
Hakeem Jeffries, lider demokratów w Izbie Reprezentantów, może przejść do historii jako pierwszy czarnoskóry spiker w dziejach USA. Po przewidywanym zwycięstwie partii zapowiada „wielki amerykański powrót”, cofnięcie cięć w Medicaid i walkę z kryzysem kosztów życia.
- Jeffries może zostać pierwszym czarnoskórym spikerem Izby Reprezentantów.
- Zapowiada cofnięcie cięć w Medicaid i walkę z kryzysem kosztów życia. Nie wyklucza, ani nie zapowiada jednoznacznie trzeciego impeachmentu Trumpa.
- Spiker kontroluje, które ustawy trafią pod głosowanie i jest drugi w linii sukcesji prezydenckiej, ale Jeffries musi jeszcze zdobyć poparcie lewicowego skrzydła partii.
Czytaj także: Wybory połówkowe w USA. Demokraci przejmują Kongres
Lider demokratów w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries jest o krok od historycznego awansu. Jak oceniła w środę agencja AP, może zostać pierwszym w historii kraju czarnoskórym przewodniczącym tej izby. Jako spiker stanąłby na czele większości, która przejmie władzę z rąk republikanów.
– Dziś rozpoczyna się wielki amerykański powrót – oświadczył Jeffries we wtorkowym przemówieniu, gdy media przewidywały, że demokraci zdobędą większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie. Skrytykował przy tym republikański program realizowany w Kongresie pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa.
– Amerykanie zabrali głos i jasno dali do zrozumienia, że mają dość ekstremizmu i korupcji. Chcą Kongresu, który będzie działał na rzecz obywateli – ocenił polityk.
Medicaid, koszty życia i pytanie o impeachment
Jeffries zapowiedział przyjęcie przepisów, które cofną drastyczne cięcia budżetowe w Medicaid, programie opieki zdrowotnej dla osób o niższych dochodach i z niepełnosprawnościami. Głównym przesłaniem Demokratów ma być walka z „kryzysem przystępności kosztów życia”, czyli kwestią, którą wyborcy najczęściej wskazują jako swój największy problem.
Frakcja skupi się na wsparciu osób ubogich i klasy średniej. Jak podała agencja Reutera, demokraci przyjrzą się też relacjom administracji Trumpa z wielkim biznesem, w tym z osobami, które przekazywały znaczne kwoty na jego kampanie.
Jeffries nie przesądził jednak jednoznacznie, czy pod jego przywództwem Izba Reprezentantów spróbuje po raz trzeci postawić Trumpa w stan oskarżenia.
Czytaj także: Trump podjął decyzję ws. Izraela. „Przestaniemy dawać im pieniądze”
Czym zajmuje się spiker i co czeka Jeffriesa?
Spiker jest szefem Izby Reprezentantów, liczącej 435 deputowanych. To on decyduje, które projekty ustaw trafią pod głosowanie, a które zostaną odrzucone lub zablokowane. W linii sukcesji prezydenckiej zajmuje drugie miejsce, zaraz po wiceprezydencie USA.
Spikera wybierze cała Izba po rozpoczęciu obrad nowego Kongresu. Republikanie również wystawią własnego kandydata, lecz nie będzie on miał większych szans. Jak podkreślają media, Jeffries musi jeszcze zapewnić sobie poparcie kilku przedstawicieli skrajnie lewicowego skrzydła Partii Demokratycznej.
56-letni Jeffries jest znany w swoim klubie parlamentarnym jako polityk potrafiący budować konsensus.
Obejrzyj także: