się Cardiff. Władze miasta i Walijski Związek Rugby chwalą wybór, wskazując na wzmocnienie pozycji Cardiff i ekonomiczny zastrzyk, choć część szczegółów organizacyjnych wciąż czeka na dopięcie.
Joshua od dawna zabiegał, by starcie odbyło się w Wielkiej Brytanii, i postawił na swoim. Promotor Eddie Hearn podziękował brytyjskim kibicom za wsparcie, bez którego, jak przyznał, nie udałoby się sfinalizować tej walki.
Uwagę zwraca udział White'a, szefa Zuffa Boxing, bo Hearn wcześniej mówił, że nie chce go przy tej walce. W komunikacie Netflixa zabrakło wypowiedzi Hearna i promotora Fury'ego, Franka Warrena. White przypomniał, że obaj bokserzy mają razem 66 zwycięstw i 52 nokauty.
Walka w środku nocy? Są precedensy
Według BBC Sport organizatorzy rozważają późny start, tak by główna walka wypadła nad ranem w Wielkiej Brytanii, a w Stanach Zjednoczonych – wieczorem. Dokładna godzina nie jest znana, a Hearn zbagatelizował sugestie o rozpoczęciu nawet o 3:00 GMT.
Wyjście do ringu około 1:00 lub 2:00 GMT oznaczałoby 20 lub 21 na wschodnim wybrzeżu USA, a w Polsce – 2 lub 3 w nocy. Takie godziny nie byłyby nowością: walka Joe Calzaghe'a z Mikkelem Kesslerem w Cardiff w 2007 r. zaczęła się o 1:00 GMT.
Historia tej walki to lata zerwanych rozmów. W 2021 r. podpisano kontrakty na walkę o niekwestionowany pas, lecz arbitraż Deontaya Wildera zmusił Fury'ego do trzeciej walki z Amerykaninem. Rok później Joshua zgodził się na podział 60:40, ale i ta próba spaliła na panewce. Teraz kibice wreszcie zobaczą ten pojedynek.
Obejrzyj także: