Reklama
Reklama
Reklama

Nowy rekord Polski. Wędkarz złowił giganta w Jeziorze Tarnobrzeskim

Grzegorz Robak z Koła Budowlani PZW złowił w Jeziorze Tarnobrzeskim gigantyczną rybę. Tym samym wędkarzowi udało się pobić kilkunastoletni rekord Polski.

Wędkarz
Wędkarz (fot. FirstShot789 / Shutterstock)
  • Grzegorz Robak złowił w sobotę 11 lipca troć jeziorową ważącą 8,5 kg i mierzącą 85 cm – to nowy rekord Polski w tej kategorii.
  • Poprzedni rekord, wynoszący 7,3 kg, utrzymywał się niemal 20 lat i został pobity z przewagą ponad kilograma.
  • Organizatorzy podkreślają, że rekordowy połów świadczy o wysokiej czystości wód Jeziora Tarnobrzeskiego, w których troć jeziorowa może osiągać tak duże rozmiary.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Grzegorz Robak, wędkarz z Polskiego Związku Wędkarskiego Koło Budowlani, zapisał się w historii polskiego wędkarstwa. W sobotę 11 lipca, nad ranem, złowił w Jeziorze Tarnobrzeskim troć jeziorową o wadze aż 8,5 kg i długości 85 cm. To nowy rekord Polski w tej kategorii.

Wiadomość o wyczynie opublikowano na profilu Jeziora Tarnobrzeskiego na Facebooku. Autorzy wpisu podkreślili, że poprzedni rekord, wynoszący 7,3 kg, nie został pobity od blisko 20 lat, a nowy wynik jest od niego cięższy o ponad kilogram.

Reklama
Reklama

Czyste wody sprzyjają dużym rybom

Zwrócono uwagę, że rekordowy połów to nie tylko sukces samego wędkarza, ale też dowód na dobrą kondycję środowiska naturalnego akwenu. Ich zdaniem czyste wody Jeziora Tarnobrzeskiego pozwalają rybom osiągać imponujące rozmiary, co czyni takie wydarzenia najlepszą promocją zbiornika.

Sam rekordzista opisał moment połowu w nagraniu udostępnionym przez lokalny „Tygodnik Nadwiślański”. Relacjonował, że ryba trafiła na haczyk o godzinie 7:20 i była to wyjątkowo piękna sztuka – długości 85 cm i wagi 8,5 kg.

„Efekt cierpliwości”

Robak podkreślił, że troć jeziorowa to gatunek rzadko dziś spotykany w polskich jeziorach – najczęściej występuje jako troć wędrowna w rejonie jezior mazurskich. Dlatego złowienie tak dużego okazu nad Jeziorem Tarnobrzeskim uznał za wydarzenie wyjątkowe.

Jak sam podsumował, sukces był wynikiem długiego oczekiwania. Wędkarz mówił o wielu dniach i tygodniach cierpliwej pracy, które ostatecznie zaowocowały złowieniem „wspaniałego okazu” i wpisaniem się na karty rekordów polskiego wędkarstwa.

Źródła: Zero.pl, Sport.pl
Tagi: ryby
Reklama
Reklama